Na takiego leszcze? To sobie zostawiam chociażby na Lavoka
Lavok? Przecież bardziej cienkiego bolka w grze nie chyba (no nie licząc smoka cienia)
_________________ Przepisy na krruche ciateczka
Miłość wystarcza sama sobie. Gdy zawładnie jakimś sercem, skupia w sobie wszystkie inne uczucia. Dusza, która kocha... kocha i nie myśli o niczym innym. ~ św. Bernard z Clairvaux
O Ilrycha biega? No cóż, chłop po tym modzie rzeczywiście szaleje, ale w sumie nie jest źle jak w lochach już 15-lvl składem biegałam xD
marsal2 napisał/a:
Vinci kiedys grajac w niezpatchowanego BG2, dzikim magiem, mialem bardzo dziwna sytuacje. trzymalem w wyzwalaczu kamienna skore przez pare dni (dni w grze) i zaczely sie wowczas dziac calkiem ciekawe rzeczy
Oooo prawda, prawda! Też sobie taki incydent przypominam, ale wtedy to nie przypisałam tego do wyzwalacza że tak powiem, myślałam że coś się schrzaniło Dzika Magia jest potężna, a spustoszenia ile sieje
Btw: Straszna to jest Jaheira jak mi dzika magia na moment płeć zmieniła, bo później do normy wszystko wróciło, ale i tak Jahi była zainteresowana moją elfką niepomiernie xD
_________________ Cranberries - Zombie
Ostatnio zmieniony przez Firena 2008-09-22, 14:31, w całości zmieniany 1 raz
No cóż, chłop po tym modzie rzeczywiście szaleje, ale w sumie nie jest źle jak w lochach już 15-lvl składem biegałam xD
na 15lvl to go solo ze zwiazanymi rekami i z zamknietymi oczami klade... phi. roznies go na 7-8lvl 4-osobowa druzyna ktora masz w lochach
Firena napisał/a:
Oooo prawda, prawda! Też sobie taki incydent przypominam, ale wtedy to nie przypisałam tego do wyzwalacza że tak powiem, myślałam że coś się schrzaniło Dzika Magia jest potężna, a spustoszenia ile sieje
no bo sie cos schrzanilo. nie powiesz mi ze jest to normalne dzika magia w przypadku dzikiego maga tylko na niego powinna dzialac, a nie na wszystko wkolo
Jakby to powiedzieć nie mam problemów ale miałem.To było kiedyś.Mam głupią przypadłość że na najprostszych przeciwnikach se głowe łamię.
_________________ Przepisy na krruche ciateczka
Miłość wystarcza sama sobie. Gdy zawładnie jakimś sercem, skupia w sobie wszystkie inne uczucia. Dusza, która kocha... kocha i nie myśli o niczym innym. ~ św. Bernard z Clairvaux
no bo sie cos schrzanilo. nie powiesz mi ze jest to normalne dzika magia w przypadku dzikiego maga tylko na niego powinna dzialac, a nie na wszystko wkolo
A niby czego tak uważasz? To Dzika Magia, a więc jest nieprzewidywalna, a ty byś ją w schemacie zamknął, nieładnie to tak
marsal2 napisał/a:
na 15lvl to go solo ze zwiazanymi rekami i z zamknietymi oczami klade... phi. roznies go na 7-8lvl 4-osobowa druzyna ktora masz w lochach
Nie moja wina, że szaleję na BGT i to niemożliwe, bym na takim poziomie w lochach była, chyba że bym od SoA zaczęła od razu, ale ja tam rajcuję się od początku xD Pokonaj se tego co ci wnętrzności chce wziąć w tym modzie o Dzikiej Magii na 1 lvl Jak jest oczywiście w formie ludzkiej, a nie wiewióra jakiegoś Za wiewióra 50 EXP a za pajaca coś z 19 000 exp
1. Kangaxx - Licha pralem 5 sekund ale juz demi-licha troche dluzej . . . ale coz te 2 piekne pierscienie Gaxxa xD
2. hmmmmmmmmm - koboldy ? xD
3. Irrenicus bo skubany sie opieral z 2 minuty
ToB :
1. Amelissana
2. demogorgon
ale niestety oboje przechodzilem wczesniej zobacze ile problemow sprawia mojej nowej druzynie i przdewszysztkim wywindowanej postaci glownej
nie chce byc zarozumialy ale chyba zaczne gre za 4 razem jako singiel bo druzyna 6 osobowa a nawet 4 to mija sie z celem:/
nie chce byc zarozumialy ale chyba zaczne gre za 4 razem jako singiel bo druzyna 6 osobowa a nawet 4 to mija sie z celem:/
gra sama glowna postacia jest jeszcze latwiejsza. no chyba ze zainstalujesz redukcje exp i ustawisz wartosci na 25% za wszystko
gralem solo mag/kaplanem z spora iloscia utrudniaczy i jedynie same poczatki byly trudne (lochy irka z tactica, szalony 'kaplan' z dokow i mea'ver) potem wszystko szlo az za latwo, jedynie irek w piekle troche mnie wkurzal (te jego zniszcznie magii czy cos takiego) i obserwatory.
tak wiec chcesz trudnej gry? zredukuj otrzymywany exp do 25%, skasuj exp za uczone czary, zredukuj albo usun exp za zamki i pulapki i graj nawet 6osobowa druzyna. gwarantuje ze gra nabierze rumiencow, a po paru godzinach nerwicy dostaniesz bo glownych zlych na obszarach nie bedziesz umial pokonac
Po części się zgadzam, ale tylko w kontekście jednej lokacji w sadze... Mostu Firewine. Ogromne bandy koboldów respiące się co kilka chwil oraz wspierane wieloma przeróżnymi pułapkami... Najbardziej irytujące miejsce ze wszystkich. I jeszcze fakt, iż za jednego małego s********a dostaje się jedynie 7 punktów doświadczenia..
To rzeźnia!! Ze wszystkich wrogów w sadze i wszystkich utrudnień to właśnie one sprawiają mi największe problemy. Kagnaxx przy nich to nic...
Oczywiście z Tacticsem, czy tam Battlesem? Mi właśnie też, masakra. Po trafieniu rzucają automatycznie obniżenie odporności na ogień, rój meteorów i jeszcze kilka czarów, rzeź, rzeź, rzeź. Nienawidzę ich.
Z jednej strony są MEGA przegięci ale z drugiej duma uniemożliwia mi odinstalowanie komponentu . Pat!
Swoją drogą to finałowa walka z Amelisaną jest mocno niedopracowana i za łatwa. Chwała za Ascesion. Chociaż i tam należałoby trochę jeszcze podkręcic poziom. Drużyna osiąga już boskie poziomy pod koniec gry i nawet cała piątka im nie straszna.
(Wiem, że są mody ograniczające otrzymywane XP ale jakoś ich nie czuję .)
_________________ 19.06.10 - Wróciłem
Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum