o, ze świat wokół nas czasem jest g***ny nie zmienia faktu, że patologii należy się wystrzegać. Skoro każdy wie, że okładanie ludzi "bejsbolem" po głowach i kradzieże są złe to do czego komu potrzebna gra o tym.
Widocznie do czegoś potrzebna, skoro ludzie to kupują. Zabronić chesz?
Cytat:
Zdrowa taka zabawa dla psychiki napewno nie jest,
W pierwsze "nowe" GTA grałem całkiem długo, VC też przeszedłem i jakoś nie czuję uszczerbku na psychice. Za to zabawa była przednia. Inna sprawa, gdy takimi gierkami bawi się dzieciak od 5 roku życia... ale to już wina (i sprawa) jego rodziców.
Cytat:
Ja już wolę
I fajnie. Ale inni wolą pobawić się w ucieczkę skradzionym samochodem przed policją albo w pościg za gangsterem, albo w oprycha likwidującego niewygodnych świadków. Piszesz tak, jakbyś chiał zabronić. "To chłam, w dodatku niezdrowy dla psychiki, na co wam to potrzebne".
W GTA podoba mi się, że gra jest pozbawiona tej cukierkowej perfumerii większości PCtowych pozycji. Wcielamy się w kawał skurczysyna i nikt nie próbuje ubierać tego w ciuszki walki z jeszcze większym złem, słusznej zemsty albo próby odbicia porwanego syna. To jest szczere i wg mnie przemawia za serią.
A co do rozgrywki - jednych ona bawi, innych nie. I ci pierwsi wcale nie muszą być ciemną masą, lecącą na dobrze rozreklamowaną chałturę. Misje w GTA są ciekawe pod względem taktycznym, można je wykonywać na wiele sposobów, trzeba się nieraz tęgo nakombinować. Do tego urok wielkiego miasta, pościgów i strzelanin rodem z filmów sensacyjnych, tudzież klimacik wcielania się w jednego z "bad guys"... dla mnie to wystarczająco wiele, by się dobrze bawić.
dla mnie to wystarczająco wiele, by się dobrze bawić.
A dla mnie nie i jak powiedziałeś nie wszyscy to lubią. Ja nie lubię i to wyraziłem. Tobie się to podoba i o tym napisałeś. Nie ma przekonywania, jest wymiana zdań i poglądów.
Respect!
Albatros napisał/a:
Zresztą seria GTA skierowana jest tylko dla dorosłych. To, że małolaty ściągają piraty i w to grają to już inna sprawa.
Ano inna sprawa ale jednak niesmak pozostaje, choć masz rację, że problem jest gdzie indziej. Dla mnie po prostu takie gry są bez sensu (co nie przeszkodziło mi świetnie bawić się w Maxa Payne'a, są wyjątki ). Jednak generalnie nie przynoszę sobie do domu takich produkcji. Szkoda mi na nie czasu. Ale szanuję wasz wybór, w końcu trzeba być tolerancyjnym. A czas pokaże kto z nas był bliżej prawdy: ja czy wy, może my wszyscy a może nikt z nas.
Pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum