Każdy ma chyba w pewnym momencie dosyć jakiejś gry... czasami potrzeba jakiejś odskoczni od tego i właśnie wtedy zaczęłam grać w gry via www... znane powszechnie jako te przeglądarkowe. Oczywiście jedynie pomykałam w te w klimacie fantasy... na początku było super, pełno ludzi, uczyło się prowadzić sesje, widziało się oczami wyobraźni to wszystko...
Ale teraz robi się coraz gorzej: ludzie muszą nauczyć się grać, ale oni tego nie chcą... rozumiem, jeśli grają jedynie mechanicznie, ale fabularnie... jedno zdanie i tyle, koniec wypowiedzi, zero opisów świata, postacie mdłe, znany również power gaming coraz częściej stosowany... kraina zależy od graczy, a z tymi jest coraz gorzej. Albo są kochane i piękne elfice, albo wredni mordercy, wszyscy to panowie jacyś, super hirołsi... a fe
No cóż, może to się zmieni... jeśli ktoś zna dobrą krainę to proszę o linka
Albiona polecam. Przejrzałem sporo innych gier RPG przeglądarkowych i żadna mnie nie zainteresowała jak ta.
a czym? Przede wszystkim swą rozbudowaną rozgrywką.
Hmm... coś więcej o grze
>świat = lekko "umagicznione" realia średniowieczne
>co prawda początkowo każdy gracz nazywany jest rycerzem (giermkiem właściwie), ale istnieje wiele dróg jeśli chodzi o rasę/wiarę (katolicy, prawosławni, islamiści, rodzimowiercy, taoiści i wprowadzona niedawno hindusi), zawód, profesję (wojownik wiary, kupiec, kapłan) czy stanowisko
>możliwość dołączenia do złych frakcji (bandyci, kozaki, amazonki, yakuza )
>dodatkowo można mieć seniora, wasali, zawierać małżeństwa, dzieci chyba też można mieć
>gra jest darmowa [punkty premium można legalnie kupować także za wirtualne talary, więc nie ma podziału na graczy szarych, "darmowych" i tych z kontem "premium"]
>zauważyłem, że sporo graczy to ludzie po 20-30, więc występuje stosunkowo mało gówniażerii, doświadczeni gracze bardzo pomocni, o czym sam się niejednokrotnie przekonałem
>samouczek w postaci helpera także bardzo jasny i zrozumiały
>nie trzeba grać non-stop, po wykorzystaniu dziennej energii nasza postać i tak zasypia
To wszystko to jeno wierzchołek góry lodowej. Nie będę wypisywał wszystkich aspektów gry bo i po co, a zresztą większą przyjemność sprawi wam odkrycie ich samemu.
Powiedzmy krótko
Zawsze pozostanie sentyment do ogame
Zanim nie było komandorów
antymateri
Bug na free premium
wstawanie o 3 w nody
budziki
stary sojusz
Teraz? dodali jedno uni co wsio jest x2 kumpel gra jbc zagadam i będzie konto na 1kk pkt
a piosenka : witajcie w świecie ogejm wydawała się tak bardzo realna.
Może wróce...
Kiedyś grałem w wszystkie włącznie w bithefight , knightfight , bloodlines , ogame , plemiona , gladiator imho to są gry bez przyszłości....
Ja osobiście polecam grę Kroniki Fallathanu (lub gildwars). Bardz świetne wszyscy się starają tworzyć klimat. Ogólnie to cud , miód , orzeszki
_________________ Przepisy na krruche ciateczka
Miłość wystarcza sama sobie. Gdy zawładnie jakimś sercem, skupia w sobie wszystkie inne uczucia. Dusza, która kocha... kocha i nie myśli o niczym innym. ~ św. Bernard z Clairvaux
Jeśli chodzi o gry przeglądarkopwe, to jakoś nigdy za bardzo nie ciągnęło mnie do nich. Co prawda przez jakiś czas trochę interesowałem się Ogame, czy jakimiś światami fantasy np. Redoran. Jednak żadna z nich nie zdołała mnie przyciągnąć na dłużej. Za to bardzo mnie wciągnęły gry typu online riddle takie jak Ze?t lub Inward Hellix (adresy w podpisie). Rozwiązywanie zagadek, często bardzo wymyślnych i przy tym utrzymanych w psychodelicznym klimacie, ma ten swój urok i potrafi wciągnąć na długie godziny (delikatnie mówiąc, bo można na jednym poziomie utknąć na długie miesiące albo być może nigdy go nie ukończyć). No i stanowią o wiele większe wyzwanie. Ani Ze?ta, ani Hellixa nie przeszedłem do tej pory do końca (chociaż w tym drugim zostało mi już tylko osiem leveli). Naprawdę polecam zapoznanie się z nimi.
Na zachętę krótki teaser Ze?t Riddle: http://www.youtube.com/watch?v=raIaSi_uMAA
Prawda, że wygląda ciekawie?
_________________ Zest Riddle -- Reject only your ignorance... (no.80) Inward Hellix -- The worst is still to come... FULLY SOLVED
Ostatnio zmieniony przez Xanax 2009-02-26, 00:18, w całości zmieniany 1 raz
No i znowu wylądowałam w kilku Ale w końcu wysnułam jeden wniosek: dobre gry przeglądarkowe szybko padają... znaczy się jak stawiają głównie na klimatyczność. W końcu udało mi się znaleźć coś sensownego:
Jestem tam już moją drugą erę i niczego nie żałuję Trochę zmian, ale w sumie nie tak wielkich, jedynie w kwestii powstania dwóch królestw. Początek następnej ery jest dopiero, więc jeszcze są konkursy na stanowiska itp. dlatego zapraszam, dziady
Grałem kiedyś w X-Warswww.x-wars.com , ale było zbyt czasożerne, więc skończyłem
Gra jest podobna do Ogame, ale dużo bardziej rozbudowana... Mozna samemu projektować statki z dostępnych elementów, upgradować istniejące, rozwijać technologie łączyć floty i wiele innych opcji. Dostępne jest kilka ras i frakcji, każda ma inne wady i zalety itd...
_________________ Fly away my space rocket
You no need put money in my pocket
The door is closed I just lock it
I put my hot plug in your socket
Ostatnio zmieniony przez Hunger 2009-02-26, 16:02, w całości zmieniany 4 razy
No i znowu wylądowałam w kilku Ale w końcu wysnułam jeden wniosek: dobre gry przeglądarkowe szybko padają... znaczy się jak stawiają głównie na klimatyczność.
Niekoniecznie mogą przetrwać dłużej, niestety pozostają niszowe w porównaniu do jakiś tam ogejmów czy jak to się pisze
Ze swojej strony mogę polecić bardzo rozbudowaną grę strategiczną w klimacie fantasy - RedDragon.
Zaczynamy grę jako władcy księstwa, którego mieszkańcy wywodzą się spośród jednej z 11 ras, wiele znanych z wszelakiego rpg: ludzie, krasnoludy, elfy, hobbici, gnomy, ożywieńcy, gobliny, ale także niespotykane szerzej olbrzymy, dżiny, brougi, czy plemiona feniksa. Każda rasa ma swoje unikalne zdolności, jak i słabości - np. dżiny są najlepszymi magami, krasnoludy mają najtwardszych obrońców, a hobbici najlepszych złodziei.
Osią gry jest toczenie wojen. Walki toczy się oczywiście o ziemię (a jakże inaczej!), jednakże sposobów jest kilka - magia, wojsko, złodzieje. Jest i element przygodowy - mozemy mieć 7 generałów dowodzących naszymi wojskami, którzy dodają rozmaite bonusy, a także penetrują lochy vel. labirynt w poszukiwaniu złota, doświadczenia, smoków do armii, etc.
Jest wreszcie polityka - oprócz umawianych wojen (każda ma warunki ściśle określane przez graczy, ich złamanie przez którąś ze stron jest karane) zdarzają się też zasadzki. Koalicje złożone z max. 17 księstw mogą zawierać sojusze, a także toczyć (sporadycznie) multiwojny - wtedy leje się pół serwera aż jedna ze stron się podda
Co najlepsze, gra jest turowa, jednakże wymaga to opanowania umiejętności kliku aby należycie wykorzystać danego dnia tury. Jest też i minus gry - dowodzący koalicjami w czasie wojen mogą spędzać przy grze znacznie więcej czasu niż zwykli klikacze. Sama gra jest dość skomplikowana i może sprawić trudności początkującym (dlatego też jest grą niszową, bo dzieciaki garną się do prostych, niewymagających większego wysilku intelektualnego gier). Jednakże potrafi wciągnąć i ma znakomity klimat Rozpisałem się co nieco, ale bardzo ją lubię
Aha, i bym zapomniał. Gra podzielona jest na ery - każda kończy się zbudowaniem przez jedną z koalicji Pałacu Sądu Ostatecznego. Po nim następuje Armageddon (czyt. reset servera) i po krótkim odpoczynku zabawa trwa od nowa
Ogólnie ciekawy temat, choć trzeba przyznać że dobra gra przeglądarkowa potrafi... uzależnić. Dlatego póki co wracam na łono Baldura
Jakieś 3 lata temu poleciłbym Mistical Warrior, gra genialna, pełna klimatu!
Coś w stylu magicznego średniowiecza...
Pierwsza druga i od biedy trzecia Era.... Gildia młode Wilki, genialny przywódca, pełno śmiechu.
Normalnie cud, miód i orzeszki....
A teraz?
Syf kiła i mogiła....
Wprowadzili głód(jeden dzień nie możesz wbić i co? giniesz...), utrata zdrowia (maksymalnego) po śmierci i dużo innych zuych rzeczy....
0 klimatu, 0 serca...
Nightwood - gra prosta, dość dziecinna, ale i całkiem przyjemna. ; )
Hodujesz smoka, walczysz nim (nie, nie z nim. miła odmiana.), wysyłasz go na wyprawy - fajnie, nie?
Rozbudowany i zintegrowany shoutbox daje możliwość konwersacji z innymi użytkownikami, jednak niski poziom wielu rozmów może zniechęcić.
Co tam, z pewnością to, że trzymam się przy grze ponad trzy lata bez przerwy o czymś świadczy.
(no i gdzież indziej można spotkać mnie w roli Złego Moderatora?)
www.smoki.nightwood.net
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum