Kelsey jest w porządku (pomijając niektóre schizy). To jeden z pierwszych modów NPC jaki miałam - jeden słownik tego nie przeżył^^
Ukazuje co chwile swoją inteligencję? To musi być dla Ano wstrząsające;p
Cernda nie lubię. Bardziej od Och-Ach-Mam taaką lśniącą zbroję i pokonałem ostatnio dwa tuziny potworów jedną ręką-Anomena.
(a to już jest na prawdę znielubienie;p)
_________________ - Ale przecież jesteśmy uniwersytetem! Musimy mieć bibliotekę! - oświadczył Ridcully. - Jakimi ludźmi byśmy byli, gdybyśmy nie chodzili do biblioteki?
- Studentami - odparł smętnie pierwszy prymus.
Tsujatha jest w ogóle koszmarnie rozczarowującym modem. "Och, jesteś taki wysoki! Och, jaki jesteś wysoki! Ojej, jesteś TAKI WYSOKI!"... Ludzie. Pochodzi ze świata tak odległego od Toril, że zdumiewa go, w jaki egzotyczny sposób PC je jabłko, ale nie zdumiewa go np. wojna elfów z drowami. Podczas całej wizyty w Ust Natha nie zadaje ani jednego pytania. I w dodatku jest tak mało interesujący, ze gdyby nie założenie z góry, teraz-będę-romansować-z-tsujathą, żadna bohaterka nie spojrzałaby na niego dwa razy. No, chyba że tez cierpi na manię wysokich...
A panią z awatarem Elviry Odesseiron może zainteresuje Edwin PL?
Edit: o co chodzi z otrzymywaniem piwa?
Ostatnio zmieniony przez Cykuta 2008-01-13, 11:45, w całości zmieniany 1 raz
Yarp, a mozesz okreslic kiedy bedziesz mial skonczonego Tsu? Tak swoja droga, to czytajac pierwszy post w temacie troche sie zdziwilem. Piszesz, mam gotowe 30%, a dalej czytam, ze zaczales dwa dni wczesniej... Masz chlopie zaciecie i wene do pracy. Ja zaczalem Fade wczoraj i mam moze 5-6 % . A co do probek przeslanych przez Straszydelko, to nie sa takie najgorsze, tylko troche pod wzgledem estetycznym leza na cycach. Wszystko slowo w slowo tlumaczone .
Sama nie wiem co mnie podkusiło by to wrzucać na forum... No, nie oszukujmy się, zdolności translatorskich to ja nie mam
Cytat:
Tak, widziałem ten temat - no i mimo wszystko jakość tych próbek nie była najwyższa (nie gniewaj się, Straszydełko
Trochę szczerości jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Tylko teraz mi głupio, że taką straszną fuszerkę w ogóle na forum wrzuciłam Ale jeśli to w jakiś sposób zachęciło cię, Yarpen, do tłumaczenia to było warto. Może tylko romans z Tsusiem jest... no jest jaki jest, ale to zawsze jakaś miła odmiana od Anomena.
Edit: pozwólcie że usunę temat z moim tłumaczeniem, świat wiele na tym nie straci, a mi zaoszczędzi trochę wstydu
Ostatnio zmieniony przez Straszydełko 2008-01-13, 21:52, w całości zmieniany 2 razy
Straszydelko jak juz pisalem, nie jest tak zle, sens tlumaczen jest dobrze oddany, tylko estetyka lezy i wola o pomste do Thora. Ogolnie jak na pierwsze tlumaczenie (to bylo twoje pierwsze, hm?) nie bylo zle . Zreszta, nie bede sie madrzyl, ja sam wlasnie przygotowuje pierwsze tlumaczonko i co chwila nanosze jak wariat jakas poprawke, nie wspominajac juz o patrzeniu z litoscia na magiczna cyfre 2654 oznaczajaca ilosc wypowiedzi w najobszerniejszym pliku, w ktorym dopiero 120 jest juz na wyjsciowo przygotowanych (chce ktos przejrzec? )... Zadziwia mnie jak ktos moze powiedzmy w tydzien obrobic cala translacje dla jednego NPC'a, ludzie nie maja co ze soba robic? Chce sie im przed monitorem godzinami siedziec? Ja poswiecilem dzisiaj cale 3 godziny na zabawe z plikami, przetlumaczylem ok; 80 wypowiedzi i nanioslem korekty na ok; 50...
Ale sie rozgadalem, czysty OT... Ale zeby nie bylo, z niecierpliwoscia czekam na Tsujathe, nie mam go jeszcze w zespole, a gdybym wystartowal z miejsca z polskimi dialogami byloby wyjatkowo milo, tak wiec Yarp, informuj prosze jak najszybciej o postepach wszelakich .
Straszydełko (ciągle czytam "Skrzydełko" nie wiem dlaczego ) - myślę, że nie ma co się wstydzić swoich etapów nabierania doświadczenia Ja bym się chętnie przyjrzał tym paru linijką Twojego tłumaczenia Dzwonsson Lekki offtop się robi Co do Tsujathy, to skoro mówicie, że dogryza Edwinowi i nie daje mu dojść do głosu to już czuję, że go nie polubię
A mi się tsujatha bardzo podobal, tak bardzo, ze nawet swego czasu wyslalem podziękowania autorce. Tłumaczenie Tsujathy to trudne zadanie, w końcu jego autorka to pisarka fantasy i grając z modem to widać. Trudno mi powiedzieć dokładnie co mi się w nim podobało, bo grałem z Tsujathą dawno temu, zanim jeszcze miał cześć dla ToBa i zanim został ugłosowiony, a więc bardzo dawno. A że Edwinowi dogryza? Może wasi <CHARNAME> to cieniasy, którymi Edwin może sobie podłogę wycierać, ale to nie w stylu Tsu.
Cytat:
staram się go niekiedy lekko ubarwić rozszerzając co poniektóre wypowiedzi
Trudno powiedzieć co masz na myśli, ale to nie brzmi zbyt dobrze. Obyś nie przesadził i nie zmienił jego specyficznego charakteru.
Kwiat, jak dla mnie to, że Tsujatha jest dziełem pisarki jest wadą a nie zaletą. Bardzo wyraźne niekiedy jest to, że autorka bardzo ściśle wytycza nam scenariusz tego co będzie się działo. Nie lubię kiedy mam narzucone coś automatycznie. A tutaj czasem czuć jakby właśnie czytało się książkę, nie grało w ynteraktywną grę.
Ej, panowie. Czy w tych okrutnych czasach tolerancji nie ma miejsca nawet na krytykę?
Straszydełko, nie chodzi o to, że tam miałabyś być do niczego wogóle zamknij się w sobie, powieś kota i uciekaj Może de fuckto brzmię za ostro. Ale po prostu uważam, że to tłumaczenie było słabe. To nic złego. Popełniać błędy rzeczą ludzką. Grunt to się uśmiechać i iść do przodu, true?
Ale Vinci, nie rób za obrońcę 'pokrzywdzonych'. Kiedy komuś kto robi coś słabo/źle mówisz że to jest dobre, tworzysz małą patologię.
Straszydełko, pie*dol (ku*wa ta cenzura wam BARDZO zapewne pomaga) to co mówię i tłumacz dalej. Zadziw mnie Misiu
Ale Vinci, nie rób za obrońcę 'pokrzywdzonych'. Kiedy komuś kto robi coś słabo/źle mówisz że to jest dobre, tworzysz małą patologię.
Zgadzam się z Tobą, że tak by było, ale ja mówiłem, że dobre jest to, że tłumaczy i nabiera doświadczenia, że ćwiczy, próbuje i nie powinna się wstydzić pokazywać nam swoich dotychczasowych prac, nawet jeśli są kiepskie, bo zawsze zwrócimy uwagę co jest źle, co mogła by zrobić lepiej i jak to powinno mniej więcej wyglądać. No
Do cholery, Yarp, ile razy mam pytac o jakies informacje odnosnie tlumaczenia dla Tsujathy? Skonczone? Jezeli nie, to podaj jakas ogolna date zakonczenia prac.
True Ja się nie zniechęcam. Jestem jak te złe - zawsze wracam na miejsce zbrodni A wracając do Tsusia: co do modyfikowania dialogów - dostosowanie go do "polskich realiów" wyjdzie mu raczej na dobre. Licentia Translatica* się kłania.
Tak się zastanawiam... Tsuś, Xan, Edwin i Kelsej to magowie. Dyskryminacja? A może to jakiś wymóg sanitarny? No, oczywiście są jeszcze Chloe i Solaufein, ale oni grają w innej lidze, że się tak wyrażę.
I jeszcze na koniec dodam, że Sillara nie poprzestała na modzie, Tsujatha jest również postacią książkową link.
Edit: Edwin (już przetłumaczony w całości przez Cykute ) jest tu. Smacznego.
__
* już mnie uświadomiono, szkoda tylko że stało się to niedawno
Ostatnio zmieniony przez Straszydełko 2008-01-14, 22:50, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum