No chyba, że masz kilka egzemplarzy Baldur's Gate I na stanie i chcesz się któregoś pozbyć, chętnie przyjmę taką darowiznę.
Mam 5 egzemplarzy począwszy od 1 wydania na 5CD w kartonie po wydanie najnowsze
Jakoś tak nie mogę przejść obojętnie obok tego tytułu na półce
A wracając do cytatu to z przyjemnością ofiaruję Ci jedną kopię (oczywiście mówię o oryginale), ja się nie znam na j. ang i tłumaczeniach, nie mówią już o tym że nie miałbym czasu więc jeżeli mogę tak pomóc to podaj adres na priv i czekaj na przesyłkę
Seraphe napisał/a:
Właśnie o tym wydaniu pisałem kilka postów wcześniej
Sorki nie doczytałem nie chciałem spamować, po prostu zobaczyłem że temat drgnął i postanowiłem coś nabazgrać
Rzadko kiedy można spotkać na forach internetowych osoby ofiarujące takie skarby jak Baldur's Gate w zamian za tłumaczenie... Dzięki wielkie, zaraz wysyłam wiadomość na priva, a piwko stawiam z miejsca... Zobowiązuję się też zająć się jakimś tłumaczeniem z twojej listy w najbliższych wolnych chwilach.
hehe nie ma sprawy. Dla mnie to tylko parę złoty i 5 min na poczcie (no chyba że będą kolejki )
Mi się nie spieszy z tymi tłumaczeniami jak znajdziesz chwilkę i przetłumaczysz te małe modziki to będę bardzo wdzięczny
Miło, że mnie nie poganiasz... Bo widzisz, nie wiem na jakiej zasadzia pracował Yarpen czy inni tłumacze... Jednak ja muszę mieć na to ochotę. Czasami jest tak, że mając wolne dni i nudząc się niemiłosiernie, zaglądam do tłumaczeń i zaczynam pracować... Przez kilka dni idzie mi spoko, a później znowu na miesiąc czy dwa zapominam o tej pracy... Liczę, że gdzieś w jakiś weekend, czy podczas ferii świątecznych mi się zachce i skończę TWoP, bo to naprawdę świetna modyfikacja, oraz walnę coś dla ciebie, powiedzmy minimalnie The Vault, gdyż aktualnie mam to już na kompie i zaczynam myśleć czy by się za to nie zabrać.
Yarpen nie pracował, bynajmniej nie przy tłumaczeniach Infinity. Yarpen się bawił i sądzę, że masz podobną filozofię. Tylko ja po prostu za młodu miałem multum czasu i chęci na zabawe. Dziś wolę wyskoczyć na flaszkę albo pouczyć się do matury.
Dzwonsson, namaszczę Cię moim hasłem: "kokodżambo i do przodu".
Tylko ja po prostu za młodu miałem multum czasu i chęci na zabawe. Dziś wolę wyskoczyć na flaszkę (...)
a to ty ta flasze teraz za kare obalasz??
Yarpen napisał/a:
(...) albo pouczyć się do matury.
to ci sie chwali, ale z doswiadczenia wiem ze nie ma sensu - matura latwiejsza niz niejeden sprawdzian w liceum. ja tam sie wogole nie uczylem i maturke zdalem na porzadnym poziomie.
Yarpen napisał/a:
moim hasłem: "kokodżambo i do przodu".
mam lepsze "carpe diem i jakos to bedzie"
ale przyspamilem , ale wybaczcie mi to, za bardzo uczcilem niepodleglosc
Nie, po prostu stwierdzam, że w moim życiu nastąpiła zmiana "kreatywna praca - obalanie flaszek", czy jest dobra czy zła? Who cares?
marsal2 napisał/a:
to ci sie chwali, ale z doswiadczenia wiem ze nie ma sensu - matura latwiejsza niz niejeden sprawdzian w liceum. ja tam sie wogole nie uczylem i maturke zdalem na porzadnym poziomie.
Ja-asne. Nie jestem asem z matematyki, z fizyki jestem dobry (ale nie bardzo) - a zdaję oba przedmioty rozszerzone. Więc nie mów mi proszę, że matura jest prosta. Oczywiście, jak ktoś jest na tyle inteligentny albo po prostu wybrał kierunek w którym czuje się dobrze (na polskim bym wykładał lachę - ale zdaję przedmioty ścisłe) to może. Ja za to tyram jak posrany by zarobić te 75 złotych tygodniowo na korepetycje aby JESZCZE lepiej przygotować się do tej pcośtam matury.
ja tam w liceum na kierunku mat-inf-ang bylem. mature zdawalem polski-podstawa, ang-rozszezenie, matma-rozszezenie. z angielskiego przez cale liceum mialem troje, z matmy bylo jeszcze gorzej (2, 3, 2)i maturke zrobilem bardzo przyzwoicie: ang 83% podstawa 75% rozszezenie, matma 90% podstawa 60% rozszezenie, polski 51% (chyba). na mature z matmy poszedlem po 3-dniowej libacji i jednym dniu odpoczynku moze dlatego taki wynik
fizyke tez chcialem zdawac, ale po przejrzeniu oferty politechniki slaskiej doszedlem do wniosku ze nie ma sensu. bo i po co sie niepotrzebnie meczyc
aaa, i teraz studiuje matme .
musialem sie pochwalic i tym samym koncze ten offtop.
mam jeszcze jedno haslo, ktore ostatnio czesto sobie powtarzam: "koniec opierdalania, od jutra biore sie do roboty"
Yarpi, po co Ci matura na takim poziomie jeśli chesz pójść na zaoczne studia? Niepotrzebna strata czasu i sił. Chyba, że dla własnej satysfakcji bycia oczytanym. Ale jeśli nie idziesz na jakiś ścisły kierunek to i tak bez sensu, bo taka wiedza niewykorzystywana raz-dwa ginie...
Cytat:
"koniec opierdalania, od jutra biore sie do roboty"
Przechodziłem dzisiaj koło kiosku i jak to zwykle rzuciłem okiem na gazety, których nie kupuję . Patrzę, patrzę a tu w oczy bije mnie znana wszystkim czacha Miło, że ta pani kioskarka wystawia gazety komputerowe na widocznej półce (niektórzy kioskarze chowają to bardziej niż pornografie ) Ta gazeta to Play (sierpień 2009 - wziąłem ostatni numer hehe - będzie do kolekcji).
Przeniosłem.
Dzwonsson
2009-07-24, 14:33, użytkownik von_drut wykonał(a) rzut 1k10. Wynik rzutu: 10.
_________________ Wojna nie rozstrzyga, kto ma rację, lecz kto ma odejść - Benjamin Franklin.
Jedyne, czego nauczył się na wojnie, to zabijać innych, podobnych sobie, zanim oni zabiją jego, zawsze w imię chwalebnych i pustych idei, tym bardziej absurdalnych i podłych, im bliżej było pole walki - Carlos Ruiz Zafón "Gra anioła"
Ostatnio zmieniony przez 2009-08-04, 00:56, w całości zmieniany 2 razy
A ja to jestem prawdziwym szczęściarzem i być może prawdziwym głupkiem. :P
Specjalnie, żeby rozwiązać problem z niszczącymi się płytami, kupiłem sobie po dwie sztuki Sagi Baldurka i Icewind Dale i w ten sposób nie muszę się już martwić póki co o to, że aktualna płytka z której instaluję gierki się zniszczy, bo ciągle mam w perfekcyjnym stanie wersje zapasową; no, ale to również się raczej nie stanie, bo praktycznie, to nie usuwam Baldurka z dysku. Przezorność, czy głupota ? :P
_________________ hihi huhu haha
Ostatnio zmieniony przez r123x 2009-09-09, 15:31, w całości zmieniany 4 razy
Panowie i Panie, taki problem pójść do Empiku (taka duża sieć sklepów) i zamówić Sagę? Ja kupiłam trzy dni temu za niebotyczną sumę trzydziestu (30 - dla wolnomyślących) złotych. Czekałam dwa (2 - ...) dni.
Pozdrawiam Illasera Prędka
Illasera spójrz na datę wątku Obecnie z dostępnością BG nie ma problemów, ale wcześniej to nawet w empikach nie było.
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum