Jon irenicus: Powinni go zamknąć w oddziale obłąkanych, ma wulgarny wyraz twarzy i wciąż pie**oli o tych testach (co za poj*b!!)na Imoen i na <charname>
oraz "Franek Kimono" "przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę" lub "z zasadzki zaatakowali cię wrogowie. musisz się bronić" albo "nie możesz teraz zapisać gry"
Ostatnio zmieniony przez Elminster 2009-03-29, 19:51, w całości zmieniany 1 raz
Imoen...Nie wiem czemu kojarzy mi sie z ofiarą losu... xdd
W 1 zachowuje sie jak smarkula w 2 niedosc ze musisz latac za nia po calym amn (za jakies 2 glupie rzucone przez nią pociski) to jeszcze musisz sluchac jak jej sie cos przypomni.
Ale wkoncu to rodzenstwo ,czego mozna bylo sie spodziewac? ;dd
Imoen...Nie wiem czemu kojarzy mi sie z ofiarą losu...
dla mnie ofiara losu to jest minsc (zwyczajany dres, silny (a sa nawet silniejsi od niego) i tepy jak lewy but noszony na lewej dloni). imoen jest jak mlodsza siostra, o ktora zawsze trzeba sie troszczyc zeby nie wpakowala sie w jakies tarapaty, przeciez to nawet slodkie jest.
Mnie zawsze najbardziej wkurzali "mędrcy" Elhana. Prawda, kłamstwo, kłamstwo, szczera prawda, kłamie, kłamie... Od zawsze mnie denerwowali, nie jestem pewna dlaczego.
Zdecydowanie Imoen. Beznadziejny złodziej i mag też nie najlepszy.
A jako nowa na forum ładnie wszystkich wiyam
2009-09-28, 21:38, użytkownik Ysabell wykonał(a) rzut 1k4. Wynik rzutu: 4.
_________________ Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.
- Terry Pratchett
A dupa tam, po prostu przez kilka dni borykałeś się z wątpliwościami, zagadać czy nie? A kiedy się już zdecydowałeś, panna cię olała.
Ale tak przeanalizowałem na szybko ostatnią stronę tematu i fakt, ten rosyjski akcent "siostrzyczki" to w pierwszej części jakieś nieporozumienie (pewnie dlatego nigdy Imoen nie przyłączam). A już minscowa czarnoskóra wiedźma z podmoskiewskich przedmieść to śmiech na sali.
Lilarcor akurat to jeden z najfajniejszych i klimatycznych dodatków w BG2, mnie osobiście Noober i Neeber bardzo śmieszyli, zastanawiałam się czy nie dodać ich do sesji real rpg w innym wydaniu - po prostu wioskowych głupków, ale nie miałam siły spisywać tych ich wszystkich kuriozalnych tekstów.
Pozdrawiam Illasera Prędka
Dla osób na kacu z niewyciszonymi głosnikami największą mordęgą będzie połączenie Minsca z Liracorem. Dwie wrzaskliwe istoty uzupełniające się inteligencją.
_________________ Przepisy na krruche ciateczka
Miłość wystarcza sama sobie. Gdy zawładnie jakimś sercem, skupia w sobie wszystkie inne uczucia. Dusza, która kocha... kocha i nie myśli o niczym innym. ~ św. Bernard z Clairvaux
Dziś proszę świętować ponieważ Ysabell odzyskała internet i wraca na forum.
Wczoraj ponownie zaczęłam przechodzić baldura i po długich rozmyślaniach postanowiłam pierwszy raz przyłączyć Minsca. Gdyby nie to, że moja czarodziejka potrzebuje silnego woja miałby wylot na miejscu za te swoje wrzaski. Tak jak lubiłam go w jedynce, tak teraz nie mogę z nim wytrzymać.
I oczywiście nadal nie znoszę Imoen. Za jej podejście, osobowość i bezradność. I pewnie teraz grono wielbicieli Imoen będzie chciało mnie spalić na stosie, ale uważam że jest to postać zbędna i tylko zawraca tyłek głównemu bohaterowi.
A Serafa ładnie przepraszam.
_________________ Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.
- Terry Pratchett
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum