Tawerna Hrothgara  Strona Główna

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


[Pobierz temat]Poprzedni temat :: Następny temat
Yasraena
Autor Wiadomość
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-06-12, 20:52   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   Yasraena

Witam, mam nadzieję, że tłumaczenie drowki jest w stanie surowym? Od kilku miesięcy przymierzam się do jakiegoś NPC jak do jeża i jak dotąd co najwyżej się pokłułem. Tym razem frustracja sesyjnymi niepowodzeniami skłania mnie do podjęcia takiego projektu na poważnie. Co prawda do 22.VI męczę się z gramatyką i literaturą, lecz w wakacje chętnie odreaguję minione klęski i nim wzejdzie świt drugiego kataklizmu przerzucę kilka stronic angielskiego tekstu. Jeśli projekt jest już w toku pozostaje mi poszukać innego zajęcia, gdyby jednak Yasraey była wolna zobaczę co się da zrobić, a w razie niepowodzenia pozostawię tu za kwartał wszystkie przełożone ścieżki.

2009-06-12, 20:54, użytkownik Ilphalar wykonał(a) rzut 10k20. Wynik rzutu: 78.
Ostatnio zmieniony przez Ilphalar 2009-06-12, 20:53, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Vinci
[Usunięty]


Wysłany: 2009-06-12, 21:06   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Ilphalar napisał/a:
Witam, mam nadzieję, że tłumaczenie drowki jest w stanie surowym?


Ano tak. Drowka jest wolna zdaje się, nie słyszałem na tłumaczeniu ani tu, ani na CoBie, a wątpię żeby gdzieś poza tymi miejscami ktoś mógł się za to wziąć. Skoro traktujesz to na poważnie, to powodzenia ;D

 
 
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-10-02, 12:04   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Ech, zanosi się niewielki update informacji. Przykry wypadek z przed miesiąca i egzaminy w II terminie uniemożliwiły mi skończenie Yasraeny w okresie wakacji. Obecnie gotowe jest +/- dwie trzecie tekstu (i jakieś niejasne notatki porozrzucane po całym pokoju). Jak załatwię formalności na uczelni i zbiorę się z czasem skończę tłumaczenie w ciągu najbliższego miesiąca. Postaram się oczywiście sprawdzić je pod kątem gramatyczno-składniowym, ale gdybym nie zdążył poproszę o ewentualną korektę kogoś z forum.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Serafin 
Millenium


Wiek: 22
Posty: 1027
Otrzymał 51 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: 2009-10-02, 19:40   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Ilphalar napisał/a:
ale gdybym nie zdążył poproszę o ewentualną korektę kogoś z forum.


Po prostu wrzuć tutaj, ktoś na pewno to przejrzy ;)

_________________


Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła

I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-10-29, 09:20   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

No i się nie zebrałem. Na początku zabałaganiłem trochę czasu, a potem uczelnia uporządkowała go na własną modłę. Ostatni weekend przechorowałem, w najbliższy wyjeżdżam na drugi koniec Polski. Sądząc po natężeniu zajęć najbliższe dwa miesiące wcale nie będą lepsze. Jeśli ktoś chciałby dokończyć Yasraenę w najbliższym czasie to obecny stan tłumaczenia to jakieś 70~80% całości, w innym razie będę kontynuował w "wolnym" czasie aż do "kiedyś skończę".

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Serafin 
Millenium


Wiek: 22
Posty: 1027
Otrzymał 51 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: 2009-10-31, 14:24   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Ilphalar napisał/a:
Sądząc po natężeniu zajęć najbliższe dwa miesiące wcale nie będą lepsze. Jeśli ktoś chciałby dokończyć Yasraenę w najbliższym czasie to obecny stan tłumaczenia to jakieś 70~80% całości, w innym razie będę kontynuował w "wolnym" czasie aż do "kiedyś skończę".


A nie lepiej podrzucić co mniejsze pliki by tłumaczenie było gotowe szybciej - znaczy może ktoś by pomógł?

_________________


Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła

I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-12-21, 22:07   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Drobne sprostowanie/aktualizacja.

Tłumaczenie jest już niemal gotowe, więc teoretycznie na dniach powinno się pojawić na forum. Gdyby jednak okazało się, że przez święta nie zdołam zdobyć dostępu do internetu zamieszczę je 2/3 stycznia, jak wrócę do Łodzi. Jutro, jeśli zdążę, wrzucę tutaj kilka co bardziej problematycznych kawałków, aby nie było, że pozbawiam Was całej zabawy ;)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Serafin, mumin
Serafin 
Millenium


Wiek: 22
Posty: 1027
Otrzymał 51 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: 2009-12-21, 23:12   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Więc czekamy na tłumaczenie :)

_________________


Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła

I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bohater


Wiek: 21
Posty: 912
Otrzymał 66 piw(a)
Skąd: Bezdomny


Wysłany: 2009-12-22, 14:09   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Ilphalarze, jak się wyrobisz na 24 to zrobimy dużego świątecznego newsa na Wieży Ramazitha. Mój plan niespodzianki nieco się posypał, ale nadal powinno być ciekawie. Zgłoś się na numer 6581581 jakby coś. :)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-12-22, 14:49   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Hmm, może być ciężko, jutro wyjeżdżam na drugi koniec Polski, a do wieczora mam jeszcze sporo spraw "na ostatnią chwilę", więc obawiam się, że tego nie poskładam. Z kolei na wyjeździe mogę mieć problemy z internetem. Tak czy inaczej zobaczę czy się da z tym coś zrobić, w najgorszym wypadku zamieszczę drowkę w pierwszych dniach po świętach i zrobię z tego prezent na Nowy Rok (a poza tym okres Bożego Narodzenia trwa trochę dłużej niż te dwa dni, więc będzie to prezent łączony ;) ).

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-12-23, 00:07   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Ok, let's go. Tak jak obiecałem zamieszczam kilka kwestii problematycznych, które muszę definitywnie zamknąć przed "wydaniem"ostatecznej wersji tłumaczenia.

Problem 1: leksykalne luki

(You have stopped for a brief meal, and you see that Yasraena has left her food nearly untouched.)
(Zatrzymaliście się na krótki posiłek. Nagle spostrzegasz, że porcja Yasraeny pozostała prawie nietknięta.)
CHAR: What's wrong, Yasraena?
(Yasraena smiles slightly.) Nothing is wrong. I am simply still unaccustomed to surfacer fare.
(Yasraena uśmiecha się delikatnie.) Nic się nie stało. Nie przywykłam jeszcze do jedzenia powierzchniowców.
CHAR: You ought to branch out. Try gooseberry pie, for instance. It's delicious!
W takim razie myślę, że powinnaś rozszerzyć swój jadłospis...
Gooseberry pie? Pie that is made from roast goose?
CHAR: (You wink.) Yes, it is. I'll have to get you some sometime.

Jedyny pomysł, jaki przyszedł mi do głowy to sembijskie kotlety i opływający w tłuszcz kupcy obżerający się kotami ;)

Problem 2: aforyzmy o klejnotach

Is there any meaning to gems here on the surface?
CHAR: You mean as in *pearls are for tears*?
I wondered if certain gems were considered good luck, or perhaps held other meanings.

Nie znam żadnych. Pomyślałem, że przetłumaczę to +/- dosłownie "perłom przeznaczone są łzy", ale mam wrażenie, że skoro ta sentencja nie funkcjonuje w naszym języku, a mój talent w tej kwestii jest wątpliwy, ta odpowiedź może się okazać „pathetyczna”.

Problem 3: co to jest: małe, pomarańczowe i pachnące (kwitnie jesienią ;) )?

I was wondering if you recognized this flower.
(Yasraena holds out to you a tiny sprig; it is covered in rich, orange flowers, each a delicate perfection.)
(Yasraena wręcza ci niewielką gałązkę, bogato pokrytą delikatnym, pomarańczowym kwieciem.)
(The heady scent still clings to it, despite the fact that the flower is dried.)
(Chociaż wszystkie kwiaty są uschnięte, wciąż unosi się nad nimi uderzający, narkotyczny zapach.)
CHAR: Yes, I know it. It is the golden sweet olive, or the Autumnblossom.

Nie udało mi się znaleźć kwiatów o tej nazwie, więc zostaje mi w tej kwestii symulować. Przetłumaczyłęm to jako: "To kamelia, rozkwita późną jesienią.", głównie dlatego, że nie mam pojęcia jak wygląda kamelia, a wydaje mi się, że widziałem kiedyś pomarańczową...

Problem 4: królestwo za kontekst

You wouldn't be a drow, would you? Because I wouldn't want to meet a drow!

Tekst wyjęty z jakiegoś przypadkowego (doubleentriowego spotkania... odpowiedź Yasraeny ~"I am drow, but you shall not be afraid.") Ponieważ nie znam kontekstu przełożyłem to jako: "Nie możesz być drowem, prawda? Nie chciałbym spotkać drowa!" ale nie rozumiem tego "would", zupełnie jakby rozmówca wiedział, że Yasraey jest drowem i chciał temu za wszelką cenę zaprzeczyć.

P. S. Może to wariat...?

Problem 5: slang?

Y'are a baggage! Hang! Beg! Starve! Die in the streets!
I presume that means you do not serve drow.
Zakładam, że to znaczy, że nie obsługujesz drowów.
That's exactly what it means. Now get out!
Dokładnie tak jak słyszałaś. A teraz wynoś się!

No tak, początek to coś w stylu: "Ladacznica!", prawda? Ale czemu "hang"? I co z resztą: żebrz - głoduj - umieraj... Prawdę mówiąc skróciłem to do: „Idź żebrać na ulicy!” Ciekawi mnie jednak jak Wy widzicie tę kwestię.

Problemy różne:

Czyli dwa krótkie pytania. Po pierwsze ostrza Yasraeny: Ironkiss i Fireflower. Myślę, że możemy tu rozpatrzyć kilka możliwości i nie mogę zdecydować, która jest najlepsza, więc z chęcią przyjmę wszelkie sugestie. Moje propozycje to: Żelazny Pocałunek vs Pocałunek Stali, oraz Ognisty Kwiat vs Kwiat Płomieni.

Prośba/pytanie drugie dotyczy natomiast wiersza, który recytuje Haer'Dalis:

Cz I

Where the sweet Bow-boy's keen arrow has flown
And pierced a heart, there Cupid now is king;
Seated forever on his royal throne,
And lovers for his worship off'rings bring.

In love's god's temple they do all adore,
There lovers in faith's vows alone compete;
Each promises to his beloved more.
There only is commitment's bondage sweet.

But Cupid is blind; his arrows can miss,
One heart unscathed, the other heart cut deep.
While one would die for the beloved's kiss,
One has Diana's mind, and lets him weep.

So Diana's shield take up, and take heed,
For Cupid's shaft is sharp, and you may bleed.

Nie jestem niestety poetą, więc mój przekład wyglądałby mniej więcej tak (przekład na przykładzie dalszej części):

Cz II

She is the lyre in Hermes' godly hands,
with golden strings for recompense did play
for Zeus' son Apollo, plucked with bands
from heaven, healing Earth's mortality;

W boskich dłoniach Hermesa jest lirą
o złotych strunach, co niesie ukojenie
synowi Zeusa, Boskiemu Apollo, trącając linie
widnokręgu by obudzić udręczoną Ziemię

She is the flute whose tune is piped through dark
and green-lit wealds, when untamed satyrs romp,
and Pan pipes chaos 'round those beasts that mark
the looks of women luréd by their stomp;

Jest fletnią, kiedy przeszywa ciemności
lasów rozświetlonych zielenią, gdzie w swawolnym tańcu
satyrów Pan wygrywa na niej nuty zamętu
mamiącego niewiasty zapatrzone w ich krąg

She is the harp that speaks of those long dead,
whose neck Calliope has strung so she
can, in her chamber, sing the heroes bred (wychowanych)
in former times, reminding us that we
are healers, lovers, sum of memory;
reminding me that gods are sophistry.

Jest harfą, gdy śpiewa pieśń tych, którzy przeminęli
których struny wplotła już w swój gryf Kalliope
aby w swej komnacie śpiewać mogła dzieje
dawnych bohaterów, przypominając nam, że jesteśmy
lekarzami, kochankami, sumą wszystkich czasów
przypominając mi, że bogowie są obecni w pieśni

Chętnie jednak ujrzałbym Wasze propozycje, jeśli ktoś ma chęci i czuje się na siłach.

Tak też to by było na tyle, wszelkie sugestie uwzględnię zaraz po świętach (jeśli się do tego czasu pojawią ;) ). W innym razie za kilka dni zamieszczę tutaj całość. Tymczasem biorę się za pakowanie walizek i jutro wyruszam pociągiem w (niekoniecznie) nieznane. Korzystając z okazji życzę wszystkim udanych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia :)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-12-28, 15:01   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Co tu tak spokojnie? ;) Tak czy inaczej mam w końcu dostęp do internetu. Na wieczór wybieram się do znajomych, a jak wrócę postaram się wrzucić Yasraey :)

2009-12-28, 15:01, użytkownik Ilphalar wykonał(a) rzut 10k20. Wynik rzutu: 115.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-12-29, 01:27   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

No dobrze, przeliczyłem się z czasem, dobrej nocy. Drowka prześpi się do jutra.

Muszę rzucić okiem, aby nie zostawić żadnych angielskich linijek, których początkowo nie kasuję w celu przyszłych porównań.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Serafin 
Millenium


Wiek: 22
Posty: 1027
Otrzymał 51 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: 2009-12-29, 01:50   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Myślę, że gdy zawita tu Cykuta, to zgłosi parę rzeczy do poprawki ;)

_________________


Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła

I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ilphalar 
Poszukiwacz Przygód


Posty: 17
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: 2009-12-29, 22:12   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Mam nadzieję, że reakcje będą... krytyczne ;) Tymczasem przeżyłem właśnie poświętną inwazję kumpli i zgubiłem się w czasoprzestrzeni o jakieś kilka(naście) kufli. Muszę się lekko o(t)rzeźwić i jak wrócę zaraz wszystko przejrzę i złożę w Wasze ręce (chyba, że do tego czasu stanę się persona non grata całej Hrothgarowej społeczności :P ).

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tagi: yasraena :: tłumaczenie
Wyświetl posty z ostatnich:   

[Pobierz temat]
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template icewind created by Seraphe.
prorady.pl - porady w krzywym zwierciadle życia
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 33