... lepiej załóz sam temat i odśwież w pierwszym poście jeszcze nierozwiązane kwestie.
Właściewie to z poprzednich postów została sprawa specyficznego języka, jakiego użyto:
W pliku dwarf.tra (w części już przetłumaczony) twórca moda napisał/a:
* @2500 = ~By Moradin's hammer! You have come for the stonefire axe, but you will not have it. I'm much stronger than you are, <PRO_RACE>!~
@2500 = ~Na młot Moradina! Przyszliście po topór "Skalny Ogień", lecz go nie otrzymacie. Jestem od was o wiele silniejszy, <PRO_RACE>!~
@2501 = ~Nie mam zielonego pojęcia, o czym mówisz. Nie zamierzam się z tobą sprzeczać.~
@2502 = ~Posiadasz ten topór? Tego nie wiedziałem.~
@2503 = ~If ye've no quarrel, why'd ye come fer me?~
@2504 = ~Aye, I've the axe, though ye ken it already, else ye'd not have come fer me.~
@2505 = ~Nie przyszedłem po ciebie. Nie wiedziałem, że jesteś tutaj.~
@2506 = ~If ye dinnae ken that I was here, how'd ye find me?~
@2507 = ~Przypadkowo się spotkaliśmy.~
@2508 = ~Nie próbowałem cię znaleźć. W ogóle nic o tobie nie wiedziałem.~
@2509 = ~Accidentally? Why'd ye not "accidentally" meet someone else?~
@2510 = ~Ye found me e'en without tryin'? Yer spies must have followed me, then.~
@2511 = ~Przypadkowo spotkałem wiele osób. nie jesteś jedyny.~
@2512 = ~Jesteś szalony?~
@2513 = ~But I feel very alone sometimes. Have yer spies said I'm not alone?~
@2514 = ~Nie posiadam szpiegów, przyjacielu! Zapewniam cię, że nie ścigam ciebie dla twojego topora ani żadnej innej rzeczy.~
@2515 = ~If ye've no come fer the axe or fer me, we can depart peacefully. Ye're a good man, an' I'll get no satisfaction from killin' ye. Yer good manner saved yer life, it has. Farewell!~
@2516 = ~How dare ye insult me! I'll kill ye!~
Z tłumaczeniem nie ma problemu, lecz z zchowaniem "dziwności" języka.
Może sobie to darować?
*Twórca moda i tak zrobił błąd, ponieważ krasnolód zaczyna pierwszą kwestię. która jest normalnie wymawiana, a w następnych mówi już po swojemu.
_________________ "What is popular is not always right; what is right is not always popular."
Hm... może taka mała propozycja. Jakoże jestem krasnoludem (1.95 wzrostu i tak dalej ;P) może będę mogł pomoc w krasnoludzeniu tego tekstu. Tekst wzorowany odrobinę na slangu, odrobinę na śląskiej gwarze (ta, jakem hahar tako gadac byde). Znaczy się nie ekstremalnie stylizowany - tak by gracz mogł zrozumiec, ale żeby czuł, że gada z krasnoludem (a w ryjo dostac też może ).
Umyślnie bez cenzury, bo jestem za tym, żeby śmiało wplatać przekleństwa w takich tekstach, które po polsku bardziej "krasnoludzą" niż "w ryjo" Wiecie, to tzw. 'otoczenie kulturowe' itp. No ale można to też łączyć, np. śląskimi przekleństwami
Ostatnio zmieniony przez Nugrud 2007-06-23, 12:40, w całości zmieniany 1 raz
Sam byłem bardzo za takim czymś. Jednak dochodzę do wniosku, że najważniejszą rzeczą przy tlumaczeniu jest wpasowanie się w konwencję gry. A w Baldur's Gate przekleństwa są używane, lecz te mniejszego kalibru. Kurew, skurwieli, pizdo-szmato-ojebcow i tak dalej najnormalniej w świecie nie ma. I w sumie, moim skromnym zdaniem, to dobrze. Gra jest przyjemna ;P (Sam mam problem z nadużywaniem przekleństw, więc to zdeka dziwne).
Takie przekleństwa jak kocham, skurwysyn, skurwiel, pierdolenie chyba nie powinny znajdowac się w tłumaczeniu. Cholera, pieprzyc, dupek... już lepiej
w pełni stylizowany to jest ten kowal z Promenady nieopodal Targu Przygód.
Poczytałem jego dialogi i tak sobie wykombinowałem:
@2503 = ~Jak ty nie chciecieć sprzeczywać, czemu przychodziewać po mnie?~
@2504 = ~Ta, posiadać topór, ale ty już wiedzieć to. inaczej ty nie przychodziewać po mnie.~
@2506 = ~Jak ty zaprzeczywać wiedza, że ja tu, jak ty znaleźć mnie?~
@2509 = ~Przypadkowo? Czemu ty "przypadkowo" nie znaleźć inna osoba?~
@2510 = ~Ty znaleźć mnie bez wysilać się? Więc twoja szpiedzy musieć iśc za mnie.~
@2513 = ~Ale ja czuć się nieraz bardzo samotny. Twoja szpiedzy nie mówić, że ja samotny?~
@2515 = ~Skoro ty nie przychodziewać po topór albo po mnie, możemy wyruszywać bez kłótnia. Ty jest dobra osoba, ja nie radowywać zabijać ty. Twoja dobry obyczaj uratować twoja życie. Żegnać~
@2516 = ~Jak śmieć obrażywać mnie! Ja zabić ty!~
I jak jest? Może być czy z lekka przesadziłem z prymitywnością języka?
W pewnych momentach zalatuje ogrem.
_________________ "What is popular is not always right; what is right is not always popular."
I jak jest? Może być czy z lekka przesadziłem z prymitywnością języka?
W pewnych momentach zalatuje ogrem.
Indeed, bo ten kowal z Promenady wydaje mi się, że był specjalnie tak stylizowany, żeby pokazać, że jest nie stamtąd, obcy, i ta mowa nie jest dla niego natywna. Ten tekst co ja miałem problem przetłumaczyć z tym 'thou', 'hast' itd. to był tekst Dynaheir, teraz już wiem, a w polskim tłumaczeniu odzywa się raczej wytwornie. Tutaj jest to raczej natywna 'gwara' krasnoludzka.
@2504 = ~Ta, mam topora, co iste już wiesz. Bo byś tu po mnie nie przychadzał.~
Ten tekst co ja miałem problem przetłumaczyć z tym 'thou', 'hast' itd. to był tekst Dynaheir, teraz już wiem, a w polskim tłumaczeniu odzywa się raczej wytwornie. Tutaj jest to raczej natywna 'gwara' krasnoludzka.
No, bo thou i hast to szlachetna staroangielszczyzna, czyli trzeba stylizowac na staropolski, a to krasnoluldzkie yer itd., to taka silnie sfonetyzowana gwara. Ja mysle, ze po polsku najlepiej to mozna oddac tekstami w stylu "pocoscie tu przylezli" , 'juzem to zrobil', i takie tam ^^ Raczej w te strone, a nie takie ogrowate 'po co wy tu przyjsc' ;)
Krasnoluda zmieniłem. Co z tego wyjdzie zobaczę, jak będę testował.
Dialogi skończone. Pozostały mi tylko przedmioty i rozmowy z kowalami.
W związku z tym mam takie pytanie.
Jednego z kowali, krasnoluda, oryginalnie przetłumaczono na zwykły język polski. Jednak autor moda w dodatkowych rozmowach użył podobnego języka jak w dialogu z krasnoludem z poprzednich postów.
Czy bawić się w stylizację, doprowadzając do dwujęzyczności, czy olać to i pozostać przy pierwotnym języku tłumaczenia?
PS.
Tłumaczenie idzie powoli z powodu 12-to godzinnego trybu pracy. Tak długo pracować nie muszę, ale zamierzam sprawić sobie samochód i kasa potrzebna.
Ale weekendy są przeznaczone dla tłumaczenia.
_________________ "What is popular is not always right; what is right is not always popular."
Jednego z kowali, krasnoluda, oryginalnie przetłumaczono na zwykły język polski. Jednak autor moda w dodatkowych rozmowach użył podobnego języka jak w dialogu z krasnoludem z poprzednich postów.
Czy bawić się w stylizację, doprowadzając do dwujęzyczności, czy olać to i pozostać przy pierwotnym języku tłumaczenia?
IMO - pobawić się w stylizację, można użyć do tego słów w stylu: cosik, chceta, 'możno(ść)?', kamracie, "wyliż mi rzyć" i takie tam. Będzie fajniejsze.
Ostatnio zmieniony przez Nugrud 2007-07-08, 19:57, w całości zmieniany 1 raz
No ale czy to nie będzie dziwnie wyglądać?
Idziesz do kowala i on przeszukuje twój plecak w oryginalnym trybie, gadając przy tym zwykłym językiem.
Ale kiedy pokazujesz mu przedmioty do dodatkowego ulepszenia ten nagle zmienia normalny język w gwarę.
Trochę dziwna ta zmiana języka. Trudno wyjaśnić takie zachowanie.
Szkoda, że tłumacze gry nie przyłożyli się bardziej. Problemu by nie było a i można by się wzorować.
_________________ "What is popular is not always right; what is right is not always popular."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum