W tym temacie dyskutujemy o icewindowych hulajpartiach.
Na początek moje pytanko. Nie znam się zupełnie na 3 edycji D&D i nie bardzo mam pomysł, jaki skład wybrać na zbliżającą się (w jedynce zwiedzam już dolną głębię dorna ) wielkimi krokami sesyjkę. Poradźcie coś - brać 6 osób, czy np. 3 wieloklasowcow, przedstawicieli powoli levelujących klas? Jakie mieszanki klasowe opłaca się robić i na jakich poziomach, żeby za wiele bonusów nie stracić?
Kolejna sprawa - jakieś skojarzenie mi się w głowie kołacze, że jeśli się odpowiednio dobrało poziomy w róznych klasach, to miało się klasy prestizowe, czy cuś... np. 5 poziomów wojownika, sześć paladyna i jeden mistrza inwokacji dawały przykładowo Magicznego Paladyna i jakieś bonusy. Tylko nie wiem, czy to dotyczyło iwd akurat, i czy w ogóle było coś takiego?
Hm... polecam taktykę systematycznego dodawania postaci, czyli Easthaven przejdź samym magiem (bo najwolniej awansuje), bo wykonaniu wszystkich miejskich questów, udaj się do jaskini orków, mając juz w druzynie maga i wojownika. Takim teamem postaraj się dojść do Przełęczy, gdzie "dorobisz" resztę teamu wedle uznania.
Z mieszanek klasowych polecam Łowcę/Kapłana dobrego i kapłania/złodzieja złego.
Łowca/Kapłan, ze względu na to, iż będziesz posiadał jednoczesnie czary Druida i Kapłana. Zły kapłan/złodziej przyda się do rzucania czarów 'złych' (chyba tylko z how).
Polecam też granie z dwoma magami. na początku może być ciężko, ale później gra staje się przyjemnością.
geez, pomyliło mi się z jedynką... dopiszę resztę, jutro z rana
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Ostatnio zmieniony przez Serafin 2007-08-12, 22:21, w całości zmieniany 1 raz
NIe opłaca się w 3ed D&D inwestować w wieloklasowców chyba że z klasą prestiżową. Ja polecam taki skład bo takim właśnie sobie grałem całkiem miło
1 oczywiście Paladyn <jego odporności i premia na wyższym poziomie dla całej drużyny do odporności na strach>
2 kapłan dobry (wiadomo dlaczego kapłan leczenia boosty itp)
3 łotrzyk to norma wykrywanie/rozbrajanie/otwieranie i atak ukradkowy
4 czarodziej albo czarownik/zaklinacz zależy jaki czarujący Ci bardziej odpowiada
5 bard (jego muzyka oraz zdolności czarowania, kontrczarowania i identyfikacji)
6 ja miałem łowcę ale równie dobrze może być wojownik lub jakakolwiek inna klasa jaka Ci pasuje choć osobiście polecam walczącego wręcz (mnicha nie próbowałem, nawet nie pamiętam czy jest sic. )
NIe mógłbym bo w ID2 nie ma klas prestiżowych dlatego szkoda marnować poziomy na wieloklasowość.
Łotrzyk 12 lvl to nie to samo co wojownik 8/łotrzyk 4 lvl
więc warto sobie zająć całego slota
chyba że go oszczędzasz dla siebie
____________________________________________________________________________
Kurczę!
Co do tych prestiżówek, to nie jestem taki pewien czy ich nie ma...
wrrr no miesza mi się z NWN niech ktoś napisze czy w ID2 są klasy prestiżowe czy nie...
starość nie radość
A opcja edytuj to gryzie? - Gaw
_________________ Faith is my shield
Ostatnio zmieniony przez Gawith 2007-08-13, 11:33, w całości zmieniany 3 razy
Dzięki Arkanis. W takim razie jak już napisałem wcześniej nie opłąca się tworzyć wieloklasowców, a już na pewno nie łotrzyka, bo od 12 lvl ma on dostęp do specjalnych zdolności których wieloklasowcem nigdy nie zdobędziesz.
Powodzenia i przyjemnej rozrywki w Dolinie Lodowego Wichru po raz drugi.
Powodzenia i przyjemnej rozrywki w Dolinie Lodowego Wichru po raz drugi.
Ha, a w polskiej wersji językowej to nawet po raz pierwszy! Na razie zwiedzam mhrrooczne ruiny pustynnego zamku z HoW w jedynce - dodatek widze na oczy w ogóle po raz pierwszy, a w czystą 1 grałem ze 4 lata temu, więc jest fajowo
Będę was jeszcze męczył o tą drużynę z 2
Opłaca się zrobić łow/kap jak w D&D e2?
Czy druid ma jakieś wypaśne zdolności?
Jak wygląda gra mnichem?
pamiętam że na bgifie był opis drużyny by Shandril, w której każda albo prawie każda z postaci była wieloklasowcem. Spróbowałem i świetnie się ją grało
Paulson napisał/a:
nie opłąca się tworzyć wieloklasowców
byzydura, taki np. bard sam w sobie nie jest zbyt mocny, a połączony z wojem jest dużo lepszy
Paulson napisał/a:
a już na pewno nie łotrzyka, bo od 12 lvl ma on dostęp do specjalnych zdolności których wieloklasowcem nigdy nie zdobędziesz.
grałem w IwD wiele razy, a przeszedłem kilka i nie przypominam sobie żebym używał wysokopoziomowych umiejętności łotra. Raczej stał i strzelał z tyłu z kuszy, otwierał zamki i rozbrajał pułapki. Za to zdualowany na łowcę, może spokojnie walczyć w zwarciu
Gawith napisał/a:
Opłaca się zrobić łow/kap jak w D&D e2?
nie wiem, nigdy nie robiłem, ale chyba kapłana bardziej opłaca się ciągnąć w wysokie poziomy ze względu na czary
Gawith napisał/a:
Czy druid ma jakieś wypaśne zdolności?
nie zauważyłem żeby miał, druidami pogardzam
Jeśli chcesz grać na HoF, to najlepiej się gra solo czarownikiem, z tym że po jakimś czasie osiągasz taki lvl, że nie dostajesz pd za potwory, a walki są tak łatwe, że aż nudne
Jeśli coś pokręciłem to przepraszam. Ja po prostu przypominałem sobie info podręcznikowe na temat klas 3ed. Ale być może w ID2 rozwój klas jest okrojony ze specjali. Choć jeśli tak to łotrzyk tradzi bardzo ale to bardzo dużo. POZDR
Postanowiłem grac mnichem i dać mu kilka poziomów czarownika, żeby mógł podrasować swoja obronę jakimiś lustrzanymi, rozmyciami i innymi duchowymi pancerzami (o kaminnej skórze nie wspominając )
Co o tym myślicie? Dobry pomysł? Może lepiej nie dualować?
Dałem mu następujące statystyki:
S: 14 (wiadomo)
Z: 14 j/w ;p
K: 14 j/w
I : 8 (nieprzydatne? )
M: 12 (bonus do KP)
C: 14 (czary, główna postać)
Rasa: Ten zły człowiek, nie pamiętam jak się toto nazywa - diabelstwo?
Zostawić, czy coś zmienić?
Ciekawa kompilacja ale czy dokładnie ją przemyślałeś?
Przede wszystkim zwiększyłbym mądrość kosztem charyzmy ze względu na bonus do wielu umiejętności mnicha i bonus do kp. Jak to intelekt nieprzydatny? a punkty premiowe do podnoszenia umiejętności?
Czy warto brać diabelstwo jako czarownika? Nie bo ma minusy do charyzmy. Jeśli już chcesz planokrwistego to wybierz Aasimara. Jego bonusy będą znacznie bardziej pasować do twojej koncepcji postaci (bonus do mądrości i charyzmy).
Mnich ma bardzo ciekawe specjalne moce wraz z rozwojem, w połączeniu z czarownikiem może być naprawdę zabójczy, niestety dopiero jako wysokopoziomowiec. Ale przypuszczam że będzie ci się ciekawie grało. Jeśli mogę podpowiedzieć, to rozwiń mnicha na 3 lvl i wtedy weź czarownika z czarami tarcza i zbroja maga. W połączeniu dają +12 do kp (w podręczniku, nie pamiętam ile jest w ID2 ale pewnie i tak dużo). Potem inwestuj przede wszystkim w czary ochronne i usprawniające. Mnicha rozwijaj przynajmniej co drugi awans, w końcu chcesz mieć sprawnego walczącego.
Pozdrawiam.
_________________ Faith is my shield
Ostatnio zmieniony przez Paulson 2007-08-23, 08:19, w całości zmieniany 2 razy
Przede wszystkim zwiększyłbym mądrość kosztem charyzmy ze względu na bonus do wielu umiejętności mnicha i bonus do kp. Jak to intelekt nieprzydatny? a punkty premiowe do podnoszenia umiejętności?
Charyzmy potrzebuję, do czarów - chciałbym rzucać przynajmniej 4 poiomowe (gram na HoF, więc expa powinno styknąć ) Inteligencja oczywiście jest przydatna, ale iwd to w 99% walka i wolę rozwijać cechy, które mi w niej pomogą. Bonus z mądrości jest zdaje się tylko do KP?
Cytat:
Nie bo ma minusy do charyzmy. Jeśli już chcesz planokrwistego to wybierz Aasimara. Jego bonusy będą znacznie bardziej pasować do twojej koncepcji postaci (bonus do mądrości i charyzmy).A poza tym (co najważniejsze)
Nawet 16 punktow w żadnej cesze nie uciułałem, z bonusu dającego ponad 18 i tak nie skorzystam. Zresztą nie trza mi tyle, 14-15 charyzmy w zupełności wystarczy, te kilka poziomów czarownika jest głównie do rzucania ochronek. Wreszcie, co najważniejsze, tylko zły mnich może dualować na czarownika i później znów awansować w pierwotnej klasie ;/ A zły Aasimar to tak jakoś nie bardzo, nie?
Mądrośc bym rozwinął, ale brakuje punktów, 14 S, Z i K to i tak minimum dla woja, a pamiętaj, że mój mniszzek ma być głównie sprawny w walce
Cytat:
Mnicha rozwijaj przynajmniej co drugi awans
Mnicha będę rozwijał przez cały czas, czarownika tylko te 4-5 poziomów.
Aha, co ile poziomów dostaje się dodatkowy punkcik do cech (siła, zre itd?)
co cztery poziomy
A zły aasimar jak najbardziej możliwy. Przecież są upadli paladyni więc dlaczego nie?
A mądrość jest bardzo ważna dla mnicha więc przemyśl jeszcze raz cały układ.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum