Tym razem na pewno pogram dużej.. tak sobie postanowiłem przeczytawszy po raz kolejny recenzje wprowadzającą w klimaty Falloutowe. Nie zacznę jak ostatnio od pierwszej, ale od ostatniej wydanej części ;p
Według twórcy recenzji dobra postać powinna mieć:
Siła: min.6
Wytrzymałość: min.8
Percepcja: min.8
Zręczność: koniecznie.10
Inteligencja: min.6 (tylko tyle? o_0 )
Szczęście i Charyzmę pominął xD Czyżby były aż tak mało istotne?
Czy takie rozdysponowanie współczynników jest dobre? Wolałbym by grając trzeba było od czasu do czasu pomyśleć, a nie przechodzić przez tłum wrogów niczym ork przez bar samoobsługowy. Przyzwyczaiłem się do charyzmatycznych wojowników.
P.S.
Jeszcze jeden problem.
Mam Sagę Fallout + XP SP2.
Po uruchomieniu gry każdy ruch myszką rozmazywał obraz pod spodem. Przełączyłem więc typ kursora na programowy, i choć przestał rozmazywać to kursor jest źle wyświetlany (miga w postaci kwadratu). Co zrobić by zachowywał się normalnie?
Ostatnio zmieniony przez Serafin 2009-03-04, 21:34, w całości zmieniany 3 razy
W Fallout Tactics masz sprawę niebywale ułatwioną: nie szalejesz sam, więc tworzysz sobie postać taką, jaką w sumie chcesz: później i tak do drużyny weźmiesz kogoś charyzmatycznego czy inteligentnego. Gra jest prosta, ale zręczność rzeczywiście jest najważniejsza - daje ci dodatkowe punkty akcji na wykorzystanie w czasie tury - jeśli będziesz mieć 10 będziesz miał fulla
Szczęście i Charyzmę pominął xD Czyżby były aż tak mało istotne?
Dokładnie tak. W praktyce, te dwie cechy do niczego się nie przydają.
Yakushi napisał/a:
Czy takie rozdysponowanie współczynników jest dobre? Wolałbym by grając trzeba było od czasu do czasu pomyśleć, a nie przechodzić przez tłum wrogów niczym ork przez bar samoobsługowy. Przyzwyczaiłem się do charyzmatycznych wojowników.
Grasz w Tacticsa i nie wiesz, że w tej grze się nie myśli? xd
W Bractwie nie ma miejsca dla myślicieli, jeno dla brutalnych wojowników...
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Dokładnie tak. W praktyce, te dwie cechy do niczego się nie przydają.
Charyzma faktycznie jest mało przydatna, ale co do szczęścia to się nie do końca zgodzę. Jeśli chcesz, żeby twój hero było szturmowcem-wymiataczem, to możesz je pominąć. Ale jeśli (jak np. ja) planujesz grać mając dwie, góra trzy osoby w teamie i chcesz snajpować, to szczęście zapewnia częstsze krytyki(podobnie jak w pozostałych Fallach zresztą).
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum