- A mnie się wydawało, że te takie urządzenia reagują na ciepło, a nie jak się niektórym wydaje na ruch....
- To byłoby trochę nielogiczne.
Yoji napisał/a:
- Jednak dlaczego zaprzestały strzelania gdy ciało opadło ? Być może ten czujniki wychwytują ciała znajdujące się pewną odległość nad ziemią? Ktoś nie zgadza się z tym pomysłem?.
- To miałoby sens i jeśli tylko zdecydujesz się pójść pierwszy, gotów jestem przyznać Ci rację.
-Może zamiast się kłócić spróbowalibyśmy coś wymyślić? Nie wiem może coś rozgrzać i wrzucić do korytarza by otumanić czujniki albo zwyczajnie poszukać innej drogi...?
Mój wzrok przebiegający po pomieszczeniu zatrzymał się na wejściu do ścieków. Przyklęknęłam i zaczęłam badać kraty...Może udałoby się uciec kanałami?...
_________________ Deewana Hai Dekho...
Ostatnio zmieniony przez Monique 2008-05-15, 12:00, w całości zmieniany 1 raz
- Kanałami? - wzdryga się - Słyszeliście o szczurach kanałowych? Bestyje niewielkie, ale w stadzie mogą obgryźć człowieka do kości.
Wzdycha - Pozostaje upewnić się czy są to czujniku ruchu czy ciepła - mówiąc to podchodzi do jedynego zauważonego w celi przedmiotu : umywalki. Napiera nań próbując wyrwać ze ściany.
Z jakim skutkiem?<- Seraphe
_________________
Na sesjach piszę co m.in. dwa posty (chyba że sytuacja wymaga inaczej).
( Niewidoczny tekst w nawiasie nie występuje w sesji, ale stanowi osobny komentarz. Można go sobie spokojnie darować)
-1 do reputacji? Wspaniały początek drogi czarnego charakteru sesese
Ostatnio zmieniony przez Yakushi 2008-05-15, 18:39, w całości zmieniany 2 razy
Umywalka z uwagi na swój wiek, bez problemów odrywa się od ściany pod wpływem Yojiego.
Nagle słyszycie serię kilku wybuchów, zdawać by się mogło, że na terenie obozu coś się dzieje. Tynk ze ścian celi spadł na Wasze głowy... Bez wątpienia na górze jest jakaś zadyma...
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
- Czyżby Pan postanowił okazać nam swą łaskę i zesłał nam znak? Jest to możliwe, jednak być może to zwykła rebelia... A może nawet natarcie wroga? W każdym bądź razie radziłbym jak najszybciej się wynieść z tego przeklętego miejsca nim strop zawali nam się na głowy, wiem, że życie jest według Biblii gówno warte, a wszystko co najlepsze czeka nas właściwie po śmierci, jednak nie czas teraz na religijne rozważania jakich zwykle się dopuszczam... Yoji? Co z tą umywalką? - krzyknąłem w stronę towarzysza niedoli.
Ostatnio zmieniony przez Dzwonsson 2008-05-16, 21:50, w całości zmieniany 1 raz
- Z umywalką - odzywa się nieco zdezorientowany niespodziewanym wydarzeniem upuszczając trzymany w rękach przedmiot. Umywalka upadając z hukiem rozbija się na parę mniejszych części. - Aa. Tak-tak. Już, poczekajcie.. - schyla się i chwytając parę kawałków podchodzi do otwartych drzwi.
Unosi jeden z trzymanych kawałków i rzuca wysoko na środek korytarza.
<jaki efekt? ><- Seraphe Jeśli zabezpieczenie się nie uruchomiło czytaj dalej.
Nie dostrzegajac efektu rzuca kolejny - tym razem nieco niżej.
<jaki efekt?><- Seraphe Jeśli zabezpieczenie się nie uruchomiło czytaj dalej.
Już niemal całkowicie zrezygnowany rzuca trzeci z odłamków. Tym razem tuż nad ziemią.
<jaki efekt? - jeśli ktoryś z wcześniejszych zadziałał skaskuje późniejsze wypowiedzi. Chcę tylko przyspieszyć wykonywane akcje i nie rozpisywać teges na trzy posty - pewnie mało kto z grających chciałby tyle czekać ;P ><- Seraphe
_________________
Na sesjach piszę co m.in. dwa posty (chyba że sytuacja wymaga inaczej).
( Niewidoczny tekst w nawiasie nie występuje w sesji, ale stanowi osobny komentarz. Można go sobie spokojnie darować)
-1 do reputacji? Wspaniały początek drogi czarnego charakteru sesese
Z iście chirurgiczną precyzją dwa lecące wysoko lecące odłamki zamieniają się w locie w pył. Jednakże jeden z nich - ostatni nie został nawet draśnięty. To będzie "klucz" do wyjścia z korytarza.
Słyszycie kolejny wybuch, a ziemia drży pod Waszymi stopami.
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Wstrząsy na korytarzu zaczęły miotać mną jak lalką. Nie mogłam ustać na nogach.
Przed oczami przelatywała mi wizja zapadającego się stropu... Szybka decyzja. Spróbuje przedostać się przez te czujniki ruchu. Lepsze to niż pewna śmierć.
-No to co panowie...Zaczynamy? Nie czekając na ich decyzję położyłam się na podłodzę i zaczęłam się czołgać. Boże...Oby sposób Yojiego zadziałał...
Szybko zerka na niepewny strop po czym padając plackiem podąża za towarzyszem. Poruszając się energicznie wypuszcza z ust ciężko: - Nie wychylać się panowie! Nie wychylać się! -
Gdy dotarł do połowy korytarza zatrzymał się na chwilę i rzucając okiem przez ramię spogląda czy reszta podąża za nim.
_________________
Na sesjach piszę co m.in. dwa posty (chyba że sytuacja wymaga inaczej).
( Niewidoczny tekst w nawiasie nie występuje w sesji, ale stanowi osobny komentarz. Można go sobie spokojnie darować)
-1 do reputacji? Wspaniały początek drogi czarnego charakteru sesese
Podążam za żółtkiem, przecież i tak wydaje się być to jedynym z wyjść jakimi dysponujemy w tej chwili... Co prawda nie przepadam za czołganiem się po wysmarowym czym się tylko da betonie, jednak jak już wspomniałem we własnych myślach, wyjścia innego nie widzę.
Roztrzęsiona wyszłam spod pola rażenia karabinów. Ręce trzesły mi się nerwowo. Po chwili zauważając ,że reszta też się czołga podałam im ręcę ułatwiając wyjście... Rozejrzałam się po pomieszczeniu w którym aktualnie się znajdowaliśmy.
-Bogu niech będą dzięki za przeżycie...Ale co teraz?
*Lekkim kiwnięciem głowy podziękował Monique za pomoc*
*Rozjrzał się. Słysząc słowa towarzyszki odwrócił się w waszą stronę*
- Myślę że najlepiej jeśli wydostaniemy się stąd jak najszybciej. Nie wiadomo co dzieje się na zewnątrz ale raczej rebelianci poradzą sobie z problemem a wtedy.. lepiej abyśmy byli jak najdalej stąd - *patrzy na 'powód' swojego uwięzienia* - Porzuciwszy kłopoty idzie się lżej.
_________________
Na sesjach piszę co m.in. dwa posty (chyba że sytuacja wymaga inaczej).
( Niewidoczny tekst w nawiasie nie występuje w sesji, ale stanowi osobny komentarz. Można go sobie spokojnie darować)
-1 do reputacji? Wspaniały początek drogi czarnego charakteru sesese
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum