Grając w P:T zapewne zapadło Wam w pamięć to jedno pytanie... No właśnie, cóż może zmienić naturę człowieka Waszym zdaniem? Czy miłość, czy żal, czy smutek? Udręka? A może nic nie może zmienić natury człowieka? Może coś jeszcze innego?
Osobiście uważam, że istnieje wiele rzeczy, które ową naturę mogą zmienić. Przykładowo może to być miłość, radość (spróbuj wygrać szóstkę w totka i nie stań się rozrzutny), ale również jakieś negatywne wydarzenia - śmierć bliskiej osoby czy choroba zmieniły już niejednego złego człowieka...
A jak Wy to widzicie?
2008-08-03, 13:54, użytkownik Serafin wykonał(a) rzut 1k20. Wynik rzutu: 20.
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Ostatnio zmieniony przez Serafin 2009-03-04, 20:35, w całości zmieniany 2 razy
Natury człowieka nie zmienisz. Ta może zblednąć, może być skrywana - ale człowiek zawsze jest tym samym człowiekiem. To jak z alkoholizmem. Niby można sprawić, by ten człowiek nie chciał pić wódki - ale daj mu kielonka to zapomni miesiące przez które nie pił.
Trudny temat. Z moich doświadczeń wynika, że obaj macie sporo racji. Zależy co uznać za naturę człowieka. Ciut ciężko zdefiniować. Powiem wam, że głupia szkoła średnia może zaj.ebiście zmienić człowieka jeśli chodzi o sposób zachowania się, temperament, zachowanie, poglądy itd itp. Inni ludzie też mogą bardzo wpływać na człowieka. No i setki innych sytuacji.
A jeśli chodzi o naturę rozumianą jako jakiś tam człon naszego charakteru, kształtowany w dzieciństwie albo i przez geny, nie wiem, trudno powiedzieć, ale tego się chyba nie da do końca zmienić, zawsze coś tam zostaje, nawet przy totalnej zmianie środowiska w jakim się obracamy, rzeczy, które robimy itd)
Generalnie czuję się za głupi i za młody żeby takie rzeczy na serio rozkminiać. Jeszcze na trzeźwo. No ale mozna se popisać
Jak to co? Kasa! Byle tylko nachapać się więcej i więcej, nierzadko powodując przy tym nieczystą grę o stołek. Takie życie.
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Powiem wam, że głupia szkoła średnia może zaj.ebiście zmienić człowieka jeśli chodzi o sposób zachowania się, temperament, zachowanie, poglądy itd itp. Inni ludzie też mogą bardzo wpływać na człowieka. No i setki innych sytuacji.
Wchodzisz między wrony kraczesz tak jak one.
okres szpanu i pierwszych razów . chcesz być cool - jesteś wroną
Natura ludzka jako wypadkowa genow i srodowiska moze sie zmienic tylko w przypadku modyfikacji jednego badz drugiego. (Yarpen podal dobry przyklad - niepijacy alkoholik to dalej alkoholik). Poniewaz osobowsc jest ksztaltowana w mozgu, to mysle, ze urazy tej czesci ciala rowniez prowadza do zmiany natury danej osoby. Kwestie jak milosc, pieniadze czy smierc ukochanej osoby wplywaja na nasze postrzeganie, ale to postrzeganie jest juz wczesniej zdeterminowane, wiec nie mozna powiedziec, ze cokolwiek zmieniaja. Oczywiscie, z zewnatrz to moze wygladac, ze jest sie inna osoba, ale tak naprawde przeciez sie nie zmieniamy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum