Samą grę uważam za udaną. Posiada fajny klimat i fabułę. Główny bohater jest spoko. Jest dużo możliwości rozwoju postaci. Grę przeszedłem, jednak nie wydaje mi się, bym zrobił to jeszcze raz. Znudziła mi się. Przez pewien czas grałem w MP (MultiPlayera). Gra staje się ciekawsza. Do wyboru jest wiele serwerów. Od normalnej rozgrywki, przez wyścigi i wojny między drużynami. Gdy gramy na zwykłej mapie, mamy wiele możliwość, np. tworzyć gangi, wykupować posiadłości itp. Dlatego też podoba mi się ta gra ze względu możliwości gry przez MultiPlayera...
ja nie grałem
_________________
Ostatnio zmieniony przez Serafin 2007-09-03, 15:44, w całości zmieniany 1 raz
A mnie na sam dźwięk GTA ( w tym przypadku na sam skrót ) odrzuca od monitora. Wybaczcie za twardość wypowiedzi ale tak żenująco durnowatej gry nie widziałem w życiu. Co to ma być? Chodzenie po mieście z siekierką i okładanie ludzi po głowach?! (skrót drastyczny ale gra mniej więcej do tego się sprowadza, choć narzędzi jest więcej i samochody można kraść, co i tak niczego nie zmienia)
Fabuła może i jakaś jest ale... ja daję tej grze -1. Zupełnie nie rozumiem czym się ludzie tak w niej zachwycają. Ale być może to ja jestem inny.
Nie należy stawiać quake i postal na równi. To tak jakbyś powiedział tygrys i świnia, bez różnicy. (tygrys=quake)
Fakt, postal to gra jeszcze bardziej debilna, zasługująca najwyżej na ocenę -0. Co faktu nie zmienia, że GTA to produkt o podobnym schemacie rozwiązywania problemów nieco lepiej wykonany (stąd ocena -1).
San Andreas to bajka o parszywych czarnuchach którzy są gangstah tylko na klipach. GTA3 było co najwyżej średnie. Za to GTA Vice City ze względu na klimat to jedna z moich ulubionych gier - często nawet nie biorę żadnych misji (nie ukończyłem gry) jednak możliwość wożenia się po VC jest po prostu.. odurzająca. To jest po prostu mój styl
Nie należy stawiać quake i postal na równi. To tak jakbyś powiedział tygrys i świnia, bez różnicy. (tygrys=quake)(..)
Fakt, postal to gra jeszcze bardziej debilna, zasługująca najwyżej na ocenę -0. Co faktu nie zmienia, że GTA to produkt o podobnym schemacie rozwiązywania problemów nieco lepiej wykonany (stąd ocena -1).
[/quote]
zależy od twoich upodobań
dla mnie postal i quake staja na tym samym poziomie (ocenę już podałeś)
co innego quake a counter strike 1.5
toż to porównanie jak g**no do cukierka!
Mimo że ten "Q" ma zapewne więcej fanów, a "P" mógłby zachwycić co niektórych swobodą działania na mnie nie wywołują najmniejszego pozytywnego odczucia.
Yarpen VC miało niesamowity klimat mafijny. Jedyne co mnie gryzło to jeszcze nie tak zaawansowana fizyka jazdy jak przy SA.
...beztroskich lat 70tąch. Bardziej to przypomina Policjantów z Miami (taki film ) niż ciężkie klimaty mafijne
Cytat:
Jedyne co mnie gryzło to jeszcze nie tak zaawansowana fizyka jazdy jak przy SA.
Fizyka we wszystkich częściach jest arcadowa i nie zaobserwowałem poważniejszych zmian w prowadzeniu wózków. Zawsze autka świetnie wchodziły w poślizgi
Ostatnio zmieniony przez K4thos 2007-09-05, 23:09, w całości zmieniany 1 raz
Co to ma być? Chodzenie po mieście z siekierką i okładanie ludzi po głowach?!
Paulson, patrzysz dziwnym okiem na serie GTA. To nie tylko bezsensowna rzeźnia ale także klimatyczne misje, wojny gangów, pościgi, eksploracja miasta.
Czy w takim razie Mafia - gra bardzo podobna, ale o mniejszej swobodzie, a z większym naciskiem na fabułę - to też poziom Postalu, bo pozwala na latanie po mieście i okładanie ludzie kijem bejsbolowym?
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Ostatnio zmieniony przez Albatros 2007-09-05, 23:10, w całości zmieniany 2 razy
(..) nie zaobserwowałem poważniejszych zmian w prowadzeniu wózków. Zawsze autka świetnie wchodziły w poślizgi
Nie no .. począwszy od:
- GTA 3 - fizyka prowadzenia pojazdu marna - wydaje sie jakby przesuwali odleglosc kul w roznych wozach. W taxki odczuwałeś jakby auto mialo tylko jedno kolo centralnie na srodku wozu
- VC - lepiej choc wciaz zbyt arcadowo
- SA - wreszcie czujesz ze prowadzisz samochód. Uproszczony realizm ale dużo wiecej sił niż przy poprzedniku
- GTA 4 - totalny odjazd.. tylko kompa trza mieć potwornego
Ostatnio zmieniony przez Yakushi 2007-09-06, 23:24, w całości zmieniany 1 raz
- GTA 4 - totalny odjazd.. tylko kompa trza mieć potwornego
Grałeś już? :p
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Paulsonie, a co ja mam rzec, kiedy GTA to ja widzę codziennie w szkole i na ulicach? Tak zwane życie półlegalne. Co to znaczy? Kumpel który już opierdzielił drugi kradziony wózek. Inny taki bierze na warsztat. Telefonami komórkowymi to szkoda gadać... wszędzie parszywy handel.
To, ze świat wokół nas czasem jest g***ny nie zmienia faktu, że patologii należy się wystrzegać. Skoro każdy wie, że okładanie ludzi "bejsbolem" po głowach i kradzieże są złe to do czego komu potrzebna gra o tym. Zdrowa taka zabawa dla psychiki napewno nie jest, a że się sprzedaje... dziwka też się sprzedaje a mało jest takich co by chcieli ją za żonę.
Ja już wolę zło w wydaniu Irenicusa, Orków, Stroggów, Galaktycznego Imperium itd. Przed komupterem siadam, żeby odpocząć od tego co g***ne za oknem, nie chcę tej chałtury w moich czterech ścianach.
Paulsen, przesadzasz trochę To tak jakbyś powiedział czemu wychodzą brutalne lub traktujące o gangsterskim życiu filmy. Czy wspaniała trylogia Ojca Chrzestnego źle wpływa na psychikę młodego człowieka? Uważam, że nie. Tak samo jak gra Mafia, która fabularnie bije nie jeden film. A to, że jest krwawa (można w opcjach wyłączyć) czy oferuje wspomnianą opcję bicia kijem bejsbolowym to naprawdę mały, szybko nudzący się drobiazg. To tylko gry, nie dajmy się zwariować. Zresztą seria GTA skierowana jest tylko dla dorosłych. To, że małolaty ściągają piraty i w to grają to już inna sprawa.
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum