Tawerna Hrothgara  Strona Główna

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


[Pobierz temat]Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Serafin
2009-01-09, 18:48
Złoty cielec.
Autor Wiadomość
Gotrek 
Obywatel


Wiek: 21
Posty: 82
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Festung Breslau

0
Wysłany: 2009-01-11, 21:19   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

- Ja szukam pewnego krasnoluda o imieniu Ingus - powiedziałem - Nie wiecie gdzie mogę go znaleźć? - zapytałem

_________________
A kto umarł, ten nie żyje...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dzwonsson
[Usunięty]


0
Wysłany: 2009-01-11, 21:33   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

- Ja szukam jeno miejsca na spoczynek, wczesnym świtem wyruszam w dalszą drogę, zbyt długo zabawiłem na szlaku, a po zmroku nawet i ja nie mam ochoty na podróż powrotną do Starej Gospody, mimo iż to przeca tylko kawałek drogi, kilka staj. Nocne mrozy i okoliczne bestie wyciągnięte ze swych nor mogą stanowić przeszkodę w marszu.

Ilość kości: Rodzaj kości :

 
 
marsal2 
Postrach


Wiek: 101
Posty: 482
Otrzymał 22 piw(a)
Skąd: slask

0
Wysłany: 2009-01-11, 22:31   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Wydrapałem na ziemi końcem kostura słowo: ANGUS
Poklepałem po ramieniu krasnoluda i wskazałem na wypisany na ziemi wyraz.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gotrek 
Obywatel


Wiek: 21
Posty: 82
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Festung Breslau

0
Wysłany: 2009-01-11, 22:47   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

- Mój towarzysz szuka czcigodnego Angusa - powiedziałem po uprzednim odczytaniu słowa napisanego przez Nathaniela

_________________
A kto umarł, ten nie żyje...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...

0
Wysłany: 2009-01-12, 14:53   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

- Pojedynczo. - odpowiedziała z uśmiechem kobieta - Jeno Ty jeden dobrze trafiłeś. - zwróciła się do Nathaniela - Hrabia Balboa tu rezyduje. Ingusa nie znam, choci mamy tu jednego z Twojego rodzaju. - powiedziała krasnoludowi - Kto noclegu szuka, ten go znajdzie. Ino miedzią nie opłacicie.* Biedno nie wyglądacie, tedy chodźcie za mną. - zakończyła dziewczyna i ruszyła w stronę chałup nie oglądając się za Wami. Ruch w osadzie powoli zamierał - gasły pochodnie i cichły wszelkie odgłosy. Tylko mroźny wicher nadymał się wśród drzew, trwożąc nienaturalnym rykiem serca i szczypiąc dotkliwie ciało lodowatymi szponami. Zdawało się, że prawdziwa zima miała dopiero nadejść.

*(gwara) nie będzie tanio

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Ostatnio zmieniony przez GM 2009-01-12, 14:54, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gotrek 
Obywatel


Wiek: 21
Posty: 82
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Festung Breslau

0
Wysłany: 2009-01-12, 16:13   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Udaję się za kobietą, z zamiarem rozmowy z krasnoludem przebywającym w wiosce.

_________________
A kto umarł, ten nie żyje...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dzwonsson
[Usunięty]


0
Wysłany: 2009-01-12, 18:13   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Nie pozostaję bierny i ruszam za nimi... Teraz myśli me więzi tylko głęboki, aczkolwiek krótki sen i podróż do Starej Gospody.

Ilość kości: Rodzaj kości :

 
 
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...

0
Wysłany: 2009-01-12, 20:22   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Kobieta wprowadziła Was do hali po prawej stronie dróżki. Gdy tylko otwarto drzwi, buchnęło z niej przyjemnie ciepłe powietrze. Złączone na zakładkę deski jeszcze nie zdążyły ściemnieć na mrozie, widać było, że zbito je niedawno. Ściany były raczej wątłe i niezbyt solidne, ale doskonale chroniły przed wietrzną pogodą. Ciężki strop ze słomy i drewna wspierał się na licznych filarach - zwyczajnych, drewnianych belach utrudniających poruszanie się po pomieszczeniu. Centralnie umieszczono potężny piec z czarnego kamienia. Miał kształt uciętej w pół cebuli z czterema - parami przeciwległymi - otworami przy ziemi i szerokim kominem u zwieńczenia. Cała hala usiana była malutkimi "pokojami" powstałymi przez ustawienie przy ścianach dwóch prostopadłych, niskich (wzrostu przeciętnego mężczyzny, czyli około pół metra poniżej stropu) ścianek działowych. Odstęp między kolejnymi przegrodami stanowił "nieodrzwione" przejścia do tych skromnych kwater. Słychać było już chrapanie i ostatnie modlitwy gości, lecz w kominku wciąż huczał ogień, podsycany przez dwóch nastoletnich chłopaków.
- Tutaj mości panowie. Zajmować co wolne. 10 za karczmę, 2 za koszary. - powiedziała do Was wskazując gestem pokoiki - A Ciebie proszę na stronę. - zwróciła się do Nathaniela.

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Ostatnio zmieniony przez GM 2009-01-12, 20:23, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gotrek 
Obywatel


Wiek: 21
Posty: 82
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Festung Breslau

0
Wysłany: 2009-01-12, 20:35   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Rozglądam się po izbie w poszukiwaniu krasnoluda.

_________________
A kto umarł, ten nie żyje...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
marsal2 
Postrach


Wiek: 101
Posty: 482
Otrzymał 22 piw(a)
Skąd: slask

0
Wysłany: 2009-01-12, 21:23   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Wchodząc do hali rozejrzałem się wkoło i rozpiąłem kożuch.

Kobieta napisał/a:
A Ciebie proszę na stronę.


Po tych słowach spojrzałem na kobietę, lekko wzruszyłem ramionami i podążyłem za nią.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...

0
Wysłany: 2009-01-14, 15:59   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Gotreku, przeszedłeś powoli cała salę, nieśmiało zaglądając do pokoików. W jednym z nich - najbliżej pieca - zauważyłeś krępą sylwetkę krasnoluda. Mężczyzna siedział na prowizorycznym materacu, opierając się plecami o ścianę. W rękach ściskał niewielki błyszczący przedmiot. Usłyszałeś słowa przyciszonej modlitwy:
- ...pod Twoję opiekę... - jednak urwał gwałtownie, gdy tylko Cię ujrzał. Zmarszczył brwi i przez chwilę bez słowa czekał na jakieś wyjaśnienia tego najścia.

Nathanielu, kobieta objęła Cię ramieniem i poprowadziła kilka metrów w stronę wyjścia, gdzie nie było kwater. Przyciągnęła Cię nieco ku sobie i zbliżyła swoją twarz do Twojej tak, że mogłeś poczuć na zmarzniętych polikach jej ciepły oddech. Wyszeptała niemal bezgłośnie:
- Powiadam, że szukasz Angusa... A po czemu to? - jej ton był przyjazny, rzekłbyś - poufały, jakby widziała w Tobie kogoś z dawna oczekiwanego.

Solwin stał zdezorientowany na środku izby.

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gotrek 
Obywatel


Wiek: 21
Posty: 82
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Festung Breslau

0
Wysłany: 2009-01-14, 16:08   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

- Przepraszam za najście panie, ale poszukuję Ingusa, członka naszej rasy. Gdy dowiedziałem się, że w karczmie przebywa członek tej samej rasy co ja i mości Ingus, pomyślałem, że może mógłby mi on udzielić jakiś informacji - rzekłem przepraszającym tonem - Tak więc panie, nie wiecie może gdzie znajdę Ingusa? - zapytałem

_________________
A kto umarł, ten nie żyje...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...

0
Wysłany: 2009-01-14, 19:02   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Mężczyzna zmierzył Cię wzrokiem od stóp do głów i odpowiedział spokojnym, choć nieco nieprzyjemnym tonem:
- Nie pomogę Ci, nie znam żadnego Ingusa. Czy to już wszystko? - zapytał wykonując ręką niewyraźny, trudny do zinterpretowania gest.

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gotrek 
Obywatel


Wiek: 21
Posty: 82
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Festung Breslau

0
Wysłany: 2009-01-14, 20:29   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

- Tak, jeszcze raz przepraszam za najście. - odparłem nieco zrezygnowanym tonem. Postanowiłem udać się do hrabiego Angusa, aby i jemu zadać pytanie o Ingusa. Wychodzę z izby zajmowanej przez krasnoluda i szukam kobiety, która nas tu przywiodła.

_________________
A kto umarł, ten nie żyje...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dzwonsson
[Usunięty]


0
Wysłany: 2009-01-14, 20:31   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Stałem pośrodku sali nieco zamyślony... Medalion drżał, wibrował, co świadczyło o obecności istoty, którą można zaliczyć do miana bestii, potwora... Być może owa istota znajdowała się w odpowiedniej odległości, co wywołało ledwie wyczuwalne ruchy medalionu... A może siła tej istoty była znikoma... Na te pytania nie jestem w stanie sobie odpowiedzieć. Wiem jedno, dzisiejszej nocy trzeba będzie być czujnym nad wyraz.

Ilość kości: Rodzaj kości :

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

[Pobierz temat]
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template icewind created by Seraphe.
prorady.pl - porady w krzywym zwierciadle życia
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 34