Tawerna Hrothgara  Strona Główna

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 15
Tawerna Hrothgara Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Wiosna - Komentarze
Derriuz

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 862

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-27, 14:28   Temat: Wiosna - Komentarze
Panie Get of Fenris, nie mogę się od komentarza powstrzymać, ale moja postać powiedziała to tylko dlatego, że Twoja była pod pokładem i najzwyczajniej w świecie nie mogła tego usłyszeć, całej wzmianki o gryzieniu piachu i tak dalej. Chyba, że czyta w myślach albo jego łódź ma uszy, które mu służą. Nie przesadzajmy, co? :P Valdred nie powiedziałby tego w jego obecności a uż na pewno nie tak, by on to usłyszał, przecież nie jest głupi, a Ty mi tu jakieś cuda wymyślasz, brachu :P . Jakieś zakrzywianie czasoprzestrzenne i tak dalej :P . Proponowałbym, byś tamtego posta zmienił jednak, bo to była rozmowa prowadzona wyłącznie z Angusem i tylko on powinien ją słyszeć, tym bardziej że szum wód z pewnością co najmniej lekko zagłusza wszelkie sowa.
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-26, 14:16   Temat: Wiosna
Skrzywiłem się nieco, gdy moje spojrzenie spotkało się ze spojrzeniem Wertera, które wyrażało... Dezaprobatę? Przez chwilę zastanawiałem się jak on śmie takie spojrzenie na mnie rzucać, jednak zaraz zorientowałem się, że tu nie chodzi o mnie, a raczej o krwistą papkę, która pokrywała moje ubranie. Cały mój płaszcz i przebranie duchownego pod spodem. Pięknie! Po prostu pięknie! W całym tym zamieszanie zapomniałem zupełnie jak bardzo śmierdzę zapewne.
- Mógłbym doprowadzić się do porządku? Nie chcę tak do ojczyzny wracać - rzuciłem w stronę Wertera, lecz nie czekałem na zgodę, lub zaprzeczenie a raczej na wskazanie środków, lub miejsca gdzie mógłby wykonać małe pranie - Chyba, że po to podałeś mi wiadro i szmatę.
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-16, 23:11   Temat: Wiosna
Powiodłem wzrokiem za odchodzącym obitym człowiekiem. Uniosłem lekko brwi i przechyliłem nieco głowę zastanawiając się jak to wszystko potraktować. No... Więc albo być posłusznym i spojrzeć na to przez współczucie do tego gościa, który ocalił mi rzić... Albo udawać grzecznego aż do dotarcia do Anglii a wtedy prysnąć... Albo już teraz pożegnać się z życiem lub zdrowiem. No tak, trudny wybór. Tymczasem rzucił wiadro i szmatę na burtę i polazł przywiązać ten pieprzony sznur, który mu wskazało to popychadło. Następnie oparł się wygodnie o burtę.
- Ten cudak nieźle mnie poobijał. Wcześniej napadł mnie rzecz jasna w dzielnicy portowej, o ile pamięć mnie nie myli, wiem tyle że szybko mi się ściemniło przed oczami. To chyba dym... I tak się tu zjawiłem. Pewnie spodziewałeś się długiej, niesamowicie ciekawej historii, co? - uniósł lekko brwi i uśmiechnął się lekko.
- Nie zmienia to faktu, że ten koleś... - tu zniżył głos - Wkurza mnie niezmiernie z tą swoją wyższością. Gdybym tylko zajęcia nie zmienił tymczasowo, to by już dawno piach gryzł. A tobie, rodaku kochany, ufać można? - uniósł lekko brwi - Też tu z przypadku jesteś?
  Temat: Wiosna - Komentarze
Derriuz

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 862

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-15, 02:58   Temat: Wiosna - Komentarze
Foxy, piszemy "także" łącznie :D .
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-08, 23:31   Temat: Wiosna
Żałosny, pompatyczny człowieczek, ot co, cały D'AjżeProsa (o tak, siana mu dać, to się przymknie może), chędożony przez stado bawołów głupiec. Wydaje rozkazy, a godności mu brak, gestu mu brak, wyczucia mu brak, kultury mu brak i to ja nawet, zabójca, tak rzec mogę! Ha! Z pewnością by mnie już na tym pokładzie nie było, wpław bym do Anglii płynął, gdyby nie nieszczęsne żebra. Przeklęty głupiec, oby jego śmierć byłą bolesna i długa, o tak! Aspiruje na kogoś, na kogo nawet się nie nadaje! Cóż za głupiec z niego, jeśli sądzi że brutalnością wymusi lojalność i posłuszeństwo. A strach jest dobry czasem, a czasem trzeba komuś wyższość pokazać, lecz godność trzymać poza tym, miast agresją się wykazywać. Swoją drogą, agresja przecie jest pochodną od strachu, więc bardzo tchórzliwy musi być mój nowy pracodawca! Przeniosłem swoją uwagę, z tego przeklętego, w rzyć dźganego furiata, na radosnego staruszka, który zdawał się znacznie sympatyczniejszym partnerem do rozmów. No, może mój zawód do najbardziej szanowanych nie należał, ale kto powiedział, że zabójcy to wyrachowane chamy? A pogadać czasem można.
- Valdred, Anglik pragnący powrotu do ojczyzny, by tam wieść spokojne życie - odparłem zaraz mężczyźnie, no, może nie całkowicie spokojne, ale takie, jakie byłem w stanie prowadzić, jakiego mnie nauczono - Miło mi poznać pełnego wigoru mężczyznę w wieku mędrca - uśmiechnąłem się uprzejme, lecz gdy tylko łajbą lekko rzucił poczułem, jak burta mi na bok naciska i syknąłem cicho. No tak, jeszcze ten Dajcie-Mi-Prosa (bom durniejszy niż koń) chciał użytku ze mnie, a doprowadził mnie do stanu nieużywalności. Podciągnąłem się lekko i przez burtę wyjrzałem. Skoczyć nie ma sensu, dopłynąć nie dopłynę nigdzie o własnych siłach i z pewnością nie poobijany. Więc jestem uwięziony na statku z dzieckiem, zamkniętym w sobie pismakiem, radosnym staruszkiem, niezrównoważonym psychicznie furiatem i jego popychadłem. Cudnie! No, a ten staruszek jeszcze uwagę przestał zwracać na mnie i dyla dał z pokładu. To teraz nawet do kogo gęby otworzyć nie będzie!
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-06, 00:29   Temat: Wiosna
Siedziałem chwilę z zamkniętymi oczami skupiając się na słuchu. Słyszałem... Szum wody? Odległe krzyki, ludzkie kroki. Po drewnie. Wystrzały, gdzieś hen daleko. Bujało... I to mocno. Otworzyłem powoli oczy, by przekonać się ku swemu zaskoczeniu, że znalazłem się na łodzi. Rozejrzałem się lekko jeszcze otępiony. Dostrzegłem swego napastnika. Czyżby on mnie tu przyniósł? Nagle, gdy wziąłem większy oddech aż zadrżałem silnie z bólu. Rozejrzałem się za lądem. Był dość niedaleko... I płonął. Zrobiłem wielkie oczy. Chciałem zapytać w pierwszej chwili gdzie jestem, potem jak się tu znalazł, potem czemu wszystko mnie tak boli, ale po krótkiej chwili zdałem sobie sprawę z faktu, jak głupie są te wszystkie pytania. Jedynym sensownym pytaniem wydało się proste:
- Kim jesteście...? - wymruczałem na tyle głośno, by można było mnie usłyszeć.
  Temat: Who Is Who
Derriuz

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 412

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-06, 00:20   Temat: Who Is Who
Valdred

Wygląd: Długie, ogniście rude włosy zazwyczaj ukryte pod kapturem, a co za tym idzie, co dłuzsze niż do karku to pod płaszczem. Szalu (czarnego) używa zazwyczaj do zasłaniania twarzy, a kiedy to już zależy od sytuacji. Zimno mu, nie chce być poznany, albo po prostu chce zasłonić jak najwięcej skóry, by być mniej widocznym.

Buty o dość miękkiej podeszwie, coby nie przeszkadzały mu w cichym przemykaniu się ulicami, korytarzami, czy czymkolwiek co mu los rzuci na pożarcie.

Płaszcz koloru czarnego, z kapturem. Reszta ubioru również utrzymana w ciemnych kolorach. Pod płaszczem skrzętnie skrywana skórznia z różnych długości, kształtów, wielkości i rodzajów noży i sztyletów.

Pod płaszczem niedługo przed i niedługo po rzezi w Luz Azul widać było ubranie duchownego. Ot, tymczasowo bardzo. W plecaku, który nosi ze sobą, ma między innymi swoje stare ubrania, których nie może się doczekać założyć. I pewnie krótko po wypłynięciu tak zrobi.



Umiejętności, historia itepe:
Czyż nie łatwo się domyślić? Nie...? Twój problem. On się nie chwali.
  Temat: Wiosna - Komentarze
Derriuz

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 862

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-06, 00:06   Temat: Wiosna - Komentarze
Teoretycznie samo magnum .44 ponoć robi małą dziurkę z przodu, a z tyłu pozostawia niezły lej poatomowy :) . Ale na efekt (moc) strzału nie składa się tylko kaliber, ale też użyta substancja i konstrukcja broni. To chyba dość logiczne.

Nie wiem jednak, czy mogłoby to urwać głowę i czy jakikolwiek człowiek byłby w stanie takie działko utrzymać.

EDIT: Muszkiet ze zdjęcia łba by nie urwał raczej. Średnica lufy x5 i może by coś z tego było :D . A co za tym idzie cała broń większa.
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-03-05, 17:19   Temat: Wiosna
Prychnął na obelgi, odruchowo przymrużając nieco oczy. Trzeba było przyznać, że czasem jego uparty charakter w nieodpowiednich chwilach mógł utrudniać mu przeżycie. Ale jego umiejętności zazwyczaj wystarczyły, bo wyjść z opałów cało.
- Byłbym wdzięczny, gdybyś mi nie ubliżał - rzucił przyciszonym tonem, lecz zaraz kontynuował - Nie rzekłem nic podobnego. Co do wymykania się z rąk królewskich - czasem trzeba - wzruszył lekko ramionami. Postarał się wyprostować należycie mimo obolałych pleców. Przejechał dłońmi po płaszczu kilka razy, patrząc na niego z niesmakiem. Jeszcze tego wieczoru prał swoje ubranie! Po prostu pięknie. Powiódł wzrokiem za marynarzami, zaraz jednak wrócił wzrokiem do Raphaela.
- Jeśli mam coś zrobić, to chyba powinienem wiedzieć co - powiedział, a jako że nie lubił być do niczego zmuszany (póki nie stały za tym śliczne, błyszczące rzeczy) dodał jeszcze - I czy jest to transakcja jednostronna.
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-02-28, 20:41   Temat: Wiosna
- zabijałem różnych ludzi i nie wolno mi było się zbytnio interesować, więc nie mogę opowiedzieć o wszystkich swoich ofiarach - rozłożyłem bezradnie ramiona i powolnym ruchem zacząłem wstawać z ziemi - Jeśli jeszcze powiesz, że popłyniemy do Anglii, to będę więcej niż szczęśliwy, przyłączając się do ciebie. Mam dość tego miejsca. Powiedz mi tylko co zrobisz z nimi? - rzuciłem przyciszonym tonem w stronę nieznajomego i ruchem głowy wskazałem w kierunku nadchodzących marynarzy.
- Nie powinni nas chyba tu zobaczyć - poprawiłem kaptur, żeby marynarze nie mogli w razie czego mnie dostrzec.
- Zawsze mogę udawać twoją kolejną ofiarę - szepnąłem jeszcze - Bo w zasadzie tym jestem póki co - po tych słowach jednak uśmiechnąłem się uprzejmie, na wszelki wypadek, żeby źle nie zrozumiał mych słów. Póki co nie było mi to potrzebne i sugerując po tym jaką siłą dysponował obcy człek wątpiłem, by grupka marynarzy mogła mnie jakoś wyratować. Chyba, że bym ich wykorzystał jako dywersję.
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-02-28, 17:11   Temat: Wiosna
- Podrzutek kościelny? - wymruczałem siedząc pod ścianą niezadowolony widocznie z obrotu sytuacji - To nie moja działka - odparłem przyciszonym głosem, starając się uspokoić. Ten człowiek był... Był... Zadziwiający. O ile w ogóle był to człowiek. Strach, wściekłość, bezsilność, obrzydzenie, nudności i ból. To wszystko składało się na moje nędzne samopoczucie. Miałem dwie opcje... Skłamać - w tym wypadku albo źle i skończyć jako trup, albo dobrze i przeżyć. Mogłem też powiedzieć prawdę i albo skończyć źle, albo przeżyć. Z tym, że kłamstwo jeszcze może zostać przejrzane.
- Jestem tym, kim spodziewają się, żebym był i param się tym, do czego mnie wyszkolono. Z początku wbrew mej woli, a potem tylko dlatego, bo to dla mnie już jedyna opcja. Zabijałem w Anglii dla kościoła angilkańskiego. Tu nie. Odpowiedziałem już na wszystkie trzy pytania - podniósł wzrok, mrużąc oczy i rozmasowując gardło. Jak bardzo nienawidził takich sytuacji, jak bardzo wyprowadzały go one z równowagi!
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-02-26, 22:17   Temat: Wiosna
Zagryzłem zęby, krzywiąc się. Zaraz jednak wymusiłem na swej twarzy spokojny wyraz i tak oto odrzekłem:
- Jam niczego nie wywoływał. Bardziej mnie jednak zastanawia od kiedy to komuś, kogo mieni się swym przyjacielem, broń się do głowy przystawia? - zapytałem, wstając powolnym, płynnym ruchem coby nie poirytować napastnika. Ułożyłem ręce tak, by od tyłu to wyglądało jakbym utrzymywał ciaśniej płaszcz, żeby na wietrze mu nie powiewał, jednak w rzeczywistości trzymałem za rękojeści swych długich sztyletów w razie ewentualności.
- Mniemam, że to twoja sprawka. I pewnie ty wiesz co się tu dzieje. Więc mi wytłumacz, nim zrobisz ze mną to samo, co z nim - zaśmiał się po cichu. Nieco rozbawił mnie fakt, że łowca żyć, czy jak mógłbym się mienić, z wieloletnim doświadczeniem nagle balansuje na krawędzi życia i śmierci. Ja nie byle kto i pamiętałem o tym dobrze. Więc kim musiał być ten, który bełkotał właśnie jakieś bzdury w moim kierunku?
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-02-26, 19:21   Temat: Wiosna
Wiedziałem, że kiedy tak mocno zbiera się na wymioty, to nie ma sensu się powstrzymywać. Chciałem to załatwić szybko i bezboleśnie. Rękami oparłem się o rzeczony kawałek słupa od jakiegoś budynku, nachyliłem się starając się nie ubrudzić zwymiotowałem tak szybko i soczyście, jak to było tylko możliwe. A mogłem nie jeść śniadania. Swoją drogą - co to u diabła miało być!? Kiedy mój żołądek uspokoił się nieco spojrzałem na bezgłowego trupa i starałem się przyzwyczaić do tego paskudnego widoku. Rozejrzałem się wokół w poszukiwaniu czegoś, co mogło to spowodować. Dłuższą chwilę siłowałem się sam z sobą, nim zdecydowałem się niepewnie, z paskudnym grymasem na twarzy, zbliżyć się do trupa, by sprawdzić co może mieć przy sobie wariat recytujący jakieś piekielne pieśni. Nigdy nie martwiłem się jakoś, że piekło, czy niebo mogą istnieć, ale czasem zwracałem się do Boga. Szczerze, kiedy nie był to przymus od strony duchownych. Teraz byłem bliski płomiennej, pięknej i rozbudowanej modlitwy. Może jednak piekło istnieje? Może to demon rozsadził mu czaszkę? Trza było sprawdzić.
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-02-25, 20:58   Temat: Wiosna
Wstrzymałem oddech, gdy obca osoba przechodziła koło mnie. Trzymałem kurczowo za swoje sztylety do walki, gdy wysłuchiwałem nucenia postaci, by w razie ewentualności bronić się. Ostrożności nigdy za wiele w tak niepokojący dzień. Nie musiałem się jednak bronić, więc odetchnąłem z ulgą, gdy nieznajomy oddalił się. Gdy padł na dłuższą chwilę zamarłem w bezruchu. Powiodłem wzrokiem tam, gdzie spojrzał przed upadkiem nieznajomy, a następnie rozejrzałem się wokół za czymś, lub kimś kto mógł spowodować jego upadek. O ile nie dostrzegałem niebezpieczeństwa, o tyle ostrożnie i po cichu zbliżałem się do jegomościa mając nadzieję, że po prostu padł martwy. Albo, jeszcze lepiej, pijany. Jedną z dłoni wiodłem po ścianach, murach, czy czymkolwiek wzdłuż czego się poruszałem. Drugą natomiast trzymałem w pogotowiu pod płaszczem na rękojeści jednego z moich noży do rzucania. Cały czas rozglądałem się za czymś, co mogłoby mnie zaniepokoić.
  Temat: Wiosna
Derriuz

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 2548

PostForum: Lisia sesyja   Wysłany: 2009-02-23, 19:47   Temat: Wiosna
- ...gołymi rękami zatłukę, palce najpierw wszystkie powyłamuję, potem nadgarstki i stopy, potem łokcie i kolana, potem barki, biodra, a na samym końcu główkę ukręcę, tak! - warczałem pod nosem poirytowany i samotny na drodze przy mieścinie - Najpierw dorwę tego przeklętego pachoła, a potem Lesserete'a i, do diabła, policzę się z nimi! - po zakończeniu tej tyrady, która ciągnęła się już od samych murów opactwa uspokoiłem się już nieco i wchodząc do miasta, bawiłem się jedną z podarowanych mi przez przełożonego monet, przebierając nią między palcami. Co nie znaczy, że nie mamrotałem od czasu do czasu jakichś złorzeczeń pod adresem któregokolwiek z tych przeklętych katoli. Już dwa lata minęły! Dwa lata odkąd zbiegłem z Anglii i czas najwyższy już chyba wracać. Sprawy z pewnością ucichły. Już pewnie nie gadają. A może już wrócić? Odpłynąć znów ku brzegom kochanej Anglii, gdzie każdy chce komuś łeb uciąć, lecz sam się brzydzi dotknąć stali? O tak, genialny plan! Szczęście mi sprzyjało i niemal ucałowałem sam siebie z radości, że jak zwykle cały swój sprzęt przy sobie mam, kiedy wychodzę gdzieś dalej niż za potrzebą. Zamiast więc prosto do rymarza - udałem się raczej w poszukiwaniu statku. Tego jedynego statku, który mógł spełnić moje marzenie powrotu do ojczyzny i radosnego życia najemnika do zadań specjalnych.
 
Skocz do:  

statystyka

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template icewind created by Seraphe.
prorady.pl - porady w krzywym zwierciadle życia
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 11