A co do prostoty tej gry (konkretnie WW, bo tylko w to grałem) - cóż, skomplikowana może nie jest, ale jeśli chodzi o poziom trudności... cóż, może jestem jakimś paralitykiem, ale w żadnej grze się tyle nie nakląłem, co podczas walki z bossem-golemem na najwyższym poziomie trudności (leczy się szybciej niż się go bije i bądź tu mądry).
Ale ogólem gra-cudo!
A wydaje mi się, że nieco droższa, gdzieś koło 50-60zł, takie gierki szybko nie tanieją.
Karanith napisał/a:
Tzn. wszystkie 2? Jest więcej?
Ano dwa Ale nie każdy miał okazję pobawić się Ostrzem Wody (czy jakoś tak), no i mi ten golem też sprawił wyjątkowe trudności, Gryf też miał szybko regeneracje, ale nie było tak ciężko jak z golemem, spowolnienia czasu brakowało
A wydaje mi się, że nieco droższa, gdzieś koło 50-60zł, takie gierki szybko nie tanieją.
50 to kosztuje T2T znając polskich dystrybutorów to w tym albo w przyszłym roku zobaczymy całą trylogie za 50 zł.
Cytat:
Ale nie każdy miał okazję pobawić się Ostrzem Wody (czy jakoś tak)
Water Sword (jakoś te anglojęzyczne nazwy zawsze bardziej pasowały)
Cytat:
odkryliście wszystkie zakończenia?
3 razy musiałem grać żeby te wszystkie life upy znaleźć i mieć water sworda ale przynajmniej wiedziałem jak się zacznie następna część (chodź to że Dark Prince był z tą armią a nie Wezyr było trochę mylące ) w sumie każde grę z trylogii mam z różnych serii SoT mam z Kolekcji Klasyki, WW z Super$eller a T2T mam premierkę (jak kupowałem to byłą premiera teraz to już tylko klasyk ).
Kończmy waść i czekajmy na nowego Prince of Persia
Vinci -> czasem tak bywa, że w jakimś sklepie zalega jakieś stare (a więc droższe) wydanie. W tym wypadku to chyba bardzo stare, bo te po 25 zeta widziałem już rok temu AFAIR. Ewenutalnie widziałeś wersje na PS2.
Ze 3 dni, ukończyłem całość kampanii z tym, że nie chciało mi się dodatkowych wyzwań robić. Gra jest świetna ale miałem na myśli, że piosenka jeszcze lepsza .
PoPy... najbardziej miodna część to ta mhroczna jak kotlety mojej mamuśki czyli WW To było to! Muzyka Stuarta Chatwooda w menu, Godsmack i te sprawy... a soundtrack z tej gry do tej pory mam na płycie i noszę ją jak cenny skarb (bo nim jest i pierścień Saurona się do tego nie umywa! )... ach, może znowu sobie wgram, a czego by nie? Nawet Dwa Trony bardziej mnie przyciągnęły od Assassin's Creed.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum