Tawerna Hrothgara  Strona Główna

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


[Pobierz temat]Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Serafin
2008-06-22, 14:17
DSotSC i NTotSC
Autor Wiadomość
jaspar 
Wędrowiec

Posty: 4
Skąd: Kraków


Wysłany: 2008-04-25, 19:21   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   DSotSC i NTotSC

Postaram się szczegółowo opisać sytuację, może ktoś, kto niedawno przechodził tego moda uświadomi mi, gdzie tkwi błąd, bo nie sądzę, by był to bug. Na początek fragment solucji, mówiący o tym.
Pobłogosławienie wekiery
Gdy odbierzemy od Otha wekierę powinniśmy iść do Świątyni Poranka, gdzie kapłan Jarent ją pobłogosławi.
Zabicie smoka
W Płonącym Czarodzieju jest kapłan Lathand Jarent - wysyła nas do walki ze smokiem (po walce musimy kapłanowi przynieść do gospody symbol Bassileusa).
W/w smok siedzi na tej planszy, z której mamy zabrać rannego gościa do Świątyni w Pomocnej Dłoni....* jest w północno wschodniej jej części (mniej więcej). Na tej samej lokacji można spotkać NPC niziołka Bardo, ze strzałami zabójstwa smoka. Smok jest dość trudnym przeciwnikiem, a w walce z nim lepiej nie używać czarów.

* AR5500 /Hathor/

A teraz jak sprawy wyglądają w rzeczywistości. Po wyjściu od Otha pojawia się Elminster i "dodaje" do wiekiery +2 przeciw nieumarłym. Mogę go uniknąć ale nie wpływa to na rozwój akcji. Idę do świątyni poranka (rozumiem, że chodzi tu o lokację na wschód od Beregostu?!). jest tam jak zawsze kapłan Keldath Ormlyr, oraz nowy NPC - Pelltar. który, jesli z nim porozmawiamy (po angielsku?!) i weźmiemy quest teleportuje nas do... nie sprawadzałem szczegółów, wycofałem się na razie z tego. W każdym bądź razie nie ma tam Jarenta. Chodząc po Beregoście zaczepia nas Kapłan Świtu Blane i kieruje nas do Jarenta w Płonącym Czarodzieju (bez rozmowy z nim Jarenta w Czarodzieju nie ma). Bez względu na to jak poprowadzę rozmowę (choć nie sprawdziłem wszystkich wariantów) rozmowa nigdy nie sprowadza się do błogosławienia wiekiery, a jedynie na temat smoka we wspomianej wyżej lokacji AR5500 (czy smok na pewno zawsze jest w tym samym miejscu?). Po wyjściu z Czarodzieja zaczepia nas Lord Norby Boozluck. on dla odmiany mówi o smoku w Naskel. Udaję się do lokacji ze smokiem. bez względu jednak na to, co wcześniej zrobiłem, smoka tam nie ma. Nie ma również NPCa Bardo, który ponoć ma się uaktywniać po otrzymaniu zlecenia na smoka. Wygląda to tak, jakby quest nie zastartował mimo rozmowy z Jarentem. Może to kwestia tego błogosławieństwa, ale jak to ugryźć?

Ostatnio zmieniony przez 2008-04-26, 09:20, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Vinci
[Usunięty]


Wysłany: 2008-04-26, 09:12   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

jaspar napisał/a:
jest tam jak zawsze kapłan Keldath Ormlyr, oraz nowy NPC - Pelltar. który, jesli z nim porozmawiamy (po angielsku?!) i weźmiemy quest teleportuje nas do... nie sprawadzałem szczegółów


To sprawka SoBH, a nie NTotSC i to z czym masz problem to właściwie jest część DSotSC. Zresztą do świątyni trzeba iść dopiero jak się smoka ubije i pogada po tym z kapłanem w Czarodzieju, dopiero wtedy znajdziemy go w świątyni i pobłogosławi nam wekiere więc błogosławieństwo nie ma nic ze smokiem wspólnego.

jaspar napisał/a:
Po wyjściu z Czarodzieja zaczepia nas Lord Norby Boozluck. on dla odmiany mówi o smoku w Naskel.


Nie pamiętam już, ale czy Jarent wspomina dokładnie gdzie jest smok czy wziąłeś to sobie z solucji? Boozluck miał Cię nakierować żebyś wstapił do Neskel, zajdź tam, stamtąd ktoś Cię powinien skierować do właściwej lokacji i dopiero smok się pojawi z tego co pamiętam ;)

No i ogólnie to przeniosłem ten temat do właściwego działu i zmieniłem nazwę.

Ilość kości: Rodzaj kości :

 
 
nowyU 
Obywatel

Posty: 126
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: krakow


Wysłany: 2008-04-26, 13:39   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

taa to jest wlasnie efekt korzystania z solucji :) tak to na bank nie omieszkal bys odwiedzic Nashkel i nie bylo by problemu z questem ;)

_________________
sru
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jaspar 
Wędrowiec

Posty: 4
Skąd: Kraków


Wysłany: 2008-04-28, 08:23   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

nowyU napisał/a:
taa to jest wlasnie efekt korzystania z solucji :) tak to na bank nie omieszkal bys odwiedzic Nashkel i nie bylo by problemu z questem ;)


Prawda leży po środku. Gdyż w sumie to odzwiedziłem Naskel, ale byłem tak zaaferowany i poddenerwoany brakiem smoka, że jak dzieciak do mnie podszedł, to pogoniłem bąka, w ogóle nie czytając co ma mi do powiedzenia, a biedne dziecko tylko chciało mi pomóc popchnąć questa.
Nie zmienia to jednak faktu, że zbyt pochopnie zaglądnąłem do solucji.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rtm666 
Wędrowiec


Wiek: 20
Posty: 1
Skąd: Giżycko


Wysłany: 2008-06-20, 21:17   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   Problem z instalacją DSotSC

Sugerując się poradnikiem K4thos'a, zabrałem się za instalację modów do BG. Wszystko postępowało idealnie, do epizodu z DSotSC. Odpalam aplikację, zaczyna się całkiem miło, a tu trach, błąd o treści:
"Resource [AR8703.ARE] not found in KEY file: [./chitin.key]"
Przed całym procesem zaktualizowałem wszystkie instalki WeiDU. Gra wypalana z ostatniego wydania sagi.
Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc :)
edit: Error spowodowany był wypakowaniem moda do nieodpowiedniego folderu - z BG1.

_________________
If the doors of perception were cleansed,
every thing would appear to man as it is: Infinite.
Ostatnio zmieniony przez rtm666 2008-06-21, 11:27, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Vinci
[Usunięty]


Wysłany: 2008-06-21, 11:24   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Przeniosłem. Sprawa została rozwiązana na innym forum.

Na przyszłość dla innych: Po instalacji BGT wszystkie mody rozpakowujemy w folderze z BG2 i tam instalujemy. Folder z BG1 jest już zbędny ;)

Ilość kości: Rodzaj kości :

 
 
Durendal 
Postrach


Wiek: 25
Posty: 441
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Solamnia


Wysłany: 2008-08-28, 23:08   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Mam taki mały problem... (bo to jeden :] ) W NTotSC nie zaleca się stosowania edytorów klas. Ja natomiast upodobałem sobie pewne postacie np. łowcę krasnoluda, maga krasnoluda, krasnoluda wojownika dualklasującego na maga. Wszystko to można bez problemów osiągnąc przy użyciu np. Gate Keepera lub innego programu do edycji. Czy jest jakiś bezpieczny sposób aby modyfikowac pliki i nie doprowadzic do zawisu gry?

2008-08-28, 23:10, użytkownik Durendal wykonał(a) rzut 1k20. Wynik rzutu: 4.
_________________
19.06.10 - Wróciłem :)

Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zed Nocear 
Obywatel


Wiek: 42
Posty: 79
Otrzymał 20 piw(a)
Skąd: Gród Vratislavia


Wysłany: 2008-08-29, 07:49   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Nie używaj Gate Keepera, bo on nadaje się tylko do użytku w niezmodowanym BG1. W NTotSC zepsuje Ci grę.

W miarę bezpiecznie można używać z NTotSC następcę Gate Keepera, czyli Sword Coast Keeper:
http://swordcoastkeeper.chez-alice.fr/

_________________
"There are also some elements of the game that are not «broken» but could do with a tweak to make them just a little better in some way."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
chlod
Durendal 
Postrach


Wiek: 25
Posty: 441
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Solamnia


Wysłany: 2008-08-29, 13:37   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Zdefiniuj "w miarę bezpiecznie" :]

_________________
19.06.10 - Wróciłem :)

Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Vinci
[Usunięty]


Wysłany: 2008-08-29, 14:13   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Druss-Durendal napisał/a:
Zdefiniuj "w miarę bezpiecznie" :]


No Druss, chyba nie od parady to info jest w readme, że programy do edycji save szkodzą. Robisz to po prostu na własne ryzyko i nikt Ci nie może zagwarantować, że wszystko będzie działało. Powiedzmy, że prezerwatywa "jest w miarę bezpieczna", masz porównanie :P

Pewne jest, że lepiej użyć nowego Sword Coast Keeper niż starocia Gate Keeper.

Ilość kości: Rodzaj kości :

 
 
Durendal 
Postrach


Wiek: 25
Posty: 441
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Solamnia


Wysłany: 2008-08-29, 16:19   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Vinci napisał/a:
Powiedzmy, że prezerwatywa "jest w miarę bezpieczna", masz porównanie :P

Powiedzmy, że wolę tabletki :] i szukałem czegoś najbezpieczniejszego.

_________________
19.06.10 - Wróciłem :)

Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Vinci
[Usunięty]


Wysłany: 2008-08-29, 17:52   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Druss-Durendal napisał/a:
Powiedzmy, że wolę tabletki :]


To zależy, czy przez "błąd w grze" rozumiesz dziecko czy choroby :P Najbezpieczniej to nie korzystaj z niczego, w sensie programów oczywiście ;)

Ilość kości: Rodzaj kości :

 
 
Serafin 
Millenium


Wiek: 22
Posty: 1027
Otrzymał 51 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: 2008-08-29, 20:07   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

A mi jakoś dziwnie po przeczytaniu wiadomości Drussa: "Ja wolę tabletki."

;) :mrgreen:

_________________


Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła

I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Vinci
[Usunięty]


Wysłany: 2008-08-29, 20:18   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Seraphe napisał/a:
A mi jakoś dziwnie po przeczytaniu wiadomości Drussa: "Ja wolę tabletki."


Wolałem nie wnikać, bo może na impotencje albo coś takiego :P

Ilość kości: Rodzaj kości :

 
 
Durendal 
Postrach


Wiek: 25
Posty: 441
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Solamnia


Wysłany: 2008-08-29, 22:40   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Vinci napisał/a:
To zależy, czy przez "błąd w grze" rozumiesz dziecko czy choroby :P

Przy stałej partnerce o choroby się człowiek nie martwi :] .

Vinci napisał/a:
Najbezpieczniej to nie korzystaj z niczego, w sensie programów oczywiście ;)

Czyli najbezpieczniejsza metoda zapobiegania - trzymaj ptaka pod kluczem :D ale ja tam wolę trochę pomajstrowac wiec się pytam jaki program jest najbezpieczniejszy - NearInfinity?

Seraphe napisał/a:
A mi jakoś dziwnie po przeczytaniu wiadomości Drussa: "Ja wolę tabletki."

Jak zrozumiesz czym się jedno od drugiego różni to nie będziesz miał głupich skojarzeń :] .

Vinci napisał/a:
Wolałem nie wnikać, bo może na impotencje albo coś takiego :P

Chciałbym :] - przy takiej ilości treningów co ja mam człowiekowi apetyt robi się ogromny ;) i ciągle głodny chodzę :biglol:

_________________
19.06.10 - Wróciłem :)

Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Ostatnio zmieniony przez Durendal 2008-08-29, 22:41, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

[Pobierz temat]
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template icewind created by Seraphe.
prorady.pl - porady w krzywym zwierciadle życia
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 34