Cóż, w Wędrującej Wiosce* (po przejściu przez przełęcz i spotkaniu wsparcia z Luskan i "Neverwinter"[sobowtórniaki]) spotkałem podejrzanie wyglądającego kupca Nym, czy jak mu tam. Powiedział mi on, bym doszedł do jakichśtam mnichów, a później zapieprzał w towarzystwie nieumarlaków. No więc, kierując się mottem: kto pyta, nie błądzi, pytam się co mam zrobić. Kupiec nie wygląda przekonująco, a także to co mówi wzmaga podejrzenia. I skąd wie o Legionie Chimery? A także niepokojący jest fakt, który opowiada mi przywódczyni wioski, mianowicie, że przyszedł on tu, bo miał się spotkać z jakąś grupą - cóż, wnioskując, tą grupą mieliśmy być my, kupiec pierw udziela nam informacji, o które powinniśmy walczyć i walczyć, a następnie odmawia pomocy (nie chce udzielać odpowiedzi na jakiekolwiek pytania), nie chce więc nam pomóc(?), no i nie wiem jak powinienem kierować się w tym cholernym Lesie i skąd u licha wziąć ten głupi róg! Cholernie pogmatwane to wszystko. Pomoc mile widziana - niekoniecznie wyłożona jak na dłoni. Nawet mile widziane po prostu wskazówki
*oczywiście mógłbym zajrzeć do solucji, ale nie chcę tracić zabawy
_________________ Dziewicza krew zawsze ma smak,
spermy i łez.
Ostatnio zmieniony przez Alliminatill' 2009-08-26, 18:42, w całości zmieniany 1 raz
Jeśli chodzi o las, to nie powinieneś mieć problemów, o ile znajduje się w twojej drużynie postać z rozwiniętą znajomością dziczy (czy jak się ta umiejętność nazywała). I właściwie jest to najważniejsza rzecz na tym etapie.
Karanith wyjasnil jak przejsc przez las i to jest wszystko co na ten etap gry musisz wiedziec . ja dopowiem tyle i dopowiedziec powinienem zeby nie zpesuc tobie zabawy.
odpowiedzi na wzystkie swoje pytania dostaniesz jak pochodzisz po okolicy (zbyt duzo do zwiedzania tam nie ma, ale coz), powykonujesz zadania, pozabijasz wszystko co zabite byc powinno.
naprawde, IwD2 jest prosty, nie ma nawet potrzeby zastanawiac sie 'co, po co, dlaczego'. idz, wykonuj questy, ciagnij fabule do przodu. co wiedziec powinienes to sie dowiesz, a reszta, ze sie tak wyraze, nie powinna cie obchodzic.
Ostatnio zmieniony przez marsal2 2009-08-26, 19:53, w całości zmieniany 1 raz
Ta umiejętność za wiele nie pomaga. Las jest popierdzielony. Druga taka lokacja to chyba Smocze Oko z zawirowaniami czasowymi. Róg leży gdzieś w lesie pod jakimś kamieniem.
_________________ Będę zdziwiony, kiedy przestanę się dziwić.
Umm, róg już znalazłem, choć na niewiele mi się chyba teraz przyda, bo z niecierpliwości odpuściłem sobie tego questa i zabiłem pochowanego wataszka. A co do lasu: cóż, lokacja jest miejscem dziwnym, bo w niektórych miejscach niestety ale zdolności nie pomagają - cóż, chyba że coś robim nie tak, dlatego dla pewności dam wam screena.
Oczywiście droga na południowy wschód prowadzi do tych właśnie kamieni, pod którymi znajdują się zwłoki zbója i róg. Co teraz?
_________________ Dziewicza krew zawsze ma smak,
spermy i łez.
ta umiejetnosc to jeden z dwoch 'legalnych' sposobow odkrycia drogi przez las (drugi to metoda 'na brutala'). istnieje trzeci sposob 'solucja' ale to juz 'oszustwo'.
jezeli nie potrafisz zrozumiec komunikatow typu: 'drogi polnocna i wschodnia zdaja sie prowadzic do nikad', to, coz, my na to nic nie poradzimy.
EDIT:
a probowales wrocic tam gdzie ten zboj lezy?
ta umiejetnosc JEST WYSTARCZASACA POMOCA w tym lesie.
Ostatnio zmieniony przez marsal2 2009-08-26, 20:17, w całości zmieniany 1 raz
Jestem w stanie zrozumieć, ale przyjrzyj się screenowi, później zwróć oczy na komunikat, a później przemyśl, gdzie pisze do nikąd. Cóż, w każdym razie próbujemy dalej.
_________________ Dziewicza krew zawsze ma smak,
spermy i łez.
Pomaga, pomaga. Ja przynajmniej raz przeszedłem las tylko w oparciu o tę umiejętność. Inna sprawa, że parę przeznaczonych na nią punktów może nie wystarczyć i trzeba naprawdę w nia zainwestować.
Saiya-jin napisał/a:
Druga taka lokacja to chyba Smocze Oko z zawirowaniami czasowymi.
Ciekawe, że ciągle się spotykam z takimi opiniami. IMO ta lokacja jest dosyć prosta, wystarczy po prostu ze wszystkimi rozmawiać i w końcu się dojdzie do "ostatniego" dnia. Gorsze jest moim zdaniem samo Oko Smoka, gdzie zawsze wyskakuje mi jakiś bug (a to nie pojawia się postać, a to nie odblokowuje się opcja dialogowa, szlag mnie trafia ilekroć je rpzechodzę).
Alliminatill' napisał/a:
Co teraz?
A questa z zaginionymi dziećmi wykonałeś? A quest dla głównego łowcy? Jesli tak, to otrzymasz zadanie z uspokojeniem ducha Kyostiego, czy kogoś tam. W takim wypadku dalszą drogę wskaże ci duch przy wejściu do lasu.
A jeśli dalej sobie nie radzisz... to cóż, pozostaje tylko solucja. W tym wypadku skorzystanie z niej to żaden wstyd, bo las faktycznie jest przegięty. Polecam tę na Insimilionie.
Umm, róg już znalazłem, choć na niewiele mi się chyba teraz przyda, bo z niecierpliwości odpuściłem sobie tego questa i zabiłem pochowanego wataszka. A co do lasu: cóż, lokacja jest miejscem dziwnym, bo w niektórych miejscach niestety ale zdolności nie pomagają - cóż, chyba że coś robim nie tak, dlatego dla pewności dam wam screena.
Ja ułożyłem dla niego pieśń bardką i też było dobrze.
_________________ Będę zdziwiony, kiedy przestanę się dziwić.
Wykonałem misję z dziećmi, natomiast kiedy już dostawałem cholery z tym rogiem, zacząłem robić się chamski w rozmowie z wataszkiem - i w każdym razie nie przeżył. Nie wiem czy w takim razie mogę coś jeszcze zrobić. Hmm, wiedzę o pustkowiach mam daną maksymalną możliwą liczbę jak na 10 poziom Łowcy. Bodajże 15? Albo coś koło tego.
@up
Niestety, ale w mojej dróżynie nie ma barda
@down
Właśnie też myślę nad tą opcją, jednak nie wiem czy starczy mi cierpliwości
_________________ Dziewicza krew zawsze ma smak,
spermy i łez.
Ostatnio zmieniony przez Alliminatill' 2009-08-26, 20:35, w całości zmieniany 2 razy
Cóż, wnioskuję, że droga którą obrałem jest zła - ale do cholery w takim razie pozostaje mi tylko miejsce w labiryncie z pająkami - ale z tamtąd z kolei żadna ścieżka nie prowadzi do żadnego konkretnego miejsca.. Cholera!
_________________ Dziewicza krew zawsze ma smak,
spermy i łez.
Pojawisz się na lokacji z czterema wielkimi kamieniami. Przy jednym z nich będzie leżało ciało złodziejaszka wraz z rogiem. Teraz ostatnia część podróży przez Upadły Las. Dojście do lokacji z błędnymi ognikami.
Znowu wyruszamy z ostatniej lokacji (cztery kamienie) i idziemy:
POŁUDNIOWY-WSCHÓD
POŁUDNIOWY-WSCHÓD
PÓŁNOCNY-WSCHÓD
PÓŁNOCNY-ZACHÓD
PÓŁNOCNY-ZACHÓD
PÓŁNOCNY-WSCHÓD
POŁUDNIOWY-WSCHÓD i koniec.
Jakto od kamieni? U mnie ta lokacja wygląda tak:
i nie da się nigdzie odejść. Tzn, żadnego przejścia, czy na południe, czy na wschód, czy na południowy wschód. Tylko i wyłącznie zachód(wyjście).
_________________ Dziewicza krew zawsze ma smak,
spermy i łez.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum