Hm, ciagnie mnie znów do ID2, i chyba pogram drużyna:
Aasimar paladyn1/kapłan. Troszkę wolniej zdobędzie czary, ale całkiem klimatycznie, a zależy mi, żeby używał tego miecza z cmentarza.
Człowiek łotrzyk/łowca, głównie wymiatający łukiem
Człowiek wojownik/barbarzyńca, wielki miecz
Dwóch czarowników
No i druid, bo jeszcze nigdy z nim nie przeszedłem gry.
Ja se ostatnio pogrywam drużyną składająca siem zy::
a) Czarownika gnoma. Charyzma na maxa, entelygencja 14 (bo 3 umiejki rozwijam co awans), reszte w kondycje.
b) Półelfiego mnicha starego zakonu z siłą, zręczką i mądrością na maxa. Dalej inwestuje w zręczność i atucik finezji.
c) Człowieka barbarzyńcy/wojownika z dzikiej północy Woja tylko do ósmego levela dla zmaksymalizowanego ataku, reszta w barba.
d) Człowieczej łotrzycy + 1lvl łowcy dla tańca z dwiema Broniami . Zręczność i kondycyjka max, reszta w int i siłę. Kuje wrogów krótszym ostrzem aż miło.
e) Dzikiej elficy-druidzicy. Mądrość max, atuty m.in. ulepszona inicjatywa, magia w walce, dyscyplina.
Takim oto składem, przez cały pierwszy akt żadna walka nie stanowiła problemu, zobaczymy co będzie dalej
2009-05-21, 14:40, użytkownik djin wykonał(a) rzut 2k10. Wynik rzutu: 16.
Ostatnio znowu mnie wzięło na Icewinda 2. Wszystko przez to, że ostatnio z kumplem własne soundsety tworzyliśmy, polecam - niezły ubaw z tego jest
Jako, że ostatnie granie 'typową' drużyną, a potem 6 czarownikami nieco mnie już znudziło, postanowiłem bliżej się przyjrzeć mnichom, svirnfeblinom i drowom bo jakoś nigdy dłużej nimi nie grałem.
Co powiecie na takiego builda?
2-osobowy team:
1) postać walcząca w zwarciu, bez zbroi i 2 krótkimi mieczami + rzuca na siebie czary wspomagające
svirnfeblin
1 lvl łowcy [wróg rasowy, oburęczność, walka 2 broniami]
1 lvl mnicha [KP od mądrości, odskok]
4 lvl wojownika [specjalizacja]
dalej: kapłan, prawdopodobnie Talosa [niszczący cios, wzmacnia dmg], chociaż rozważam jeszcze Helma [czary wzmacniające KP], Selune [czar uodparniający na magię] i Lathandera [z tego co pamiętam na wysokim lvlu miał niezłe czary od domeny]. Czary od domen jeszcze dokładnie sobie przypomnę i wtedy zadecyduję.
2) postać z głównie ofensywnymi czarami + chcę pograć mnichem i mieć 2 w 1
drow
do 14lvli czarownika [wystarczy by mieć kilka palców śmierci]
16 lvli mnicha [zabójcza dłoń, dmg z ręki 1-20, KP od mądrości i cała reszta profitów]
Przyznam, że do stworzenia pierwszej postaci zainspirował mnie Asmerillion ale zmiksowałem ją nieco z moimi poprzednimi eksperymentami.
2) postać z głównie ofensywnymi czarami + chcę pograć mnichem i mieć 2 w 1
drow
do 14lvli czarownika [wystarczy by mieć kilka palców śmierci]
16 lvli mnicha [zabójcza dłoń, dmg z ręki 1-20, KP od mądrości i cała reszta profitów]
cos takiego osiagniesz tylko jezeli gre ukonczysz dwa razy (standardowo i serce furii). gra dostosowuje exp do poziom postaci, wiec od mniej wiecej twierdzy hordy, nie bedziesz dostawal exp za pokonanie rywali (jedynie ci silniejsi dadza jakies punkty, ale i tak beda to smiesznie niskie ilosci). kara do exp za wieloklasowosc tez nie bedzie dzialac na twoja korzysc. po skonczeniu standardowego IwD2 (o ile zlamiesz postac dopiero po osiagnieciu 14lvl czarownika) bedziesz miec cos kolo 14/1 albo 14/2 w poziomach klas.
nie pamietam czy za wieksza ilosc klas sa wieksze kary do exp, ale jezeli tak to gnom tez nie osiagnie wysokich lvli.
Ostatnio zmieniony przez marsal2 2010-05-19, 14:06, w całości zmieniany 1 raz
nie pamietam czy za wieksza ilosc klas sa wieksze kary do exp, ale jezeli tak to gnom tez nie osiagnie wysokich lvli.
No niestety gnom ma karę 60% za 'czteroklasowość', ale jakoś nie odczuwam tego za mocno Dopiero co oczyściłem Doki Targos a już mam nim 8 poziom, drowem 10. Gram od początku na HoF - jest ciekawiej
Kiedyś jak grałem czarownikami na HoF to przed Lodowcem Auril mieli po 18 lvle, więc myślę, że uda się ten 30 dobić przed końcem gry.
Edit: aha, wybrałem kapłana Talosa w końcu jakby kto pytał.
Edit2: kara 60% po awansie z 2 na 3 poziom kapłana spadła do 40%
Jednak stwierdzam, że najlepiej się gra 1 czarownikiem. Pod koniec oczyszczania doków ma się 10 poziom, ale nie biorę awansu, bo:
1) jesteśmy wystarczająco silni - mamy dostęp do Animacji Martwego
2) mając niższy lvl zdobywa się więcej XP - dzięki temu już po obronie Palisady mogę awansować na 19, ale i tak się jeszcze wstrzymam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum