Mam pewne pytania. Od razu mówię, że w BG jestem całkiem zielony.
1. Gram wojownikiem i jako główną broń wybrałem miecz półtoręczne. W statystykach broni pokazuje mi, że broń zadaje obrażnia 2k4. Przy czym miecz długi chyba 4k6. To przecież chyba powinno być na odwrót. Przecież miecz półtoraczny zadaje większe obrażenia niż miecz długi. Czy może mi ktoś wytłunmaczyć o co tu chodzi?
2. Wcieliłem Korgana do mojej drużyny i otrzymałem zadanie zdobycia jakiejś dziwnej księgi przeszedłem całą dzielnicę cmentarną i nigdzie jej nie znalazłem. Gdzie ona się znajduje?
3. Czy jest jakiś sposób by zapobiegać kłótniom w drużynie? Albo chociaż tamu żeby bohaterzy nie odchodzili w późniejszej fazie gry?
Sorry, że były trzy, ale zapomniałem zmienić nazwę.
Ostatnio zmieniony przez Serafin 2009-12-12, 17:58, w całości zmieniany 4 razy
1. Miecze długie zadają 1k8 obrażeń, a nie 4k6. Liczby te pokazują jakimi kośćmi należy rzucić, by wyliczyć zadawane przez nie rany. System ten zaczerpnięto z D&D (w przypadku BG2 jest to AD&D, czyli druga edycja systemu). Zapis 1k8 oznacza, że rzuca się jedną ośmiościenną kością i wynik jaki nam wypadnie to zadane w czasie ataku obrażenia. 2k4 z kolei oznacza, że rzucamy dwiema kośćmi czworościennymi. Zatem w pierwszym przypadku obrażenia są z przedziału 1 - 8, a w drugim 2 - 8.
2. Przeszukaj dokładnie podziemia i nie chodzi mi o pojedyncze grobowce, tylko o katakumby, znajdujące się pod cmentarzem. Na mapie jest kilka wejść, którymi można się do nich dostać.
3. Najlepiej tak dobierać drużynę, by nie znalazły się w niej nie lubiące się wzajemnie postacie. Istnieje też komponent, będący częścią BG2Tweaks, który wyłącza wszelkie konflikty w drużynie.
_________________ Zest Riddle -- Reject only your ignorance... (no.80) Inward Hellix -- The worst is still to come... FULLY SOLVED
Przyłączyłem do mojej drużyny Korgana i zostałem obarczony obowiązkiem jak najszybszego wykonania questa. Miałem odnaleźć księgę Kazy. Okazało się, że została już ona ukradziona. Korgan podejrzewa o to dawnych kompanów. Udałem się do ich domu w dzielnicy świątynnej i odnalazłem tylko kilka ciał. Krasnolud stwierdził, żę przypijają nagrodę na dachu gospody - Pod Miedzianym Diademem. Udałem się tam i nikogo nie zastałem. Gdzie oni są? Odnalazłem w pobliżu dwójkę opryszków, którzy kazali zejść mi z drogi. Utłukłem ich, ale księgi przy ich ciałach nie znalazłem, a Korgan nie odezwał się słowem gdy ich spotkaliśmy. Jak wykonać to zadanie?
A tak poza tym to mam jeszcze dwa kolejne pytania.
1. Jak sztyletować?
2. Co to znaczy TRAKO?
Ostatnio zmieniony przez aragorn 2009-11-25, 17:09, w całości zmieniany 1 raz
Przy drzwiach Miedzianego są schodki - wchodzisz po nich na dach, jest tam 5-6 opryszków (nie pamiętam).
1. Po ciemku (znaczy ukryj się w cieniu) i od tyłu, a i nie każda broń się do tego nadaje, ale to logiczne.
2. No, zaraz Ci ktoś zrobi wykład - chodzi o rzuty tymi kośćmi nieszczęsnymi, ogólnie im niższe, tym lepsze.
Ostatnio zmieniony przez Simi 2009-11-25, 20:47, w całości zmieniany 1 raz
Przyłączyłem do mojej drużyny Korgana i zostałem obarczony obowiązkiem jak najszybszego wykonania questa. Miałem odnaleźć księgę Kazy. Okazało się, że została już ona ukradziona. Korgan podejrzewa o to dawnych kompanów. Udałem się do ich domu w dzielnicy świątynnej i odnalazłem tylko kilka ciał. Krasnolud stwierdził, żę przypijają nagrodę na dachu gospody - Pod Miedzianym Diademem. Udałem się tam i nikogo nie zastałem. Gdzie oni są? Odnalazłem w pobliżu dwójkę opryszków, którzy kazali zejść mi z drogi. Utłukłem ich, ale księgi przy ich ciałach nie znalazłem, a Korgan nie odezwał się słowem gdy ich spotkaliśmy. Jak wykonać to zadanie?
Musisz wejść na dach Gospody pod Miedzianym Diademem w Slumsach, krótka bitwa i po queście.
Cytat:
1. Jak sztyletować?
Złodziejem wejdź w tryb krycia się w cieniu i zaatakuj np. dla eksperymentu własną postać
aragorn napisał/a:
2. Co to znaczy TRAKO?
Trak0 (z ang. 'Thac0' - To Hit Armor Class 0 (zero)) to liczba jaka musi minimalnie wypaść przy rzucie na atak by trafić postać o KP 0 (jak się mylę, ktoś poprawi ). Im TRAK0 mniejsze tym lepiej.
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Do tego co o Trak0 napisał Serafin dodam, że przy określaniu tego czy trafi się przeciwnika, od twojego Trak0 odejmuje się KP przeciwnika. Jeżeli przy rzucie kością k20 wypadnie liczba równa lub większa, od tej, która nam wyszła z obliczenia, to zadanie ciosu się powiedzie. Na przykład: twoja postać ma Trak0 = 15 i atakuje przeciwnika z KP = 6. 15 - 6 = 9, a zatem musisz wyrzucić kością przynajmniej 9, aby atak się powiódł.
A, no i dodam jeszcze, że te wszystkie informacje są zawarte w instrukcji, więc czasem warto do niej zaglądać...
_________________ Zest Riddle -- Reject only your ignorance... (no.80) Inward Hellix -- The worst is still to come... FULLY SOLVED
Ostatnio zmieniony przez Xanax 2009-11-25, 18:30, w całości zmieniany 1 raz
Dobra dzięki za instrukcje. Z tym questem od Korgana.... To ja widziałem już tych gości, ale jak tylko zobaczyłem wśród nich kapłana od razu stwierdziłem, że to nie oni.
Wiecie co? Mam kolejne problemy.
1. Gdy używam na jakimś przeciwniku czaru unieruchomienie on ciągle może chodzić i walczyć. Jak się go używa?
2. Podobno na początku drugiego aktu można kupić pas podnoszący siłę do 19. Gdzie i za ile?
2. Podobno na początku drugiego aktu można kupić pas podnoszący siłę do 19. Gdzie i za ile?
Ano można, u Ribalda na Targu Przygody. Zależnie od reputacji i charyzmy kosztuje około 9000-14000 sztuk złota.
Cytat:
Niemniej Rękawice siły ogra są dostępne już od początku gry.
W Kuli Sfer, to nie tak zaraz na początku
aragorn napisał/a:
1. Gdy używam na jakimś przeciwniku czaru unieruchomienie on ciągle może chodzić i walczyć. Jak się go używa?
To co Seraf powiedział, czar nie zawsze zadziała, bo przeciwnikom może wyjść rzut obronny. Gdy zadziała, to nad głowami unieruchomionych postaci pojawią się takie fikuśne cosie Są też stworzenia z natury odporne na unieruchomienie. Nawet jak rzut obronny im się nie uda, to i tak nie zostaną unieruchomione. Chyba wszyscy nieumarli są na to odporni.
Zrobiłem swoją postać jako wojownika i to człowieka. Zauważyłem, że nie był to dobry wybór. Więc postanowiłem, że zrobię dwuklasowca - maga-wojownika. Czy jest to rozsądny wybór? Jeżeli tak to, zająć się bardziej czrami wspomagającymi, czy ofensywnymi. Czy mając w drużynie siebie maga-wojownika i Aerie, opłaca mi się brać jeszcze Edwina, czy lepiej zostawić Keldorna?
Więc postanowiłem, że zrobię dwuklasowca - maga-wojownika.
Jak dla mnie w/m to opcja dla nieco bardziej zaawansowanych graczy niemniej bardzo ją lubię i osobiście w wielu grach BI grałem/miałem w drużynie wojownika/maga (jedyna rzecz jaka mnie drazniła to rotacje pancerzem/szatą). Co do czarów to obowiązkowo ulepszona niewidzialność, ochrona przed magicznymi/zwykłymi broniami, przyspieszenie, kamienna skórka, klosz niewrażliwości, ognista tarcza, ewentualnie do tego jakiś Tenserek (Przemiana Tensera) i mało kto z niezmodowanego BG Ci podskoczy. Wymieniłem tutaj czary defensywne gdyż dla mnie w/m to wojownik wspomagający się magią, a nie mag z posturą Pudziana
aragorn napisał/a:
Czy mając w drużynie siebie maga-wojownika i Aerie, opłaca mi się brać jeszcze Edwina, czy lepiej zostawić Keldorna?
Wysokopoziomy mag zawsze będzie postacią potężniejszą od wysokopoziomowego maga przede wszystkim z uwagi na wszechstronność. Albatros grał kiedyś sześcioma magami (fakt, w BG1) więc gra jest możliwa . Niemniej jako początkujący gracz polecę Ci standardowy schemat: Dwóch, trzech zbrojnych, kapłan, mag zwykły i np. mag/złodziej. Pamiętaj by tych słabszych trzymać z tyłu i dać im bronie dystansowe.
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Zrobiłem swoją postać jako wojownika i to człowieka. Zauważyłem, że nie był to dobry wybór.
Niektórzy ( w tym ja ) uważają, że to najłatwiejsza do prowadzenia postać.
W przeciwieństwie do dwuklasowca.
Weź pod uwagę, że zanim druga klasa będzie czynna, dwuklasowiec jest postacią wyjątkowo słabą - np. mag na początkowych poziomach ma bardzo mało użytecznych zaklęć i jeszcze mniej punktów życia.
W sumie Seraf słusznie prawi, że to opcja dla zaawansowanych, łatwiej już grać wieloklasowcem np. elfem, wtedy obie klasy rozwijają się co prawda wolniej, ale już na początku masz przydatne umiejętności.
aragorn > z tego co piszesz wynika, że rozpocząłeś swoją przygodę z BG od drugiej części gry. Radziłbym jednak zacząć od jedynki. Jak chcesz mieć potężnego woja to weź krasnoluda (kondycja, siła, zręczność - max, reszta co najmniej po 8-10 punktów) - specjalizacja - długie miecze, tarcza w łapsko, zbroja na kark i jedziesz.
aragorn napisał/a:
Zrobiłem swoją postać jako wojownika i to człowieka. Zauważyłem, że nie był to dobry wybór. Więc postanowiłem, że zrobię dwuklasowca - maga-wojownika
Podchodząc do tego w ten sposób nigdy tej gry nie skończysz, bo każda z postaci jaką stworzysz prędzej czy później okaże się "złym wyborem". Od tego masz drużynę, żeby uzupełniała braki twojego hirka. Weź taką postać, jaką lubisz grać, nie sil się na super-duper wymiatacza (choć krasnolud - woj jest właśnie świetnym siepaczem jak się go dobrze wyposaży). Mój kumpel zawsze gra zbrojnym, gardzi magią i łukami i żyje. (Szare ma to życie, cóż... ale żyje).
_________________ Wojna nie rozstrzyga, kto ma rację, lecz kto ma odejść - Benjamin Franklin.
Jedyne, czego nauczył się na wojnie, to zabijać innych, podobnych sobie, zanim oni zabiją jego, zawsze w imię chwalebnych i pustych idei, tym bardziej absurdalnych i podłych, im bliżej było pole walki - Carlos Ruiz Zafón "Gra anioła"
Ostatnio zmieniony przez von_drut 2009-12-02, 09:40, w całości zmieniany 1 raz
Czy jest jakiś sposób na zwięksazenie punktów życia. Bo trochę kicha jeżeli mój Charname, to człowiek i w dodatku wojownik (taki pierwszo liniowy), a PŻ ma o 1 punkt więcej niż Aerie.
Ostatnio zmieniony przez aragorn 2009-12-06, 20:44, w całości zmieniany 2 razy
Tak - większa kondycja. Poza tym, przy tworzeniu postaci, jeśli nie zmieniłeś poziomu trudności na łatwy, bądź bardzo łatwy, to punkty życia były Ci przydzielane losowo. Gdybyś zmienił poziom trudności, to miałbyś max.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum