Należę do graczy nowego pokolenia. Chodzę do szkoły z ludźmi, którzy zachwycają się Wiedźminami, Gothicami, a ze mnie śmieją się jak ja mogę graćw takie gówna jak - Baldur's Gate, czy Fallout. Oni nie wiedząco dobre. Prawdę mówiąc do nie dawna byłem jak oni i sagę BG miałem, ale do gustu mi nie przypadła. DO czasu gdy zacząłem przeglądać jakieoś forum o tej właśnie serii. Pomyślałem, że coś w tym musi być, jeżeli tylu ludzi jeszcze się w to zagrywa. Dałem grze jeszcze jedną szansę. Biję się w twarz, jak myślę teraz, że kiedyś grałem w Obliviona. Chyba nie rozumiałem co to prawdziwe CRPG. Potęgę tych gier odczułem chyba dopiero za czwartym podejściem (albo i lepiej). Te długie i taktyczne walki, fabuła i klimat, które nie pozwalają zasypiać, dialogii, które mają wpływ na nasze późniejsze losy, mamy przecież tyle opcji co do interakcji z innymi postaciami z niktórymi możemy nawet romansować, a drużyna, którą sami kompletujemy nie jest tylko bandą sztucznych cyborgów. Poszczególni członkowie sprzciwiają się, komentują nasze wybory, wypytują nas o przeszłość, zgłaszają swoje propozycje, itp.... Przecież ja dopiero rozpoczynam przygodę z sagą.
Chodzę do szkoły z ludźmi, którzy zachwycają się Wiedźminami, Gothicami, a ze mnie śmieją się jak ja mogę graćw takie gówna jak - Baldur's Gate, czy Fallout. Oni nie wiedząco dobre.
Daj im namiary na nasze forum
A oprócz tego, fajnie, że są jeszcze młodzi co lubią w baldury grać
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Jak dla mnie ten post wyżej to obraz nędzy i rozpaczy, próba namiastkowej elitaryzacji. Bywa. "Och nie robiłem tego co słuszne ale teraz robię co słuszne proszę proszę proszę mogę dostać plakietkę klubuuuuuu?"
Jak dla mnie ten post wyżej to obraz nędzy i rozpaczy, próba namiastkowej elitaryzacji. Bywa. "Och nie robiłem tego co słuszne ale teraz robię co słuszne proszę proszę proszę mogę dostać plakietkę klubuuuuuu?"
\
Daj spokój, chłopak nie skostniał mentalnie, a Ty się przypieprzasz. Niech idzie w swoją stronę, jak lubi - niech gra.
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Jeśli uważasz, że "lepiej być pseudointeligntnym pseudofajnym geekiem niż pseudofajnym pseudobrutalnym dresikiem czy pseudofajnym pseudobogatym boyaskiem" to się kocham mylisz. Jedna z niewielu rzeczy, do których muszę się przypieprzać to ludzie, którzy sami ograniczają swoje możliwości przez udowadnianie społeczeństwu że nie są niczym lepszym niż dziwką która idzie za marchewką na sznurku. Brawo, suki.
No właśnie. Niech idzie w swoją stronę, chociaż mnie to wali - tylko mógłby nie pieprzyć w tak żałosnym tonie bo to niesmaczne do cholery! (a w szkole pochwali się, że Yarpen go spizgał na forum).
Ostatnio zmieniony przez Yarpen 2009-12-03, 17:26, w całości zmieniany 1 raz
Jeśli uważasz, że "lepiej być pseudointeligntnym pseudofajnym geekiem niż pseudofajnym pseudobrutalnym dresikiem czy pseudofajnym pseudobogatym boyaskiem" to się kocham mylisz. Jedna z niewielu rzeczy, do których muszę się przypieprzać to ludzie, którzy sami ograniczają swoje możliwości przez udowadnianie społeczeństwu że nie są niczym lepszym niż dziwką która idzie za marchewką na sznurku. Brawo, suki.
No właśnie. Niech idzie w swoją stronę, chociaż mnie to wali - tylko mógłby nie pieprzyć w tak żałosnym tonie bo to niesmaczne do cholery! (a w szkole pochwali się, że Yarpen go spizgał na forum).
Ale o co Ci chodzi? On ma 13 lat i napisał, że lubi baldury, a jego koledzy nie. Co w tym złego?
Zresztą kim Ty jesteś by uważać siebie za mentora innych? Nie patrz tak z góry na ludzi bo a) to odpycha b) więksi od Ciebie za takie coś leją w mordę.
_________________ Godzien haniebnej nazwy buntownika bo go natura mnóstwem wszelkich złości uposażyła
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem największym sukinsynem w tej pieprzonej dolinie!
Ostatnio zmieniony przez Serafin 2009-12-03, 20:01, w całości zmieniany 1 raz
Przeczytałam to dopiero teraz i nic z tego nie rozumiem.
Nie rozumiem co w publicznym, internetowym forum nt. Baldura może być elitarnego.
Nie rozumiem co złego może być w tym, że komuś się odwidziały Obliviony i spodobały Baldury.
Nie rozumiem skąd te przekleństwa w postach Yarpena, niczemu nie służą.
Nie rozumiem co jest niesmacznego w dzifkarskim bieganiu za marchewką.
No i wreszcie nie rozumiem czemu bycie pseudofajnym pseudobrutalnym dresikiem jest lepsze od bycia pseudofajnym i pseudointeligentnym "geekiem".
Nie rozumiem.
Zrobiło mi się naprawdę przykro, tyle Wam powiem.
Napisane po tym jak 'GO' zblokowałem bo po pietnaście razy pytał się czy jestem. Ustawił sobie jako płeć kobietę by ludzie go słuchali, czego nie omieszkał przyznać.
Nie musisz rozumieć. Szczerze powiedziawszy gdzieś mam to czy to rozumiesz.
Nie musisz rozumieć. Szczerze powiedziawszy gdzieś mam to czy to rozumiesz.
Teraz Yarpen pokazuje kumplom ten wpis i mówi: "Ej ale jej dowaliłem, niezły ze mnie kozak co?"
_________________ Wojna nie rozstrzyga, kto ma rację, lecz kto ma odejść - Benjamin Franklin.
Jedyne, czego nauczył się na wojnie, to zabijać innych, podobnych sobie, zanim oni zabiją jego, zawsze w imię chwalebnych i pustych idei, tym bardziej absurdalnych i podłych, im bliżej było pole walki - Carlos Ruiz Zafón "Gra anioła"
Yarpen też potrafi się mazgaić, a kiedy mu w jego stylu wygarnąłem to mi powiedział, że za dużo House'a oglądam.
W sumie Yarpen, brachu, czy nie powinienem cię już odblokować na GG?
Ostatnio zmieniony przez Dzwonsson 2010-05-14, 23:25, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum