Pytanie dotyczy zdolności danej rasy do pełnienia określonych ról a nie to czy lubimy tę rasę grac ani czy się z nią identyfikujemy. To nie jest ankieta RPG!
Proszę o uzasadnienie.
-----------------------------
Głos oddaję na Pół-elfy:
Ich jedyną przewagą nad elfami jest to, że mogą wybierac klasy których elfy nie mogą.
Wszystkie inne rasy mają swoje zalety: ludzie - dualklasowanie, elfy - premie do posługiwania się mieczem i łukiem, odporności, gnomy - możliwośc wieloklasowania jako mag-specjalista, krasnoludy - ciekawe odporności i +1 do kondycji, niziołki - premie do broni miotanej i odporności, pół-orki - premia +1 do siły
_________________ 19.06.10 - Wróciłem
Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Ostatnio zmieniony przez Serafin 2009-09-21, 07:48, w całości zmieniany 2 razy
Ich jedyną przewagą nad elfami jest to, że mogą wybierac klasy których elfy nie mogą.
Chyba chodziło Ci o pół-elfy.
No nie wiem, jakoś szczególnie mnie nie ruszały niziołki, krasnoludy, gnomy, więc zagłosował bym na coś takiego, ale problem w tym, że każda klasa jest dobra, ale nie każdą dobrze przedstawili w grze twórcy. Niziołki są gorzej przedstawione niż w w prawdziwych realiach AD&D. Nie zagłosuje w tej ankiecie.
A głos na pół-elfa i strata łowca-kapłan jest jakiś głupi xD
Może i głupi ale jest to jedyne co ta rasa ma do zaoferowania. Łowca-kapłan jest mocną klasą ale nie aż tak bardzo żeby nie można było zastąpic jej wojownikiem-kapłanem krasnoludem.
_________________ 19.06.10 - Wróciłem
Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Jasne, a jedyne co ma do zaoferowania efl, to zgrabniejsza sylwetka, wyższa zręczność i wieloklasowość. Czyli też nic takiego ekstra, Jak dla mnie łowca-kapłan, to duża róznica i nie taka prosta w odrobieniu w postaci wojownik-kapłan. To nie jest idea grania łowcą-druidem, mam na myśli walka + czary kapłańskie. Łowca + druid reprezentuje klase walczącą, z zaklęciami druida i kapłana, jak dla mnie znacząca róznica.
Sorki za trochę chaotyczną myśl, ale siedzę na laptopie, a nie lubię klawiatur z laptopa i naprawdę nie chce mi się na nim pisać czegoś głębszego
Łowca-kapłan jest lepszy od wojownika-kapłana. To fakt. Ale nie jest to różnica zbyt znacząca. Pół-elfa bierze się tylko z tego powodu... W każdej innej kombinacji Elf góruje nad nim - zręcznośc, lepsze odporności, premie do posługiwania się bronią.
Wybór Pół-elfa to koniecznośc aby grac tą klasą. Trudno powiedziec aby to się opłacało.
Podkreślę to! No, podkreśliłem
A tak na serio to jest to rasa na siłę która nic nie ma w sobie co mogłoby się w czymkolwiek przydac.
_________________ 19.06.10 - Wróciłem
Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Ostatnio zmieniony przez Durendal 2008-11-29, 16:11, w całości zmieniany 2 razy
A tak na serio to jest to rasa na siłę która nic nie ma w sobie co mogłoby się w czymkolwiek przydac.
Półelf ma dostęp do wszystkich wieloklasowości z wyjątkiem złodzieja/kapłana (nie liczę iluzjonistycznych gnomich mieszanek), a więc też takich, których nie może wybrać żadna inna rasa, czyli kapłan/łowca, wojownik/druid i wojownik/mag/kapłan. Dla mnie to po prostu taki człowiek z opcją wieloklasowości zamiast duala. I to wystarczy.
Kapłan-Łowca lepszy trochę od wojownika-kapłana a wojownik-druid gorszy.
Karanith napisał/a:
wojownik/mag/kapłan
Rzeczywiście, atut o którym zapomniałem.
Nie zmienia to jednak faktu, że na tle innych jest słabą rasą (można zastąpic innymi). Jeżeli tak upieracie się, że nie jest bezużyteczną rasą to wymieńcie mi proszę taką rasę która wg. Was jest gorsza od Pół-elfa .
_________________ 19.06.10 - Wróciłem
Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)
Nie zmienia to jednak faktu, że na tle innych jest słabą rasą (można zastąpic innymi).
Półelfem też można inne rasy zastapić, więc nie bardzo wiem o co chodzi.
Durendal napisał/a:
Kapłan-Łowca lepszy trochę od wojownika-kapłana a wojownik-druid gorszy.
Woj/druid ma żelazną skórę, a to atut nie do przecenienia. Ale kłócić się nie będę. Chodziło mi raczej ogólnie o różnorodność klas, do jakich ma dostęp półelf.
Durendal napisał/a:
Jeżeli tak upieracie się, że nie jest bezużyteczną rasą to wymieńcie mi proszę taką rasę która wg. Was jest gorsza od Pół-elfa
Elf? Bezużyteczna premia do zręczności (dla większości klas) i kara do kondycji. Poza tym, ograniczona wieloklasowość. Ajaj, zapomniałbym o śmiechu wartej premii do trafienia łukiem i mieczem
Może się to kłócić z faktem, że sam się tu udzieliłem, ale ten temat wydaje mi się trochę bezsensowny. Rasy w Baldurze mało czym się różnią, prócz dostępem do poszczególnych klas, więc po prostu nie bardzo jest o czym gadać.
Ostatnio zmieniony przez Karanith 2008-11-29, 20:58, w całości zmieniany 1 raz
Podług mnie każda z ras jest właściwie równa, choć pod względem statystyk najsłabiej wypadają ludzie, choćby i przez brak możliwości wysokiego podniesienia jednej z cech kosztem innej (przykładowo gnomowi mającemu być magiem dodajemy dodatkowy punkt do inteligencji, którą podnosimy do 19 kosztem na przykład siły), jednak w stosunku do wyboru klasy to właśnie ludzie mają największe możliwości, co wyrównuje braki statystyczne... Tak więc, każda rasa ma ogromne plusy i minusy, wszystko zależy od podejścia i zdolności gracza.
Zagłosowałam na pół-orki bo są chyba najbardziej ograniczoną z ras- nie można z nich zrobić nic poza wojownikiem ( to znaczy można tylko po co?).
I brzydkie są i nikt ich nie kocha ( no może poza Anomenem i Solaufeinem ).
2008-11-30, 12:23, użytkownik Simi wykonał(a) rzut 4k20. Wynik rzutu: 36.
Dzwonku, spauzuj trochę, bo się zapowietrzysz i ci tak zostanie
Zagłosowałam na ostatnie, bo nie wyobrażam sobie gry bez półelfa czy gnoma dla przykładu Każda ma jakieś plusy, a możliwość zostania kapłanem/łowcą jest co najmniej kusząca
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum