Aż wstyd, że nikt nic nie pisze o Planecape:Torment Więc, w ramach rozruszania tego działu, postanowiłem założyć taki oto temacik.
Moim ulubionym NPCem jest zdecydowanie Morte. Cenię go za śmieszne teksty i ciekawą historię Oczywiście jest też świetnym wojownikiem, ale kto tam by się przejmował przydatnością NPCów w walce jeśtli chodzi o PT
Równie ciekawy jest Dak'kon. Taki poważny i cichy githzerai. Niesamowicie klimaciarski
A kogo Wy lubicie ?
Ostatnio zmieniony przez Alatariel 2007-06-01, 03:20, w całości zmieniany 2 razy
Oczywiście stawiam na Mortego, za niepospolite poczucie humoru, świetną osobowość, za teksty, które wprost ubóstwiam i za oryginalnie przedstawioną historę tego NPCa (kto to widział, aby w grach cRPG bohaterem była latająca czaszka?).
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Morte.
Można powiedzieć, że to taki Tormentowy Jan Jansen (albo odwrotnie - Jan to Baldur's Gate'owy Morte ), świetne teksty, genialna osobowość. W polskiej wersji cudowny głos (nie wiem jak jest w oryginale), no i sama historia postaci jest niebanalna. Co tu dużo mówić, jeden z najniezwyklejszych i najbardziej lubianych NPC-ów w historii.
_________________ Jesteś fanem sagi Baldur's Gate? Jeżeli tak, zapraszam na stronę jedynego polskiego klanu tej gry: (...)!
Pozwoliłam sobie wyedytować temat, dodając także ankietę. Proszę o przyznanie głosów wymienionym wcześniej bohaterom. Aby nieco odgrzać ten wałkowany tysiące razy temat, dodałam także bohaterów nieprzyłączalnych -- tzn. tych, którzy akurat przyszli mi na myśl. Ewentualne dodatkowe kandydatury proszę zgłaszać poniżej (użytkownicy) lub dodać do ankiety samemu (moderatorzy).
Proszę też o uzasadnienie swojego wyboru. Ostatecznie forum służy do dyskusji .
Ja wybrałam Nie-Sławę, moją niekwestionowaną ulubienicę. Postać ta, jak każda inna zresztą, posiada rzadko spotykanę w cRPGach głębię, dodatkowo będąc niemalże archetypem siły psychicznej oraz takiej swoistej.... potęgi 'wykształciuchów' *smirks*. Ponadto, jest też członkinią mojej frakcji, osobą zwyczajnie sympatyczną, niezaprzeczalnie dojrzałą oraz chłodnie elegancką. O.
_________________ Stepping up boldly one put out his hand
He said, "I was just a child then now I'm only a man"
Hm... ja zagłosowałem na Bezimiennego. Postać. Najbardziej niebanalną postać w historii gier komputerowych. Wieczny pielgrzym, który pokonał śmierć i życie. Specyficzny klimat i atmosfera wokół niego. Niektóre niesamowite rozwiązania.. Do dzisiaj ludzie inspirowani są przez tą grę i postać - chociażby ostatni STALKER po troszku.
Chociaż dla mnie najważniejszą postacią gry i tak jest... Sigil. To miasto tworzy chory klimat, łączy w sobie niebanalne ideologie, które połączone wraz ze specyficznymi mieszkańcami dają niesamowite coś.
Z tych, których dotychczas widziałem najbardziej przypadł mi do gustu Ignus i jego płomienie.
Namęczyłem się trochę, żeby go dołączyć ale warto było. Ja po prostu lubię ogień
upsss... to ja już pójdę
Mi najbardziej przypadł do gustu Bezimienny. Genialna historia tegoż to głównego bohatera przewyższa o głowę,a nawet więcej, wszystkie dotychczasowe poznane przeze mnie postacie gier RPG. Podoba mi się też Vhailor ,ponieważ po raz pierwszy w życiu(i chyba jedyny) było mi dane nieszczęśliwie zakończyć grę tylko dlatego, że Vhailor chciał ukarać winnego(mówię tu o tym upadłym aniele). No i Morte, ale to już było mówione;P
Kurde przydałaby się jeszcze opcja "Wszyscy", gdyż Planescape jest grą jedyną w swoim rodzaju, gdzie każdy BN jest niebanalnie skonstruoany i diametrlanie różniący sie od innych: gadająca czaszka, chodząca zbroja, nieśmiertelny inne diabelstwa - w jakiej innej grze spotkamy taką galerię postaci? ;o nawet w sadze BG gdzie npc są genialni, to i tak nie są tak różnorodni jak tutaj...
Ja najbardziej lubie Bezimiennego fajnie wygląda taki trup pocięty tylko mnie jego fryzura irytuje taki styl emo i te żółte kulki na jego głowie dziwne to,ale postać najlepsze w grze.Dakkon jeszcze fajny ,ale nie podoba mi się jego charkter.
_________________ "Jeżeli nigdy nie przegrałeś to znaczy,że nigdy nie walczyłeś"
ja mam spory problem
przechodziłem PT tyle razy i ciężko by mi było wybrać kto jest moim ulubieńcem łatwiej mi podać ulubiony skład niż samego npca ale jako że jest taki temat to chyba jednak postawie na Anne, powód jest oczywisty, podobają mi się kobiety jej pokroju i charakteru a po za tym mamy bardzo podobne podejście do wielu spraw
_________________ najlepszym dowodem na istnienie inteligentnej cywilizacji pozaziemskiej jest fakt że się z nami nie skontaktowała
więc dośc skąplikowae pytanie, acz patrzeć z perspektywy przekopywania grobów nie, ale z perspektywy zabrania komórki dresiarzowi którego skasował inny dresiarz to tak
_________________ najlepszym dowodem na istnienie inteligentnej cywilizacji pozaziemskiej jest fakt że się z nami nie skontaktowała
Uwielbiam Deionarrę i Ravelę Takie dwie tragiczne postacie: Ravela nieszczęśliwa i samotna w swoim kolczastym ogrodzie ,a Deionarra zamknięta w stanie "półżycia" zabita nieszczęśliwą miłością... Majestrzyki postaci nieprzyłączalnych. Właściwie każda z tych postaci ma taką świetną historię, udźwiękowienie i wizerunek ,że mogłaby zostać postacią przyłaczalną Właściwie to jest największy plus Tormenta ,że z każdą postacią np. pijakami w Ulu, czy urzędnikami w dzielnicy, można pogadać na wiele tematów. Brak tego np. w Baldursie koszmarnie mnie denerwował Podchodziło się do zwykłej "Napotkanej osoby" i słyszało się tylko jedno zdanie a tu? Interakcja na najwyższym poziomie...Mmm palce lizać
W Baldurze ciężar rozgrywki był rozłorzony między interakcję, walkę i fabułę. Gdyby interakcja była taka jak w przypadku PT czas rozgrywki wydłużyłby się o jakieś 50%.
Gra byłaby po prostu za długa. Z czegoś twórcy musieli zrezygnować ale suma sumarum i tak jest świetnie.
Dlatego PT to wzór fabuły i interakcji z npcami a BG wzór wyważenia wszystkich elementów gry.
Przynajmniej dla mnie.
Deionarra, wspaniała, czuła i kochająca. Choć zdradzona i zabita przez potwora dalej go kocha i mu pomaga. Dlatego właśnie zawsze podążam ścieżką "wybaczenia". Noszę jej obrączkę i mówię prawdę, i szczerze żałuję...
_________________ 19.06.10 - Wróciłem
Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum