Tawerna Hrothgara  Strona Główna

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


[Pobierz temat]Poprzedni temat :: Następny temat
Głupoty i głupotki w grach.
Autor Wiadomość
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...


Wysłany: 2009-05-23, 11:41   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Wielki, zły i brzydki Jacques de Aldersberg z Wiedźmina.
Albo ta paskuda: Tavion z Jedi Outcast.
O Maris z The Force Unleashed nie wspomnę.
A co do ubrania Irenicusa, to jest jak najbardziej w porządku. Dlaczego niby czarodziej ma być odziany w sukienkę? To właśnie ciuszki typu Gandalf są śmieszne. No i z jakiego powodu miałby być cherlawym starcem?

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Simi 
Obywatel


Posty: 89
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Z Polski


Wysłany: 2009-05-24, 16:02   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Aaaale brzydale!
No jak tak można bez uprzedzenia paskudną gębą Jakuba ludzi straszyć?!
Albo jakimiś półgołymi anorektyczkami! :mrgreen:
Koszmarów można się nabawić, albo i niestrawności.
A tak bardziej serio, pewnie, że nieco przesadziłam. Ale standardowy boss jest właśnie taki- wielki, brzydki i jeszcze dodam, że wygadany nad wyraz, a to co mówi to różne wersje tekstu:
"TY nędzny robaku, wnet cię tu po podłodze rozsmaruję, a wtedy zdobędę władzę nad światem/ galaktyką/ kosmosem i okolicami....buahahaaa!"
Cytat:
A co do ubrania Irenicusa, to jest jak najbardziej w porządku. Dlaczego niby czarodziej ma być odziany w sukienkę?

Bo taka moda wśród czarodziejów panuje. A Irenicus gdyby wyszedł z lochu z tą swoją maseczką i w dziwnym stroju pewnie wywołałby zbiegowisko.
Cytat:
No i z jakiego powodu miałby być cherlawym starcem?

A widział ktoś intelektualistę- pakera? Wszyscy magowie przyłączalni mają siłę co najwyżej przeciętną, a przeważnie sporo poniżej przeciętnej. Tylko wypadek w laboratorium może wytłumaczyć wzrost i wygląd Irenicusa.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Karanith 
Łowca

Posty: 170
Otrzymał 10 piw(a)
Skąd: Wawa


Wysłany: 2009-05-24, 18:01   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Simi napisał/a:
A widział ktoś intelektualistę- pakera? Wszyscy magowie przyłączalni mają siłę co najwyżej przeciętną, a przeważnie sporo poniżej przeciętnej. Tylko wypadek w laboratorium może wytłumaczyć wzrost i wygląd Irenicusa.


Byzydura. Wytłumaczeń może być wiele: magiczne wspomaganie, siłka jako hobby (na litość boską, nie można przecież cały dzień torturować półbogów), a wzrost wyjaśnić można... a co tu właściwie jest do wyjaśniania? Czepiasz się na siłę.

Simi napisał/a:
Bo taka moda wśród czarodziejów panuje. A Irenicus gdyby wyszedł z lochu z tą swoją maseczką i w dziwnym stroju pewnie wywołałby zbiegowisko.


No i? Irek siedzi w lochach i innych laboratoriach, to i nie musi dbać o wygląd.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Simi 
Obywatel


Posty: 89
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Z Polski


Wysłany: 2009-05-24, 20:28   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Karanith napisał/a:
a wzrost wyjaśnić można... a co tu właściwie jest do wyjaśniania? Czepiasz się na siłę.

Pewnie, że czepiam się na siłę. Przecież nie traktuję tego tematu poważnie.
A co do wzrostu to już pisałam- czemu Irenicus nie wygląda jak elf?
Urósł jak go wyklęli?
Mnie się wydaje, że to raczej chodzi o to, że bohaterowi nie wypada bić jakiegoś cherlawego pokurcza. Trudno sobie wyobrazić gnoma jako głównego bossa...(no chyba, że gnom zamieniłby się np. w smoka w finałowej walce). :P

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marsal2 
Postrach


Wiek: 101
Posty: 482
Otrzymał 22 piw(a)
Skąd: slask


Wysłany: 2009-05-24, 21:28   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Simi napisał/a:
Pewnie, że czepiam się na siłę. Przecież nie traktuję tego tematu poważnie.
A co do wzrostu to już pisałam- czemu Irenicus nie wygląda jak elf?
Urósł jak go wyklęli?


a jedynie sami bogowie wiedza co sie dzieje z elfem jak pozbawi sie go jego 'niesmiertelnosci' ;) . a moze po prostu irek byl dotkniety jakims 'defektem genetycznym'?

ja bym sie bardziej czepial glownej pani boss w ToB. ta to dopiero wyrosnieta ;)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Saiya-jin 
Berserker


Wiek: 24
Posty: 302
Otrzymał 13 piw(a)
Skąd: Piekielna czeluść


Wysłany: 2009-05-25, 13:23   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Cytat:
A widział ktoś intelektualistę- pakera? Wszyscy magowie przyłączalni mają siłę co najwyżej przeciętną, a przeważnie sporo poniżej przeciętnej. Tylko wypadek w laboratorium może wytłumaczyć wzrost i wygląd Irenicusa.
Cytat:
A co do wzrostu to już pisałam- czemu Irenicus nie wygląda jak elf?
Urósł jak go wyklęli?

Bo już nie jest elfem. Przecież pozbawiono go "elfowatości" i zamieniono w człowieka.
marsal2 napisał/a:
ja bym sie bardziej czepial glownej pani boss w ToB. ta to dopiero wyrosnieta ;)

I jakim prawem jakiś nędzny człowiek zaczął przejmować spuściznę Bhaala?

_________________
Będę zdziwiony, kiedy przestanę się dziwić.
Ostatnio zmieniony przez Saiya-jin 2009-05-25, 13:24, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Durendal 
Postrach


Wiek: 25
Posty: 441
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Solamnia


Wysłany: 2009-05-25, 13:53   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Saiya-jin napisał/a:
I jakim prawem jakiś nędzny człowiek zaczął przejmować spuściznę Bhaala?

Prawem zagęszczonej, niczym zupa z rzepy, fabuły :] i zasady według której główny boss musi być wielki jak góra...

_________________
19.06.10 - Wróciłem :)

Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Simi 
Obywatel


Posty: 89
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Z Polski


Wysłany: 2009-05-26, 14:40   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

marsal2 napisał/a:
ja bym sie bardziej czepial glownej pani boss w ToB. ta to dopiero wyrosnieta

E no Amelka nawąchała się oparów esncji Bhaala i urosła ździebko.
Saiya-jin napisał/a:
I jakim prawem jakiś nędzny człowiek zaczął przejmować spuściznę Bhaala?

Bhaal jej pokazał jak (głupi jakiś, czy co?- zły bóg, a naiwny jak niemowlę).
Durendal napisał/a:
Prawem zagęszczonej, niczym zupa z rzepy, fabuły i zasady według której główny boss musi być wielki jak góra...

O tak! :]

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...


Wysłany: 2009-05-26, 17:42   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Oj tam. Nie przesadzajcie tak z tą wielkością (dlaczego nikt jeszcze nie wymienił jakiegoś God of Wara?). Śmieszniejsze jest w ogóle istnienie takiego bossa. A jeszcze bardziej konieczność obicia mu mordy. Na palcach jednej ręki można policzyć tytuły, w których można uniknąć finałowej walki (bo takich bez naj- przeciwnika, to chyba nie ma).

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Durendal 
Postrach


Wiek: 25
Posty: 441
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Solamnia


Wysłany: 2009-05-26, 17:49   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

GM napisał/a:
Na palcach jednej ręki można policzyć tytuły, w których można uniknąć finałowej walki (bo takich bez naj- przeciwnika, to chyba nie ma).

Na przykład Planescape: Torment gdzie bez problemów można uniknąć walki, "pogodzić się" z wrogiem czy po prostu zagrozić mu w odpowiedni sposób albo jego albo swoją śmiercią :) . Poza tym i przeciwnik za duży nie jest. To się nazywa gra!

-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-+-

EDIT:
LOL! Znowu mam rzuty kostką w kolejności :) .

2009-05-26, 17:49, użytkownik Durendal wykonał(a) rzut 1k20. Wynik rzutu: 5.
2009-05-26, 17:49, użytkownik Durendal wykonał(a) rzut 1k20. Wynik rzutu: 6.
2009-05-26, 17:49, użytkownik Durendal wykonał(a) rzut 1k20. Wynik rzutu: 7.
_________________
19.06.10 - Wróciłem :)

Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Ostatnio zmieniony przez Durendal 2009-05-26, 17:51, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...


Wysłany: 2009-05-27, 15:24   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Eee... Wiekuisty jest akurat wielgachny. Poza tym *jest*. Jeśli mnie pamięć nie myli, ciekawe rozwiązanie proponował Two Worlds - otóż do naj-przeciwnika można było się dołączyć. Ale to nie wystarczyło, żeby ten tytuł stał się jakimkolwiek przykładem. :)

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Simi 
Obywatel


Posty: 89
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Z Polski


Wysłany: 2009-05-29, 19:38   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

No, konieczność obicia głównego mnie akurat nie przeszkadza. Nie po to ścigam paskudę przez ileś tam światów, żeby ją co niby?
Aresztować?
Przyłączyć się?
Żadna satysfakcja.
I tu pojawia sę wątek zakończenia gier, a końcówki jakie są każdy widzi. Trudno o taką, która by się naprawdę podobała.

Najgorsze zakończenia to:
1. Zabijamy bossa i co? I nic! Zero podsumowania.
2. Zabijamy bossa, wszystko się pali i wali. I co? I nic! Jak wyżej.
3. Zabijamy bossa, wszystko się pali i wali. Bohater wyczołguje się spod gruzów. No przynajmniej wiadomo, że nie zginął.
Dobre zakończenia są np. w Baldursie, Jade Empire i najlepsze (bardzo filmowe) w Mass Efekcie. Przynajmniej mamy satysfakcję, że nasze wysiłki coś dały.
Znów uratowaliśmy świat! Łzy wzruszenia... :satan:

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...


Wysłany: 2009-06-01, 11:59   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Ta... Ale czy wszystkie gry muszą ograniczać się do ścigania paskudy przez ileś tam światów? Poza tym jeden raz mogłoby się okazać, że bohater po prostu nie daje rady, że to paskuda go zwycięża. Albo przynajmniej main hero mógłby kierować się innymi motywami niż ratowanie świata lub dziewic z opresji. Dlaczego nie będzie się prał np. dla kasy albo zaspokojenia własnego ego? Były gry, które ten koncept odwracały tj. bohater był tym złym, ale też nie pozostawiały żadnego wyboru i kończyły się sztampowo.

Spoiler!!!

W Mass Effect'ie, Shepard właśnie wyczołguje się spod gruzów. A później grozi palcem żniwiarzom, żeby zapowiedzieć dodatek i/lub drugą część. ;)
Baldur I miał moim zdaniem świetne, zaskakujące zakończenie (dla przypomnienia), ale to z kontynuacji... - żenada.
"Porywające" zakończenia miały CoD 4, Vice City i Mafia, a nawet ciekawe - głupiutkie Diablo I. A co do satysfakcji, to polecam Ci Arcanum. Tam po właściwym outrze przewijają się karty, które są podsumowaniem Twojej gry. Można np. doprowadzić pewne królestwo do upadku.

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Simi 
Obywatel


Posty: 89
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Z Polski


Wysłany: 2009-06-03, 19:52   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

GM napisał/a:
Ta... Ale czy wszystkie gry muszą ograniczać się do ścigania paskudy przez ileś tam światów?

Wiesz są takie gry, które się nie ograniczają, nazywają się przygodówki. :]
GM napisał/a:
Dlaczego nie będzie się prał np. dla kasy albo zaspokojenia własnego ego?

A wiedźmin? No tak, on niby walczy dla kasy, ale i tak mu ratowanie świata wychodzi.
Ze znanych mi gier to jeszcze tylko był taki bohater w Bards Tale. Ale to jednak parodia RPG była.
GM napisał/a:
W Mass Effect'ie, Shepard właśnie wyczołguje się spod gruzów.

Ale jak to jest ładnie zrobione! :)
GM napisał/a:
A co do satysfakcji, to polecam Ci Arcanum.

Faktycznie, nie grałam, może wyjdzie kiedyś w taniej serii. ;)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GM 
Obywatel


Posty: 117
Skąd: ...


Wysłany: 2009-06-05, 15:11   [Pobierz post]   [Pobierz temat]   

Simi napisał/a:
Wiesz są takie gry, które się nie ograniczają, nazywają się przygodówki. :]
Tudzież The Sims. ;)

Simi napisał/a:
Ze znanych mi gier to jeszcze tylko był taki bohater w Bards Tale. Ale to jednak parodia RPG była.
To fakt, te trudne wybory głównego bohatera. :) Niestety nigdy nie było mi dane zagrać w Bard's Tale, ale na pewno kiedyś to zrobię.

Wiedźmin, gdyby walczył dla kasy byłby OK, ale nim oczywiście kierują wyższe pobudki (zemsta za Leo, odszukanie mutagenów i ostatecznie ratowanie świata, do tego jeszcze można dodać względy ideologiczne tj. opowiedzenie się po stronie elfów lub ludzi).

Shepard faktycznie efektownie powstaje z popiołów, ale gadka po tym zdarzeniu (o polowaniu na Żniwiarzy i ratowaniu galaktyki) psuje ten efekt. Jeszcze całe pół roku do ME II, ech.

Przypomniał mi się jeszcze jeden bohater (do którego pewnie nawiązywałaś) - Bezimienny z Gothica. To w większej mierze zasługa dubbingu - nie fabuły, ale jego podejście do ratowania świata wielokrotnie powala na kolana. Wiele dialogów jest naprawdę fenomenalnych (ale trzeba je usłyszeć!), a mina bohatera po naładowaniu Uriziela - bezcenna.

_________________
I am the Master of Puppets! Who do you think the Puppets are?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

[Pobierz temat]
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template icewind created by Seraphe.
prorady.pl - porady w krzywym zwierciadle życia
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 34