"Hack & slash" to eufemizm - Diablo jest niewiele mądrzejsze od napierdalanki w stylu "Mordą w kombajn", a zatem wchodzimy w - przygotujcie się na oświecenie - ARCADE! Tak, tak moi drodzy - arcade. A gdzie indziej napierdalasz stada stworów, z których wypada do ciebie czerwona kuleczka przywracająca ci życie? Widać koledzy z Blizzarda powoli przestają udawać, że Diablo jest cRPGiem.
Ta, Diablo to arcade. IWD też. Torment przygodówką. A ja jestem jeti.
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
W takim razie w Baldur's Gate nie jest cRPG, tylko jakąś dziwną mieszanką banalnej przygodówki (nie ma zagadek na chwilę dłuższą niż 3s) oraz strategii.
Ja Yeti... wy wiecie co z tym.
Diablo należy do sławnej w ostatnich czasach odnogi cRPG czyli H&S. Swoją drogą czy Blizzard kiedykolwiek udawał, że ich gra to złożony cRPG? Od zawsze Diablacz był prosty jak budowa cepa .
Teraz tak baj de łej potrzebuje kogoś kto wszedł by na chwilkę (jeżeli ma zainstalowane diablo 2) na żebym mógł kilka przedmiotów poprzenosić .
Tutaj bym polemizował, ta gra jest o wiele bardziej skomplikowana niż się wydaje... zwłaszcza jeśli chodzi o mechanikę gry i rozgrywkę na Battle.net ;p
Marinus może w duelach. Ale przyznasz, że pod względem fabuły jest proste. A rozgrywka polega na tym, że się idzie i napierdziela potwory, albo bronią albo czarem, albo ewentualnie golemem
Fabuła jest faktycznie prosta. Swoją drogą, na singlu D2 nie jest nawet w jednej setnej tak miodne, jak na BN. Magic Find, Uber Tristram, DC, crafting, horking, PWE, mnogość i różnorodność buildów, wciąż żywa scena - grać, nie umierać.
A ja mam takie zapytani, ksywką dla jakiego Bossa jest "pindel" xD. Bo czytałem strategię dla czarki na mf i tam pada nazwa takiego moba jak "Pindel" kto to jest xD?.
Fabuła D2 jest całkiem dobra. Tyle, że jest liniowa i nie ma czegoś takiego jak dialog.
Super dobra powiedziałbym. Demon powraca do świata żywych, a heros go roz****dala Po drodze roz****dala jego sługusów i wspólników i zbiera kilka itemów.
Gaw, zapomniałeś wspomnieć o tych setkach zwrotów akcji i tak skomplikowanej intrydze, że niejeden światły umysł poległ i przepalił się, jako przegrzana żarówka, próbując ją rozwiązać. A skomplikowane dialogi z ogromną rozmaitością opcji do wyboru sprawiały, że sam dokładnie nie wiedziałem, jak poprowadzić rozmowę, nie mówiąc o niezliczonych rozterkach, które mnie ogarniały... Ponadto Diablo II była jedyną grą, która, zaprawdę, zaskoczyła mnie i choć nie grałem we wszystkie gry tego świata, to pewien jestem, tak właśnie, PEWIEN, że ŻADNA gra już mnie tak nie zaskoczy! Nigdy! Torment do lamusa, a BG to już w ogóle się chowa.
Chylę czoła przed tymi, którzy ową fabułę stworzyli, a każda wzmianka o Diablo III, w którym znowu stawimy czoła Panu Grozy i jego Złym Braciom i sługusom wywołuje u mnie dreszcz podniecenia i tęsknotę. Mam nadzieję, że w tym sequelu akcja i fabuła zostaną zawiązane jeszcze lepiej niż w Diablo II, choć wydaje mi się to niemożliwe.
Twórcy, Spieszta Się!
Btw. Jestem zły, wiem. Jestem również gotów na lincz. I zgadzam się z Almaterią.
A ja was zaskoczę bo Diablo ma zajebistą fabułę... tyle, że na papierze xD. Mam na myśli mianowicie to co nieliczni dziś wybrańcy mogli by przeczytać w pierwszej instrukcji do Diablo 1. Opis tych hadosnych wojen, upadek wizjereji i tak dalej .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum