Kolego Durendal, nikt tu nie nadużywa liberalnej wolności pozwalającej nam wszystkim na odrobinę swobody. Kiedyś dyskusja na temat etyki słownictwa momentami występującego miała miejsce. O ile dobrze pamiętam ogół użytkowników doszedł do wniosku, iż nadmierna kontrola na polu cenzury będzie wyrazem paranoi moderatury oraz administracji. Konsekwencją debaty jest utrzymanie swawolnego trybu korzystania z naszego forum, choć i owa swawola czasami ma swoje granice, które są także przekraczane, co kończy się upomnieniem w postaci ostrzeżenia. Takie są już niepisane zasady Tawerny Hrothgara, które są ogólnie respektowane przez szeroko rozumiany ogół użytkowników, którzy cenią sobie możliwość oddania emocji własnych wypowiedzi w sposób silny, choć mogący uchodzić za wulgarny. Pamiętajmy też, iż w przypadkach korzystania z nieetycznego słownictwa w stosunku do osób pośrednich, co rozumiem jako znieważenie czyjejkolwiek osoby, my, jako moderatura i administracja podejmujemy kroki vide przykład Marinusa. Krótko mówiąc, zdecydowanie przyjemniejszą atmosferę na forum buduje zasada "za króla Sasa jedz, pij a popuszczaj pasa", niż miałoby to miejsce w przypadku silnego reżimu.
Wierzymy także iż użytkownicy z rozsądkiem korzystać będą dalej z danej im swobody i wolności słowa w pewnych granicach.
Przyznam, że tego nie rozumiem. Mogę być księdzem i od czasu do czasu rzucić sobie przekleństwem. Rzucenie od czasu przekleństwem czyni z kogoś prostaka, łachudrę, bandytę i nie wiadomo kogo jeszcze? Ja czasem przeklinam, nie bawię się w żadne "obejścia" i w ogóle się tego nie wstydzę.
Durendal napisał/a:
Też kiedyś przeklinałem regularnie bo to było cool, bo wszyscy klęli
To współczuję, bo ja przeklinam kiedy czuję taką potrzebę. Kiedy mam ochotę krzyknąć "kocham!" to krzyczę, a jak inni w okół przeklinają to nie znaczy, że mam to robić w tej chwili też i ja.
Durendal napisał/a:
Jak Vinci masz takie ambicje to ok, nikt Ci nie broni.
Nie wiem, coś się do mnie przyczepił, bo ja wiele na forum nie przeklinam, a i cenzuruję swoje przekleństwa gdy się zdarzą, więc najlepiej się "odczep".
Durendal napisał/a:
Po prostu uważam, że moderatorzy powinni świecic przykładem a nie byc przeciętni...
Tytułowanie naszej moderatury jako "przeciętnej" jest wysoce nie na miejscu, gdyż nie tyle, co spełniamy swoje obowiązki, ale jesteśmy także kadrą wyrozumiałych, normalnych ludzi, którzy wiedzą, gdzie jest granica między zabawą, a obowiązkami i nie bawimy się w jakieś despotyczne rządy z cenzurą na czele, bo raz, że nie leży to w naszym guście, a dwa, psułoby miłą atmosferę forum.
Dla mnie przykładem są ludzie, którzy mówią wprost to co myślą, będąc przy tym wyrozumiałymi i nie boją się przekląć, gdy jest taka potrzeba, a nie tacy, którzy w ukryciu pięknych, wysublimowanych słów rzucają jadem. Poza tym, nigdy nie miałem szacunku do mężczyzn, którzy boją się przekląć w towarzystwie.
Nie wiem, coś się do mnie przyczepił, bo ja wiele na forum nie przeklinam, a i cenzuruję swoje przekleństwa gdy się zdarzą, więc najlepiej się "odczep".
Dokładnie to samo tyczy się mojej skromnej osoby, zawsze cenzuruję swoje wypowiedzi tak zwanymi gwiazdkami.
Vinci napisał/a:
Tytułowanie naszej moderatury jako "przeciętnej" jest wysoce nie na miejscu, gdyż nie tyle, co spełniamy swoje obowiązki, ale jesteśmy także kadrą wyrozumiałych, normalnych ludzi, którzy wiedzą, gdzie jest granica między zabawą, a obowiązkami i nie bawimy się w jakieś despotyczne rządy z cenzurą na czele, bo raz, że nie leży to w naszym guście, a dwa, psułoby miłą atmosferę forum.
Wiadomo, każdy z nas popełnia jakieś tam błędy w związku z tym, iż posiadamy pewną władzę, jednak sądzę, że zdarza się to stosunkowo rzadko... No i Witek, powiem szczerze, że twoja wypowiedź w pewien sposób mnie dowartościowała. No chyba, iż akurat ujmując kilka słów o moderaturze, mnie z niej wyłączyłeś jako element wywrotowy.
Vinci napisał/a:
Dla mnie przykładem są ludzie, którzy mówią wprost to co myślą, będąc przy tym wyrozumiałymi i nie boją się przekląć, gdy jest taka potrzeba, a nie tacy, którzy w ukryciu pięknych, wysublimowanych słów rzucają jadem. Poza tym, nigdy nie miałem szacunku do mężczyzn, którzy boją się przekląć w towarzystwie.
Pamiętam jak bodajże Albatros ocenzurował mój słownie jeden bluzg, rzuciłem k***ą dla podkreślenia wagi moich słów i irytacji jaką dana sytuacja mnie obdarzyła... Natychmiastowo Yarepn założył odpowiedni temat i wybuchła dyskusja na tematy wolnościowe.
Natychmiastowo Yarepn założył odpowiedni temat i wybuchła dyskusja na tematy wolnościowe.
A to nie ja byłem?
Druss - bredzisz. Nie mam na myśli faktu, że przeszkadza Ci obecność przekleństw - rozumiem to i szanuję, choć uważam, że jesteś ciut przewrażliwiony, czemu dałem wyraz na poprzedniej stronie. Ale teksty o żulach i byciu cool mógłbyś sobie darować
Moderator nie musi "świecić przykładem", w końcu to też, jakby nie patrzeć, człowiek. Raczej durne by było, gdyby moderator przed każdą, nawet luźną wypowiedzią się zastanawiał "O rany, ale moderatorowi to tak nie wypada".
Odnośnie przekleństw: "Bo każdy człowiek ma swój rozum." No, przynajmniej powinien.
A ja bym apelował o zakończenie tej spornej kwestii, bo czuję że za moment sytuacja zacznie się zaogniać...
Poprostu "wychowałem się" na innych forach gdzie podejście do przeklinania i moderatorów było trochę inne. Nie miałem na celu nikogo obrażac i jeżeli ktoś opacznie zrozumiał moje słowa to szczerze za to przepraszam.
D
_________________ 19.06.10 - Wróciłem
Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Ja bym apelował o "dymisję" bo tak chyba brzmi durne pieprzone słowo jakiego pseudopoważni ludzie chcą używać w takich przypadkach, ale dobrze - dymisję moderatora znanego wszystkim jako Dzwonsson. Z całym szacunkiem do jego osoby, tak, lubię tego człowieka pomimo różnych poglądów zdarzało się nam mile pogawędzić - ale jego działalnośc na tymże forum dyskusyjnym spowoduje szybkie jego zrównanie z ziemią.
Dzwonek od dawna nadużywa swoich uprawnień jako moderatora. Zrobił już czystkę poglądową (sprawa naziola), usuwał wielokrotnie posty. kocham. Chyba TO JA WIEM co ja chcę przeczytać do jasnej pierdolonej cholery, co?
Dzwonku, obudź się. To nie jest pierdolony w dupę trybunał konstytucyjny. Nikt tu nie będzie kocham przepraszał, chyba się kocham zbyt mocno rozpędziłaś jak chciałeś pieprznąć łbem w ścianę. Nie wiem, może to ja jestem niewychowanym kmiotem a ty mądrym i dobrym duszpasterzem... ale ja osobiście takiego duszpasterza na prostym pieprzonym forum o Infinity pierdolę. Moderacja jest od tego by nie było spamu. Nie by bawić i uczyć. To jest właśnie pierdolony kocham wpływ zachodniej europy! Tam wszystko jest złagodzone i przekjutaśne na tyle na ile się da. Gdy powiesz do innego człowieka "ty huju" to on zadzwoni na psy. To Polska człowieku, brudna pieprzona Polska - dziwka cuchnąca wczorajszą gorzałą, bezmyślnie dająca dupy swoim sąsiadom.
Dzwonek, prześpij się z tym. Weź tabletki, albo wyrzuć te co brałeś do tej pory bo źle na ciebie działają.
Sądzę, że przez wzgląd na zaszłe zasługi mam tu jeszcze jakiś wpływ (jeszcze mnie nie wyjebano) i jeżeli z forum dyskusyjnego nie chcecie mieć ulubiony państwa opiekuńczego "Wujek Dzwonek powie Ci co możesz czytać a co nie" to sądzę, że... no nie, zdjąć Dzwonkowi moda to nie - to za dużo. Sporo się napracował i odwalił dużo dobrej roboty. Ale dać ostry opieprz i reprymendę, to tak.
i huj.
Solidne zarzuty, a może by tak jakieś poparcie dowodami?
Yarpen napisał/a:
usuwał wielokrotnie posty
Osobiście nic o tym nie wiem, może mi rozjaśnisz co nieco?
I wyluzuj trochę, to tylko forum.
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Co Ty Yarpen gadasz? Mam wrażenie, że zebrało Ci się na takie zarzuty, bo to Dzwonek podjął się napisania wiadomości do Maryna, a nie dla tego, że usunie czasem jakiś post i raz pochopnie osądził użytkownika o nicku Guzik. Dla Twojej wiadomości - decyzja o tym, co zrobić z Marynem była jednogłośna, ustalona przez wszystkich adminów i wszystkich moderatorów. Może i Dzwonek przesadza z tym swoim urzędowym stylem, ja też mu mówiłem, że to ku*wa nie jest urząd, ale jak ma ochotę, to niech się wypowiada w jakim chce stylu.
Co do usuwania postów - mi też się zdarza, szczególnie, jak są pełne przekleństw i nie wnoszą nic do tematu (Co Tobie Yarpen się zdarza), jeśli są obraźliwe i ogólnie nie na temat. Więc jak gdzieś walniesz post w stylu: "Dópa", albo: "Mam to kocham w rzyci" to się nie dziw, że poleci. Jeśli uznasz, że Twój post został usunięty niesłusznie, to zgłaszaj to od razu, a nie po paru miesiącach, bo Ci się naglę przypomniało jak Maryn bana dostał.
Sam wczoraj po ustaleniu wszystkiego usunąłem posty Maryna i Lavy oraz mój kwitujący to wszystko, z wątku o Avi i nie uważam, żebym zrobił źle.
Vinci, zgubiłeś zupełnie króliczka i teraz uganiasz się za tamagoczi. Źle i niedobrze. Nie chodzi mi o moje posty. Nie chodzi mi też o rozsądzenie czy Maryn zrobił dobrze czy źle - odpowiedź jest oczywista nawet dla mnie: źle. Chodzi o dalsze podejście do tego, przepraszanie i inne pierdolenie.
Człowiek jeśli ma w sobie jakąś skruchę, to przeprosiłby Cię na gadu-gadu. Ciebie powinien przeprosić. Lava gra w teatrze więc nie będę się wypowiadał. Ale jeśli odstawiacie takie gejowskie szopki, to nie liczcie na to, że on nagle nawróci się na dobrą drogę.
Złe jest dla mnie zarówno to co zrobił Maryn (big zuo) jak i wasza odpowiedź na zło (mniejsze zuo). Zbluzgam was wszystkich, buce.
Pudłem jest też to, że dopominam się tu o siebie, nie o Maryna. Z Marynem gadamy od dawna, dyskutowaliśmy chociażby o takich tematach jak Dzwonsson (gdzie Maryn prezentował bardzo radykalne poglądy, ja starałem się wizerunek Dzwonka lekko poprawić) czy Lava.
Rozumiem też Vinci Twoje zdenerwowanie, dość stoicko zniosłeś obelgi Maryna i sądzę, że właśnie z tego względu jesteś wraz z Gawem najlepszymi modami na forum. Macie umiar, macie luz, jednocześnie rzetelnie spełniacie swój fach. Dzwonek przesadza w formaliźmie, chociaż ja też chyba przesadziłem te parę postów wyżej. Sory Dzwonek. Po prostu drażni mnie to, że na dziesięć postów o BG wypada jedna afera wywołana przez moderatora i moje obelgi. Tak, jeśli chcecie to tak traktować, jestem ruchem wyzwoleniowym i parciem rewolucyjnym na tym forum.
Nie, w sumie po chwili zastanowienia nie myślę, że Dzwonek powinien odejść. Ale powinien stanowczo rozpiąć koszulę albo co lepsze wdziać hawajkę, spalić gibla i siewka joł joł.
Yarpen... Jestem cholernie zaskoczony. Owszem popełniam błędy w pracy, jaką mi przekazano na forum, racja, nie będę zaprzeczał. Taki błędem było choćby i zbanowanie użytkownika Guzik... Jednak sprawę tę wyprsotowałem, nie tylko między nami, tutaj na forum, proponując inne, łagodniejsze rozwiązanie, ale także wymieniając wiadomości z samym Guzikiem, z którym w tej kwestii finalnie się dogadałem... Usuwanie postów? Zarzut według mnie nietrafiony, choć nie przeczę, iż zdarza mi się coś usunąć, jednak zaznaczam iż ma to miejsce wyjątkowo rzadko, zwykle przenoszę jedynie treści do adekwatnych tematów.... No i końcowo sprawa Marinusa. Tutaj wszystko zostało powiedziane. Mój post był głosem wszystkich moderatorów i administratorów... Seraphe chciał faceta permanentnie zbanować z miejsca, a ja postanowiłem by dać gościowi szansę, bo po pijaku wszyscy może mieć miejsce i przekonałem Wodza do zmiany zdania... A teraz za przeproszeniem mnie objeżdżasz jak gówno kwitnące na trawniku przed twoim domem... Dzięki, wezme sobie twoje rady do serca, nie będę się o nic sprzeczał, bo nie widzę takiej potrzeby. Jeżeli masz ochotę na moją dymisją, na wykopanie mnie ze stołka, z którego rzekomo ciemiężę całe forum... To zorganizuj temat, doklej ankietę i zobaczymy jaki będzie ogólny wynik. Jeżeli większość userów oddających głos stwierdzi, że powinienem ustąpić, nie ma sprawy, nie mam zamiaru się kurczowo funkcji trzymać, tak jak po trupach przecież nie właziłem by ją objąć, a wręcz przeciwnie. Pracowałem na rzecz forum i zostałem nagrodzony co także dla mnie było niespodzianką. Jeżeli będzie taka potrzeba, pójdę w diabły tylko dlatego, iż w rzyci mam myśl ideologiczną godną anarchisty i staram się dbać o porządek. Tyle z mojej strony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum